|
Energetyczny klaster
Przy PWSZ w Sulechowie powstał Lubuski Klaster Energetyki Odnawialnej i Efektywności Energetycznej - skupił się wokół. Będzie promował odnawialne źródła energii i oferował energooszczędne technologie – informuje gazeta.pl
Do stowarzyszenia oprócz LUG-u weszły: Mazel, uesa, Lumel, Polhaus i Kaczmarek Electric. Organizację wspiera Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Sulechowie i Agencja Rozwoju Regionalnego założona przez marszałka.
Organizacja postawiła sobie za cel promocję odnawialnych źródeł energii, takich jak fotoogniwa czy biogazownie, a także energooszczędnych technologii.
Oprócz działalności edukacyjnej skierowanej do firm i samorządów członkowie klastra planują sprzedawać produkty oparte na energooszczędnych technologiach. Na razie przygotowują strategię współpracy. Efektem końcowym będzie wspólna oferta komercyjna.
Źródło: gazeta.pl
Pompy ogrzeją centrum
Najbardziej ekologiczną siedzibę w Łodzi będzie miało Centrum Konferencyjno-Wystawiennicze. Inwestor wykorzystał tu zarówno pompy ciepła jak i panele słoneczne.
Powierzchnia przeznaczona na ekspozycje to 5,7 tysiąca metrów kwadratowych. Znajdzie się tam miejsce na ponad 200 stoisk. W budynku są też biura i sale konferencyjne. Obiekt jest przewidziany do organizacji targów, konferencji, kongresów, a nawet koncertów na kilka tysięcy widzów. Harmonogram imprez na 2012 rok jest już zamknięty. Gala na otwarcie centrum przewidziana jest na 24 lutego.
Źródło: gazeta.pl
Nie ma kto zarządzić energią
Nowe lubelskie biuro zarządzania energia nadal bez szefa –informuje Gazeta Wyborcza Lublin.
Nowa jednostka ratusza, która miała zająć się oszczędnościową polityką energetyczną miasta nie ma jeszcze zarządzającego.Wprawdzie do naboru na dyrektora biura zarządzania energią zgłosiło się kilka osób, ale urząd miasta poinformował, że nikogo nie wybrano. - Żaden kandydat nie miał wystarczających kompetencji, by pokierować biurem – powiedziała Gazecie Katarzyna Mieczkowska-Czerniak, rzecznik prasowy prezydenta Lublina.
Nowe biuro miało zająć się m.in. przygotowaniem polityki energetycznej miasta nastawionej na korzystanie z odnawialnych źródeł energii. Myślano już m.in. o wymianie świetlówek w latarniach ulicznych i w miejskich pomieszczeniach na bardziej energooszczędne od obecnych. Do końca 2011 r. miasto zapłaciło bowiem 7 mln zł tylko za uliczne oświetlenie. Oprócz tego ratusz musi opłacać rachunki także za prąd zużywany w szkołach i innych miejskich instytucjach. - Powtórzymy procedurę naboru konkursowego na to stanowisko - zapowiada w Gazecie Mieczkowska-Czerniak.
Źródło: Gazeta.lublin
Mapa internetowa amerykańskich OZE
Narodowe Laboratorium Energii Odnawialnej w Stanach Zjednoczonych (National Renewable Energy Laboratory - NREL) opracowało internetową mapę źródeł energii odnawialnej, dostępnych na terenie USA – podaje portal wnp.pl
Mapa ma na celu ułatwienie rozwoju polityki energetycznej, ma także przyczynić się do wzrostu podejmowanych inwestycji oraz edukować społeczeństwo poprzez umożliwienie darmowego dostępu do szczegółowych danych.
Program opracowany przez NREL tworzy dynamiczne mapy zasobów odnawialnych m.in. biomasy, energii geotermalnej, wodnej, słonecznej i wiatrowej.
Źródło: Wnp.pl
Zarzuty za łupkowy
ABW zatrzymała siedem osób, w tym trzech pracowników Ministerstwa Środowiska w związku z korupcją przy udzielaniu koncesji na poszukiwania gazu łupkowego - poinformował PAP wiceszef warszawskiej prokuratury apelacyjnej Waldemar Tyl.
Jak dodał, chodzi o trzech pracowników Departamentu Geologii i Koncesji Geologicznych Ministerstwa Środowiska. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała też pracownika Państwowego Instytutu Geologii i trzy osoby z firm ubiegających się o koncesje.
Jak powiedział Tyl, prokuratura planuje postawić zatrzymanym zarzuty związane z korupcją. Prokurator, ze względu na dobro śledztwa, nie chciał jednak ujawnić żadnych szczegółów.
W ostatnich latach Ministerstwo Środowiska wydało ponad 100 koncesji na poszukiwanie gazu niekonwencjonalnego w Polsce. Mają je m.in.: Exxon Mobil, Chevron, Marathon, ConocoPhillips, Talisman Energy, PGNiG, Lotos i Orlen Upstream.
Źródło: PAP, Cire.pl
Mniejsze ale podwyżki
W przyszłym roku kopalnie chcą podwyższyć cenę węgla nawet o ponad 20 proc. Urząd Regulacji Energetyki, do którego propozycje mają trafić nie widzi potrzeby tak wysokich podwyżek - informuje portal wnp. za "Parkietem".
Z informacji wynika, że np. Bogdanka chciałaby nawet ok. 15 proc. podwyżki, a Katowicki Holding Węglowy i Kompania Węglowa - ok. 25 proc. URE jednak nie widzi potrzeby tak wysokich podwyżek.
Jak obliczył „Parkiet”, roczny rachunek gospodarstwa domowego za energię może wzrosnąć w 2012 r. o mniej niż 50 zł, a za ciepło o ok. 80 proc.
Źródło: wnp.pl; parkiet.com
Izolacja zapewni ciepło
Największym kosztem, jaki ponosimy w związku z użytkowaniem domu jest jego ogrzewanie - wynika z Raportu "Szóste Paliwo" przygotowanego na zlecenie firmy Rockwool Polska.
Jak podaje portal wnp.pl ogrzewanie pochłania 15,8 proc. budżetu zamożniejszych Polaków i ponad 23 proc. w przypadku grupy o najniższych dochodach.
Ciepło ucieka przez okna, drzwi i ściany. Straty ciepła występują też w systemie wentylacji. Dlatego budowa domu energooszczędnego powinna uwzględniać przede wszystkim odpowiednie zaizolowanie budynku. Statystyczny polski dom budowany w ostatnich latach posiada izolację o grubości 17 cm dla dachu, 10 cm dla ścian i 8 cm w przypadku podłóg. Aby efektywnie ograniczyć starty energii w budynku, należy zastosować grubszą warstwę izolacji, która w większości przypadków wynosić będzie około 20 cm izolacji z wełny mineralnej dla ścian, dla dachu - 30 cm, a dla podłogi około 15 cm. Dzięki zastosowaniu ocieplenia o odpowiedniej grubości, obniżymy zapotrzebowanie na energię statystycznego domu nawet o 22 proc., co w konsekwencji przełoży się na znacznie niższe rachunki za ogrzewanie.
Zastosowanie uzasadnionej ekonomicznie grubości izolacji pozwoli zaoszczędzić w okresie 30 lat 45 tysięcy złotych w przypadku ogrzewania węglem i 80 tysięcy przy ogrzewaniu gazowym. Zwrotu z inwestycji można spodziewać się po 7 latach.
Źródło: wnp.pl
Wynalazki nowej generacji
Naczelna Organizacja Techniczna przyznała nagrody za wynalazki w corocznym konkursie zna wybitne osiągnięcia w dziedzinie techniki, innowacji i gospodarki. Wyróżniono m.in. urządzenie, dzięki któremu pompy ciepła zużywają mniej energii.
Wnioski zgłaszane przez uczelnie, instytucje lub samych pomysłodawców przechodzą rygorystyczną selekcję w gronie specjalistów z różnych dziedzin – czytamy w wnp.pl.
W tym roku nagrodzono m.in. mobilną maszynę wielozadaniową prof. Piotra Dudzińskiego z Politechniki Wrocławskiej. Skonstruowany przez niego pojazd nie musi być ręcznie obsługiwany przez człowieka. Wystarczy go wcześniej zaprogramować i sam rusza do pracy. Sprawdza się w miejscach niebezpiecznych dla ludzi: w kopalniach, miejscach podwyższonego promieniowania, przy ograniczonej widoczności. Może tez być użyteczny w rolnictwie. Prototyp został już wysłany na światowe targi innowacji do Brukseli.
Jak informuje wnp.pl na tej samej politechnice powstała kolejna nagrodzona praca: pierwszy polski prototyp protezy dłoni opracowany przez zespół: prof. Romuald Będziński, dr Krzysztof Krysztoforski, Wojciech Jopek, Michał Turow, Artur Handke. Zakładana na kikut ręki konstrukcja z aluminium, stali, plastiku i wiązki przewodów jest w stanie zastąpić amputowaną dłoń. Pacjent steruje nią siłą woli, za pomocą impulsów elektrycznych lub akustycznych wysyłanych z mięśni.
Nagrodę pierwszego stopnia otrzymała również dr inż. Joanna Harasym z Katedry Biotechnologii Żywności Uniwersytetu Ekonomicznego za opracowanie technologii i linii produkcyjnej trzech produktów z owsa: preparatu z białek owsa do zastosowania w kosmetykach, niskokalorycznego błonnika, który reguluje pracę układu pokarmowego, oraz beta-glukanu, który jest cennym suplementem diety. Technologię wytwarzania wszystkich trzech produktów zgłoszono już do opatentowania w Europie, została uruchomiona linia do ich produkcji we Wrocławskim Parku Technologicznym, a produkcję wdraża firma Futurum z Częstochowy.
Nagrodę drugiego stopnia przyznano dr. Andrzejowi Jarmolukowi z Uniwersytetu Przyrodniczego za preparat, który hamuje wzrost drobnoustrojów, jest jadalny i nietoksyczny i można go wykorzystać np. jako osłonkę produktów mięsnych. Wyróżnienie w konkursie otrzymał dr Jarosław Dąbrowski z Uniwersytetu Przyrodniczego za urządzenie, dzięki któremu pompy ciepła, stosowane m.in. w ogrzewaniu domów mieszkalnych, zużywają mniej energii elektrycznej.
Źródło: wnp.pl
Ciepło z pierza
Zakłady Indykpol, jedna z większych firm branży spożywczej w Polsce, do produkcji ciepła wykorzystuje pierze z indyków – informuje portal wnp.pl
Indykpol od kilku lat korzysta z alternatywnych rozwiązań pozyskiwania energii do celów produkcyjnych ze źródeł odnawialnych oraz obniżają koszty energii i utylizacji odpadów poprodukcyjnych. W 2009 roku spółka zastąpiła starą kotłownię, pracującą w oparciu o miał węglowy, nową kotłownią gazową oraz instalacją do pirolizy pierza. Paliwem wejściowym dla instalacji jest pierze. Projekt jest pionierski, jego innowacyjność została oficjalnie potwierdzona przez Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu - podkreśla portal wnp.pl.
Zakład nie korzysta z dodatkowych zewnętrznych źródeł ciepła.
Od wielu lat zakłady wchodzące w skład Grupy Indykpol wykorzystują systemy pompy ciepła, które umożliwiły obniżenie emisji gazów i pyłów z firmowych kotłowni o około 30 proc. W roku 2011 Indykpol pracuje nad projektami, które pozwolą usprawnić działanie pompy ciepła i poprawić uzyski ciepła na tym urządzeniu oraz odzyskać ciepło ze sprężarek powietrznych na potrzeby centralnego ogrzewania. Spółka zamierza również wdrożyć obieg zamknięty wody w procesach produkcyjnych, co przyniesie oszczędność w zakresie wykorzystywanej wody oraz zmniejszenie ilości odprowadzanych ścieków.
W poprzednich latach Indykpol przeprowadził termomodernizację budynków biurowych w zakładach w Olsztynie i Lublinie. Wymieniane jest również oświetlenie na energooszczędne. W zakładach Spółki były przeprowadzane audyty energetyczne.
Źródło: Wnp.pl
Ekoprzetwarzanie w Chinach
Blisko 200 km od Pekinu powstaje miasto dla miliona mieszkańców, którego prawie wszystkie potrzeby energetyczne będą zaspakajane przez odnawialne źródła energii.
Potrzeby energetyczne nowego miasta Caofeidian mają być w 95 proc. zaspokajane ze źródeł energii odnawialnej, co sprawi, że emisja dwutlenku węgla do atmosfery na tym obszarze zostanie ograniczona do minimum. Ma to być najbardziej ekologiczne miasto na świecie. Powstające w mieście odpady w formie ścieków i odpadów stałych mają być utylizowane i przekształcane w biogaz, centralne ogrzewanie i paliwo do transportu publicznego. Wstępne analizy wskazują, że w chińskim mieście będzie mogło zamieszkać ponad milion mieszkańców. Podobne do Caofeidian projekty zaplanowane zostały także dla Masdar City w Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz innym chińskim mieście - Dogtan. Inwestycje te opierają się jednak głównie na ograniczeniu ruchu samochodowego oraz - podobnie jak w wypadku Caofeidian - na wykorzystaniu odnawialnych źródeł energii.
Źródło: wnp.pl; gazeta.pl
Pokaz autobusu na baterie
Autobus elektryczny czeskiej firmy SOR Libchavy zaprezentowano we wrześniu w Lublinie.
Prezentowany autobus SOR EBN 10,5 jest pierwszym w Europie autobusem elektrycznym o tak dużej pojemności - zmieści się w nim na misjach siedzących i stojących 85 osób. Autobus SOR prezentowany w Lublinie ma ok. 10 m długości, 19 miejsc siedzących i 66 stojących. Jest zasilany prądem z baterii, które umieszczone są na jego tylnej ścianie. Na jednym ładowaniu autobus może przejechać ok. 150 km. Jeśli jest taka potrzeba, baterie można w czasie ok. półtorej godziny doładować do 80 proc. pojemności. Obecnie w Europie jeździ pięć takich autobusów - cztery jeżdżą w komunikacji miejskiej w czeskim mieście Ostrawa, a piąty jest używany do przewożenia turystów w Tatrach na Słowacji.
Autobus kosztuje ok. 1,3 mln zł i jest przeznaczony do użytku w komunikacji miejskiej, w ruchu na terenach uzdrowiskowych czy w przestrzeni zabytkowych starówek. Jego zalety to cicha praca, prosty zespół napędowy oraz to, że nie emituje toksycznych spalin. SOR jest zainteresowany, by w fabryce POL-MOT Holding w Lublinie ulokować montaż trolejbusów. Wyniki prowadzonych w tej sprawie rozmów będą znane do końca roku.
Źródło: portalsamorzadowy.pl; pap.pl
Opolscy specjaliści od OZE
Uniwersytet Opolski uruchomił rekrutację na nowy kierunek studiów podyplomowych: Odnawialne Źródła Energii – czytamy na gazeta.pl
Kierunek został utworzony przez Samodzielną Katedrę Biotechnologii i Biologii Molekularnej Wydziału Przyrodniczo-Technicznego UO. Organizowany jest przede wszystkim dla studentów studiów magisterskich.
Program obejmuje m.in. takie przedmioty, jak: metody ograniczania zużycia energii, ekologiczne uwarunkowania wytwarzania i wykorzystywania OZE, energetyka słoneczna, wiatrowa, wodna, geotermalna, energetyczne wykorzystywanie biomasy, ogniwa paliwowe, produkcja i wykorzystywanie biopaliw stałych i płynnych, energia pozyskiwana z odpadów, podstawy prawne wykorzystywania OZE.
Podyplomowe studia realizowane będą w systemie wieczorowym. Uruchomiono nabór na 30 miejsc, a jeśli kierunek spotka się z dużym zainteresowaniem, liczba miejsc zostanie zwiększona. Wysokość opłaty za całość studiów (2400 zł) może ulec zmianie w zależności od liczby słuchaczy. Warunkiem ukończenia studiów, jest zdanie egzaminu dyplomowego.
Źródło: gazeta.pl/opole
Wyróżnione ekologiczne Bielsko
Bielsko-Biała zostało zaproszone przez Brukselę do wzięcia udziału w filmie promującym cztery miasta i regiony europejskie będące wzorcem realizacji polityki zrównoważonego rozwoju - informuje Gazeta Wyborcza.
Oprócz Bielska-Białej do uczestnictwa w filmie Biuro "Covenant of Mayors" w Brukseli wytypowało Frankfurt nad Menem, włoski region Abruzzo i Malmö. Do Bielska-Białej przyjechał już Christian Vassie - artysta filmowy, reżyser oraz kompozytor muzyki filmowej. Odwiedzi z kamerą szkołę podstawową oraz przedszkole realizujące projekty i działania pro środowiskowe; obiekty sportowe, w których miasto zainstalowało kolektory słoneczne oraz przeprowadzi wywiady z mieszkańcami, którzy skorzystali z miejskich programów dotacji do instalacji kolektorów słonecznych w ich domach prywatnych.
Wątkiem przewodnim filmu będą trzej rowerzyści prowadzący oko kamery przez wszystkie odwiedzane miasta, na ich koszulkach widnieje napis "Covenant of Mayers". Pojawią się oni w każdym z czterech uczestniczących w filmie miast europejskich.
Jak przypomina Gazeta Wyborcza do "Covenant of Mayers" czyli "porozumienia burmistrzów", Bielsko-Biała przystąpiło w 2009 roku. Roku później Rada Miejska zatwierdziła do realizacji do roku 2020 "Plan działań na rzecz zrównoważonej energii dla miasta Bielsko-Biała", tzw. SEAP.
Źródło: BielskoBiała.Gazeta.pl
Elektroniczne plastry
Układy scalone naklejone na skórę w formie plastrów pozwolą diagnozować choroby, m.in. poprzez monitorowanie funkcji organizmu – informuje za „Science” Rzeczpospolita.
Opracowane przez naukowców z Uniwersytetu Illinois układy elektroniczne są elastyczne, lekkie i miękkie w dotyku. Można je wyginać i rozciągać, a nawet zamoczyć. Mają grubość mniejszą niż średnica ludzkiego włosa. Do ich nałożenia nie trzeba żadnego kleju, przylegają same, na podobnej zasadzie co sztuczne tatuaże dla dzieci. Pozostają na miejscu przez 24 godziny.
Jak podaje Rzeczpospolita elektroniczne plastry służyć mogą przede wszystkim do monitorowania funkcji organizmu – jako alternatywa dla standardowej aparatury do EKG czy EEG. Obecnie podczas np. badania serca pacjenta spowijają przewody, do ciała przyłożone są elektrody w miejscach wcześniej posmarowanych specjalnym żelem. Elektroniczny tatuaż przyklejony do klatki piersiowej byłby znacznie bardziej komfortowy. Można je też przykleić noworodkom albo przypiąć do skóry osoby cierpiącej na bezdech senny.
Firma mc10 założona przez prof. Johna Rogera, pomysłodawcy prototypu, przygotowuje pierwsze tego typu urządzenia do wprowadzenia na rynek.
Źródło: Rzeczpospolita
Amerykańskie auta – będą mniej palić
Prezydent USA Barack Obama wprowadził zaostrzone standardy zużycia paliwa w samochodach. To największe podwyższenie norm oszczędności paliwa od 1970 r., kiedy rząd zaczął wprowadzać regulacje w tym zakresie – informuje Polska Agencja Prasowa.
Amerykańskie koncerny samochodowe zobowiązały się do obniżenia średniej spalania paliwa przez auta do roku 2025 z obecnych 27 mil (ok. 43 km) na galon benzyny do 54,5 mili (ok. 88 km) na galon (1 galon to 3,75 litra).
Jak przypomina PAP producenci samochodów: General Motors, Ford i Chrysler poprzednio opierali się przed wprowadzeniem zaostrzonych norm oszczędności paliwa.
Ustąpili jednak po kryzysie w 2008 r., kiedy rząd uratował ich przed bankructwem. W ostatnich latach koncerny produkują więcej paliwooszczędnych aut, w tym hybrydy - samochody z napędem spalinowym i elektrycznym.
Źródło: PAP , cire.pl
Prezydent otworzył ekomarinę
Prezydent Bronisław Komorowski otworzył 16 lipca Br. największy nowy mazurski port – ekomarinę nad jeziorem Niegocin – informuje Polska Agencja Prasowa
Giżycka ekomarina to basen portowy, którego keja mieści 138 jednostek pływających, 6 stanowisk serwisowych oraz slip.. Żeglarze mają w tym porcie dostęp do energii elektrycznej i wody a także - co jest nowością na Mazurach - odsysarki nieczystości z jachtów (opróżnienie kosztuje 5 zł).
Sama ekomarina powstała w miejscu przedwojennego zakładu szkutniczego. Budynek, w którym mieszczą się restauracje, sklep, sanitariaty, kuchnia do obsługi portu i pralnia jest ogrzewany i podgrzewany wodą z pomp cieplnych i systemów solarnych.
Właścicielem mariny jest miasto Giżycko, a zarządcą Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Obiekt kosztował ponad 19 mln zł, z czego połowa to środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury 2007-2013.
Podczas uroczystości marszałek woj. warmińsko-mazurskiego Jacek Protas obiecał, że na Wielkich Jeziorach zostanie zbudowanych 12 podobnych portów, 500 km kanalizacji, 150 km wodociągów i 5 oczyszczalni ścieków - wszystko w sumie za ponad 150 mln zł.
Źródło: PAP, gazeta.pl
Większy i oszczędny
Nowy biurowiec pasywny stanie obok budynku energooszczędnego w katowickim Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum. Budynek będzie potrzebował nie więcej niż 12 % energii zużywanej w tradycyjnych obiektach – czytamy w wiadomościach PAP.
Umowę na wykonanie tzw. budynku pasywnego podpisali przedstawiciele parku i firmy budowlanej Budus.
W 2009 r. w Euro-Centrum w Katowicach otwarto już Innowacyjny Budynek Energooszczędny o powierzchni ok. 2,4 tys. m kw. Był to jeden z pierwszych obiektów o takich właściwościach w Polsce. Nowy biurowiec będzie prawie trzy razy większy od niego.
Na powierzchni ponad 6 tys. m kw. znajdą się pomieszczenia administracyjno-biurowe, laboratoria technologiczne (m.in. hale do badań na urządzeniach wielkogabarytowych, o wysokości 9 m), sale konferencyjno-szkoleniowe oraz sprzęt - urządzenia pomiarowe i atestujące, oprogramowanie i komputery.
Wykorzystane w nowym biurowcu kolektory słoneczne i ogniwa fotowoltaiczne będą wykorzystywały energię słoneczną. Umieszczone 50 m pod ziemią sondy geotermalne, instalacja pompy ciepła i stropy chłodząco-grzewcze (tzw. BKT) zastąpią tradycyjny system grzania i chłodzenia.
System będzie wspomagany przez wentylację mechaniczną z odzyskiem ciepła (tzw. rekuperatorem). Natomiast pasywne okna i żaluzje zewnętrzne zapewnią odpowiednią izolację.
Obiekt przeznaczony jest pod wynajem dla firm technologicznych i badawczych. Ze względu na finansowanie z funduszy unijnych najemcy dostaną 30 proc. rabat na cały okres wynajmowania pomieszczeń.
Budowa biurowca pasywnego to część realizowanego od ub. roku, współfinansowanego ze środków unijnych, projektu "Utworzenie Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum- rozwój i zastosowanie nowych technologii w obszarze poszanowania energii i jej odnawialnych źródeł".
Źródło: PAP
Przezroczysta bateria
Naukowcy z USA opracowali nowy, przezroczysty typ baterii. Będą one stosowane m.in. do zasilania wyświetlaczy - poinformował magazyn Technology Review.
Zespół naukowców ze Stanford University w USA, pod kierownictwem prof. Yi Cui, pracował nad bateriami o dużej pojemności. Ponieważ jednym z wcześniejszych projektów było opracowanie przezroczystych komponentów wyświetlacza oraz tranzystorów, następnym stało się zbudowanie przezroczystej baterii średniej pojemności.
Jak podaje PAP według prof. Yi Cui, nowa bateria na pojemność o połowę mniejszą niż bateria zwykła litowo-jonowa tej samej wielkości. Aby uzyskać normalną pojemność, należałoby siatkę elektrod uczynić bardzo gęstą, ale wtedy bateria przestałaby być przezroczysta.
Przezroczyste baterie mają stanowić źródło energii dla wyświetlaczy organicznych OLED w smartfonach, ultracienkich komórkach i sprzęcie konsumenckim jak odtwarzacze mp3.
Źródło: PAP
Eko muszkieterzy
Francuska Grupa Muszkieterów, do której należą supermarkety Intermarche czy Bricomarche inwestuje w zielone technologie. Będzie wykorzystywała m.in. panele i lampy solarne oraz gruntowe wymienniki ciepła.
- Jesteśmy na etapie poszukiwania najlepszych rozwiązań technologicznych. Interesuje nas wykorzystanie geotermii oraz paneli solarnych. Przymierzamy się do testów oświetlenia parkingów za pomocą lamp solarnych oraz gruntowych wymienników ciepła, które wspomagają system ogrzewania budynku. Stosując energooszczędne źródła światła redukujemy emisję CO2 i obniżamy koszty energii. - mówi dla portaluspozywczego.pl Marek Feruga, prezes Grupy Muszkieterów.
W ostatnim czasie Grupa Muszkieterów przeprowadziła analizę efektów finansowych i ekologicznych otwarcia drugiego centrum logistycznego Grupy Muszkieterów w Mysłowicach. Dzięki tej inwestycji liczba kilometrów jaką samochody ciężarowe musiały wykonać dostarczając towar do sklepów zmniejszyła się o 330 tys. Tym samym zużycie paliwa spadło o 107 tys. litrów co przełożyło się na oszczędność w wysokości ponad 500 tys. zł.
Źródło: portalspozywczy.pl
Ketchup w roślinach
Coca-Cola zezwoliła H.J. Heinz na wykorzystywanie w produkcji opakowań ketchupu tzw. PlantBottle: butelek wykonanych częściowo z roślin.
Dzięki zastosowaniu surowców odnawialnych PlantBottle w całości podlega recyklingowi, ponieważ do tej produkcji wykorzystywane są - oprócz materiałów pochodzących z ropy naftowej - także rośliny. Butelka wygląda i zachowuje się identycznie jak opakowania wykonane w całości z PET.
Coca-Cola, która jako pierwsza wprowadziła ów produkt na rynek zamierza w ciągu dziewięciu lat całkowicie wyeliminować tradycyjny PET z cyklu produkcyjnego swych butelek.
Źródło: www.portalspozywczy.pl
FishMac z eko certyfikatem
McDonald's chce wzmocnić swój wizerunek firmy chroniącej środowisko, deklarując, że w FishMacach znajdą się ryby wyłącznie z certyfikatem organizacji Marine Stewardship Council (MSC) - podaje Mediamikser.pl.
W menu 7 tys. europejskich restauracji McDonald's figurują dorsz bałtycki i ryba z rodziny wątłuszowatych. MSC jest międzynarodową organizacją non profit zajmującą się m.in. problemem zwiększania połowów kosztem ochrony gatunków.
Źródło:cire.pl; mediamikser.pl
Nowe przepisy przykładają dużą wagę do ekoszkoleń oraz kształcenia w tym zakresie.
Nie obędzie się bez sprawozdawczości. Do 15 kwietnia dowódcy, na podstawie informacji przekazywanych przez jednostki im podległe lub przez nich nadzorowane, mają obowiązek opracować i przekazać szefowi Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych dane o stanie środowiska i działalności proekologicznej na terenach tych jednostek za rok poprzedni.
Wcześniej, bo do 31 stycznia, trzeba będzie przekazać pod tym samym adresem informacje na temat substancji kontrolowanych.
Ekoobowiązki nie ominą też resortowych uczelni, Agencji Mienia Wojskowego czy Wojskowej Agencji Mieszkaniowej.
Ekonomia zniechęca do ekologii
Coraz mniej nowych firm decyduje się na wprowadzanie działań ekologicznych,. Jednak firmy, które już to robią – poszerzają prośrodowiskową działalność – czytamy w Rzeczpospolitej.
Gazeta opisuje wyniki badań nad świadomością ekologiczną polskich przedsiębiorstw Green Cross Poland. – Polskie firmy wciąż nie zdają sobie odpowiednio mocno sprawy z faktu, że myślenie prośrodowiskowe nie jest już kwestią ideologii, ale ważnym elementem nowej cywilizacji – mówi Rzeczpospolitej dr Jan Kulczyk, przewodniczący Green Cross International. Na zlecenie tej organizacji GfK przeprowadziło w kwietniu i maju badania ankietowe 504 przedsiębiorstw w kraju.
– Badanie wyraźnie pokazało, że poza aspektem ekonomicznym problematyka ochrony środowiska jest mało ważna dla wielu firm – ocenia dla rp.pl dr Andrzej Kassenberg, prezes Instytutu na rzecz Ekorozwoju.
Jak podaje Rzeczpospolita duże i średnie przedsiębiorstwa zdecydowanie częściej podejmują się ochrony środowiska, ale też mają pod tym względem wyższe wymagana narzucone przez prawo. Firmy duże, zatrudniające ponad 250 osób, częściej skarżą się na przepisy ochrony środowiska – ponad połowa uznaje je za zbyt restrykcyjne. W przypadku małych firm takiego zdania było 35 proc. ankietowanych. Optymistyczne jest to, że przedsiębiorstwa, które już zaczęły ekologiczną działalność, poszerzają ją. Polskim przedsiębiorcom w podejmowaniu proekologicznych działań najbardziej przeszkadzają koszty – wymieniło je 29 proc. ankietowanych. Na kolejnych miejscach są brak korzyści finansowych, biurokracja i brak wsparcia ze strony władz.
Źródło: Rzeczpospolita
Dobrostan drobiu – nowa nauka
Na kanadyjskim Uniwersytecie Guelph powstaje specjalna katedra, która będzie się zajmowała dobrostanem drobiu. Uniwersytecką katedrę, pierwszą taką w Kanadzie, ufundowali farmerzy hodujący kury – informuje Gazeta Wyborcza.
Nie jest to żart, tylko efekt uzyskania bardzo poważnego grantu na badania nad zachowaniem drobiu. Starało się o niego w 2009 roku siedem szkół wyższych. Wygral Uniwersytet Guelph specjalizuje się w naukach przyrodniczych i badaniach nad zwierzętami.
Jak podaje Gazeta za dziennikiem "The Globe and Mail" w Kanadzie coraz istotniejszą sprawą dla konsumentów staje się to, w jakich warunkach przebywają kury. Niektóre sklepy sporządzają nawet rankingi kurzego dobrobytu u dostawców jaj, a to jest już istotnym czynnikiem ekonomicznym. Producenci rolni zaczęli w związku z tym stawiać na równi jakość życia hodowanych Nawiązując do powstania Katedry Dobrostanu Drobiu "The Globe and Mail" wskazuje na ryzyko, jakim dla rzetelności badań naukowych jest finansowanie ich przez środowisko producentów. Ci jednak zapewniają, że nie mają zamiaru wpływać na prace, którym będzie szefować prof. Tina Widowski.
W Kanadzie nie ma zakazu hodowania kur w niewielkich klatkach. Wyjątkiem jest prowincja Manitoba, gdzie takie klatki mają zniknąć do roku 2018.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Bambusowe auto
Futurystyczny w wyglądzie Phoenix Roadster wykonany z bambusa? Taki koncepcyjny model pokazali jego konstruktorzy wpisując się w trend ekologicznych „czterech kółek”.
Karoserię Phoenixa można wykonać bez szkód dla ekosystemu. I to w bardzo krótkim czasie. Plecenie rattanowo-bambusowego nadwozia koncepcyjnego Roadstera zajmuje pięć dni.
Oczywiście taka naturalna karoseria nie jest wieczna. Według konstruktorów będzie ona wymagała wymiany po około pięciu latach, co ponoć doskonale wpisuje się w zwyczaje konsumentów z krajów rozwiniętych, którzy wymieniają auta średnio po takim właśnie okresie.
A co z silnikiem? Projektanci nie rozwiązali tego problemu. Może dlatego, że Phoenix ma jedynie służyć za przykład, drogowskaz nowego kierunku w budowaniu samochodów.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Energetyczni obrączkarze
Energia S.A. intensywnie angażuje się w akcje ratowania i ochrony ptaków. Obrączkują, zakładają gniazda i badają bociany.
W akcję "Energetyczni obrączkarze" zostali zaangażowani specjalnie przeszkoleni pracownicy Grupy Energa, którzy we współpracy z przyrodnikami z Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody "pro Natura" założyli ptakom już ponad 2000 nowoczesnych obrączek zatrzaskowych. Dzięki nim łatwiejsze stało się identyfikowanie poszczególnych osobników oraz śledzenie ich losów po opuszczeniu gniazd, na trasach ich wędrówek w Europie i Afryce.
Energetycy angażują się w obrączkowanie bocianów białych w Polsce po raz pierwszy w historii. W ramach 3-letniego projektu zaobrączkowanych przez pracowników ENERGI zostanie kilka tysięcy piskląt.
- Aktywne włączenie energetyków w obrączkowanie bocianów białych to pierwsza tego typu inicjatywa w Polsce. Mamy nadzieję, że w ten sposób przyczynimy się do badania szlaków wędrówek oraz rozpoznania zagrożeń czyhających na bociany. - mówi Krzysztof Konieczny, prezes PTPP "pro Natura".
Pracownicy Energi obrączkują ptaki z podnośników - skraca to czas niepokojenia ptaków do minimum i daje gwarancję bezpieczeństwa. Pisklętom zakładane są nowoczesne plastikowe obrączki. Dzięki wyraźnemu sposobowi ich oznaczenia znacznie zwiększa się szansę ich odczytywania u ptaków, które już wylecą z gniazd. Prowadzone w kolejnych latach wspólnie z przyrodnikami obserwacje pozwolą badać wędrówki ptaków i poznać dokąd lecą nasze bociany po opuszczeniu gniazd.
Co siódmy bocian w Polsce wybiera Energę W ciągu ostatnich lat ENERGA zamontowała już ponad 7600 bezpiecznych platform pod bocianie gniazda. Na konstrukcjach zainstalowanych na terenie działania spółki gniazduje co najmniej 15 tysięcy ptaków, czyli około 14 procent populacji przylatujących do Polski bocianów. W tym sezonie, między innymi dzięki zaangażowaniu 17 tys. internautów w akcję "Dbaj o bociany" (www.dbajobociany.pl), na słupach energetycznych pojawiły się kolejne platformy chroniące bocianie życie.
Bocianopedia.pl to zainspirowany przez Eneregę serwis, który powstał dzięki Zbigniewowi Jakubcowi oraz Przemysławowi Szymońskiemu, autorom zdjęć i fotografii do książki "Bociany i boćki". Autorzy postanowili udostępnić swoje opracowanie nt. życia i zwyczajów tych ptaków także w Internecie. Serwis zawiera także porady dotyczące najczęściej pojawiających się bocianich problemów. Zdjęcia zostały dobrane w taki sposób, by ilustrowały i uzupełniały tekst, prezentując zachowanie i sytuacje, których nie sposób opisać słowami. - Wraz z autorem tekstu Zbigniewem Jakubcem udało nam się stworzyć bardzo udaną hybrydę albumu i całkiem poważnej, naukowej, ale w lekkiej formie napisanej, monografii tego popularnego w Polsce ptaka, która zebrała bardzo pochlebne recenzje. Nakład książki wyczerpał się bardzo szybko, dlatego w dobie internetu zdecydowaliśmy się na upowszechnienie tego materiału. Wpłynie to zapewne pozytywnie na wiedzę nt. bociana białego oraz jego ochrony - mówi Przemysław Szymoński, autor zdjęć do www.bocianopedia.pl
Proekologiczna działalność ENERGI jest częścią szerszego programu - Energa dla Ciebie, który w ramach strategii rozwoju spółki na lata 2009-2015 porządkuje i systematyzuje jej działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu.
Grupa Energa (www.energa.pl) jest polską grupą energetyczną, której głównymi obszarami działalności są: wytwarzanie, obrót, dystrybucja i przesył energii elektrycznej. ENERGA obsługuje 2,5 mln klientów indywidualnych oraz ponad 300 tys. firm.
Źródło: Pr.pl
Domy w stylu Tchibo
Niemiecki producent kawy rozpoczyna sprzedaż ekologicznych domów – czytamy w portalu gazeta.pl
Tchibo znane jest z promowania ekologii oraz kształtowania świadomości ekologicznej. Koncern rozpoczyna sprzedaż trzech rodzajów energooszczędnych domów za pośrednictwem swojej strony internetowej.
Najtańszy model o powierzchni 168 metrów kw. będzie kosztował prawie 170 tys. Euro. Będzie wyposażony między innymi w system zarządzania energią, potrójne szyby w oknach czy ogrzewanie podłogowe.
Sprzedaż ekologicznych domów nie jest nowym pomysłem. Z powodzeniem swoje boklok ("mieszkaj mądrze"), czyli drewniane domy przypominające pudełko, sprzedaje w Skandynawii i Wielkiej Brytanii Ikea.
Źródło: gazeta.pl; PAP
Pierwsze i największe
Zaplanowane na koniec września I Koszalińskie EKO Targi Budownictwo-Energia-Rolnictwo mają być największym tego typu przedsięwzięciem w województwie zachodniopomorskim – czytamy w Gazecie Wyborczej.
Dwudniowa impreza ma mieć charakter międzynarodowy. Organizatorzy spodziewają się 200 wystawców. Budżet targów wynosi 500 tys. Zł – podaje za PAP gazeta.
Dwudniowe targi będą odbywały się w trzech miejscach jednocześnie: w hali Gwardii, campusie Politechniki Koszalińskiej oraz na przylegających do kompleksu leśnego przy Górze Chełmskiej terenach podożynkowych.
Na targach będą prezentowane energooszczędne i ekologiczne technologie budowlane, odnawialne źródła energii i ekologiczne rolnictwo.
Podczas imprezy ma się odbyć także kilka paneli dyskusyjnych. Do udziału w nich organizatorzy zaprosili m.in. przewodniczą komisji rozwoju regionalnego w Parlamencie Europejskim prof. Danutę Huebner oraz sekretarza stanu ds. europejskich i polityki ekonomicznej Mikołaja Dowgielewicza.
Patronat nad targami sprawuje Ministerstwo Środowiska, marszałek województwa zachodniopomorskiego, wojewoda zachodniopomorski oraz prezydent Koszalina i starosta powiatu koszalińskiego.
Źródło: gazeta.pl; PAP
Oszczędności z ustawy
Nie tylko prywatni przedsiębiorcy, ale również szkoły i urzędy będą musiały, podaje oszczędzać na energii – ale mniej Dziennik Gazeta Prawna.
Senat opowiedział się za zmianami w ustawie o efektywności energetycznej. Nowe przepisy zobowiązują użytkowników energii do zwiększenia efektywności energetycznej łącznie o 9 proc. do roku 2016. Sejmowa ustawa łagodniej traktuje jednak sektor publiczny. Szkoły i urzędy będą zobowiązane do zaoszczędzenia w ciągu danego roku kalendarzowego energii finalnej, ale w ilości nie mniejszej niż 1 proc. średniego rocznego jej zużycia. Przy czym uśrednienie będzie obejmowało trzy kolejne lata poprzedzające dany rok kalendarzowy. Dodatkowo podmioty publiczne będą sporządzać audyt energetyczny w stosunku do budynków o powierzchni użytkowej powyżej 500 mkw, których są właścicielami lub zarządcami. W ocenie dr. hab. Zbigniewa Karaczuna, kierownika z Międzywydziałowego Studium Ochrony Środowiska SGGW, dzięki takiemu zapisowi państwo będzie mogło zaoszczędzić około 90 mln zł rocznie. Przepisy wrócą teraz do Sejmu.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Ekolodzy atakują Facebooka
Greenpeace alarmuje, iż popularne portale i wyszukiwarki zwiększają e4misję CO2. Jak? Centra w których gromadzone są zasoby największych zużywają 1,5-2 proc. produkowanej na świecie energii elektrycznej. Ich zapotrzebowanie na prąd rośnie o 12 proc. rocznie.
Greenpeace szczególnie atakuje firmy IT będące właścicielami popularnych portali takich jak Facebook, Google, Twitte, czy iTunes. Wraporcie "How Dirty is Tour Data?" podają, iż zasilanie całego internetu (czyli centrów danych i sieci) pochłania rocznie 623 miliardy kilowatogodzin. To więcej, niż w ciągu roku zużywają całe Indie. Greenpeace wziął pod lupę największe na świecie firmy przyczyniające się do tej internetowej rewolucji. Google, Hewlett Packard, IBM, Mocrosoft, czy Apple, swoje gigantyczne serwery zasilają głównie prądem wytwarzanym z węgla. Ekolodzy opracowali nawet specjalny ranking: najmniej środowisko zanieczyszcza zasilanie serwerów Yahoo!, a "najbrudniejsze" jest Apple. Ekolodzy chcą, aby internet w 100 proc. był zasilany ze źródeł odnawialnych, takich jak energia oceanu, słoneczna, geotermalna, spalanie biomasy, czy farmy wiatrowe.
Źródło: rp.pl
O eko-energii na lekcjach
Fundacja Wspierania Inicjatyw Ekologicznych realizuje w szkołach całej Polski akcję "Energia odnawialna jest wśród nas" dofinansowaną ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Jak czytamy w portalu cire.pl celem kampanii jest uczulenie społeczeństwa na konieczność rozwoju nowych technologii przyjaznych środowisku oraz pokazanie korzyści jakie tego wynikają. Projekt adresowany jest do ogółu społeczeństwa w szczególności dzieci i młodzieży, nauczycieli, edukatorów ekologicznych. Projektem zostanie objęta cała Polska a w szczególności województwa: małopolskie, podkarpackie, wielkopolskie, podlaskie, mazowieckie, śląskie, dolnośląskie, lubuskie, mazowieckie, łódzkie.
W ramach projektu jest wydany pakiet edukacyjny „Energia odnawialna jest wśród nas”. To gotowy materiał do prowadzenia zajęć lekcyjnych w różnych grupach wiekowych. Zawiera m.in.: scenariusze zajęć dla poszczególnych etapów edukacyjnych, płytkę CD z prezentacją multimedialną, plansze i pomoce dydaktyczne pozwalające zilustrować prostymi doświadczeniami sposoby wykorzystania energii odnawialnej.
W ramach promocji pakietu edukacyjnego planowane jest przeprowadzenie warsztatów dla dzieci i młodzieży, jak również dla nauczycieli przedszkolnych i szkół podstawowych, wychowawców świetlic, wychowawców placówek socjoterapeutycznych i społeczności lokalnej. Planowany termin przeprowadzania warsztatów: I kwartał 2011 - IV kwartał 2011. Fundacja przewidziała również aktywizację dzieci i młodzieży poprzez zorganizowanie 2 konkursów: „Mój pomysł na zielona energię” i „Energia na zielono”.
Ten pierwszy skierowany jest do uczniów gimnazjów oraz liceów promujący innowacyjne pomysły proekologiczne możliwe do zrealizowania w swoim otoczeniu. "Energia na zielono" to konkurs plastyczny dla dzieci z placówek przedszkolnych oraz uczniów szkół podstawowych, gimnazjalnych i liceów. Kryterium oceny nadesłanych prac będzie pomysłowość, oryginalność oraz wkład w przygotowanie. Przewidziano nagrody dla 3 osób z każdej grupy wiekowej (łącznie 9 osób) z całej Polski.
Więcej informacji na stronie www.fwie.eco.pl
Źródło: CIRE
Foliowa zbiórka
Już od 26 miesięcy Xella we współpracy z firmą Interseroh Organizacją Odzysku prowadzi proekologiczną akcję na rzecz ochrony środowiska - „Folia znika z budowy”. Akcja ma na celu zmniejszyć ilość sztucznych tworzyw, przede wszystkim folii, która zostaje na placach budów.
Pół roku od jej rozpoczęcia organizatorzy oczyścili z folii 50 placów budowy w całej Polsce. Po upływie roku liczba ta wzrosła 2,5-krotnie – akcja objęła już 135 placów budowy. W okresie od wiosny do jesieni 2010 akcja ponownie zaczęła się dynamicznie rozwijać.
W pierwszym kwartale roku 2011 organizatorzy zabrali już niemal 4 000 kilogramów folii. Najwięcej zgłoszeń odnotowano z województw: mazowieckiego, śląskiego oraz kujawsko–pomorskiego. W tym okresie najczęściej odbiór folii zgłaszali inwestorzy indywidualni. Podczas trwania akcji odebrano łącznie ponad 90 000 kg folii z ponad 240 budów z całej Polski.
Według danych GUS w ubiegłym roku na terenie kraju rozpoczęto budowę 158 064 mieszkań, w tym 55 proc. w budownictwie jednorodzinnym, a do użytku oddano 135 715 mieszkań – również ponad połowę w tym sektorze.
– Ożywienie na rynku budowlanym spowodowało, że od początku 2011 można zaobserwować wzrostowy trend w liczbie zgłoszeń odbioru folii. Ponad 80 proc. pochodzi od klientów indywidualnych. Wyraźnie widać, że inwestorzy coraz częściej wykazują proekologiczną postawę i coraz chętniej angażują się w przyjazne środowisku inicjatywy – mówi Anna Grom–Parsons, Dyrektor Zarządzający ze strony Interseroh.
W związku z rosnącym na wiosnę zainteresowaniem akcją i licznymi zapytaniami od inwestorów warto zapamiętać kilka prostych zasad uczestnictwa w akcji.
- „Folia znika z budowy” to akcja nie komercyjna, prowadzona bezpłatnie w oparciu o dobrowolne zaangażowanie wszystkich uczestniczących w niej podmiotów.
- Każdy inwestor, który zakupi bloki SILKA lub bloczki YTONG, może zgłosić pod numery telefonów 22 742 10 26 lub 693 373 216 chęć oddania zbędnych opakowań foliowych lub wypełnić formularz na stronie: http://www.xella.pl/html/pol/pl/8207.php .
- Minimalna ilość folii opakowaniowej, która bezpłatnie znika z terenu budowy, to 1m³.
- Inwestor może zwrócić folię nie tylko z palet produktów SILKA i YTONG, ale również z materiałów innych producentów.
- Zebrana folia musi być czysta, ponieważ tylko taka nadaje się do przetworzenia i ponownego wykorzystania. Warto więc wziąć to pod uwagę już na etapie organizowania placu budowy i wygospodarować na nim osobne miejsce na składowanie czystej folii do recyklingu.
Źródło: http://www.xella.pl
Mandala dla wody
O wschodzie słońca w Światowym Dniu Wody Jacek Bożek, prezes Klubu Gaja, usypał mandalę - znany w wielu kulturach i religiach symbol harmonii w przyrodzie. Zrobił to w miejscu połączenia rzeki Białej z górskimi potokami Straconka i Olszówka. Tak rozpoczął się projekt "Rzeka" – czytamy w rzeszowskiej Gazecie Wyborczej.
Ekolodzy postanowili w ten sposób zwrócić uwagę na problem wody we współczesnym świecie.
Wzdłuż rzeki Białej Jacek Bożek poprowadził "Marsz dla Wody". - To próba skoncentrowania się na tym, jak olbrzymim potencjałem jest woda zamknięta w nurtach rzeki. To źródło energii nie tylko dla przyrody, ale i dla kultury, społeczeństwa, sztuki. Brzegi rzeki mogą być granicą, ale łączone mostami stwarzają nowe możliwości dla wszystkich - wyjaśnia Bożek.
Potem na moście nad Białą odbyło się topienie marzanny wykonanej przez uczniów Technikum Weterynarii Ośrodka Edukacji "Sokrates". W ten sposób nastąpiło symboliczne powitanie wiosny. W Galerii Bielskiej BWA, która była współorganizatorem projektu, odbyła się międzynarodowa konferencja o wodzie i jej znaczeniu w prawidłowym funkcjonowaniu ekosystemów.
Akcja zakończyła się wieczorem na nadbrzeżu rzeki przed Galerią Sfera. Odbyło się tam m.in. zakończenie budowy rzeźby ekologicznej, wykonanej z gałęzi przez Waldemara Rudyka.
Źródło: Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała
Firma Han Bright rozpoczęła współpracę ze spółką PKP Energetyka przy tworzeniu serwisu dla programu społecznego Akademia Małego Amperka.
Pracownicy firmy Han Bright, odpowiedzialnej za stworzenie portalu www.ciufcia.pl, opracowali koncepcję i zbudowali dla PKP Energetyka serwis z edukacyjnymi grami tematycznymi.
Przewodnikiem po wirtualnym świecie -www.akademiaamperka.pl będzie wykreowany przez PKP Energetyka bohater, Mały Amperek. Jego kraina składa się z 10 zabaw, których celem jest edukacja dzieci z zakresu pozyskiwania i wykorzystania energii, z dużym naciskiem na bezpieczeństwo dzieci, a także: wytłumaczenie dzieciom zjawisk otaczającego je świata, wyjaśnienie, czym są alternatywne źródła energii i skąd się one biorą. Han Bright jako specjaliści od edutainmentu, czyli nauki poprzez zabawę zadbali również o to, aby oprócz cennej wiedzy, serwis dostarczał dzieciom dużo dobrej zabawy.
Źródło: cire.pl
Przyjaźni laureaci
Wielką galą zakończyła się XII Edycja Narodowego Konkursu Ekologicznego "Przyjaźni Środowisku", podczas której laureaci, wyróżnieni oraz przedłużający znak odebrali statuetki i dyplomy.
Obecny na uroczystości (4 lutego w Hotelu Sofitel Victoria w Warszawie), przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek, który pełnił funkcję Przewodniczącego Narodowej Rady Ekologicznej przypomniał, że jeszcze dwadzieścia lat temu pojęcia ekologia i ochrona środowiska była pojęciami całkowicie abstrakcyjnym. - Długo uczyliśmy się tego, by żyć w zatłoczonej Europie, trzeba myśleć o środowisku – podsumował, po czym zrzekł się funkcji przewodniczącego Rady - najwyższego organu konkursu na rzecz Pierwszej Damy, prezydentowej Anny Komorowskiej. Przypomnijmy, iż Prezydent RP Bronisław Komorowski sprawuje patronat nad konkursem.
W XII edycji kandydaci byli oceniani głównie pod względem efektywnej zbiórki odpadów, gospodarki wodno-ściekowej i pozyskiwania funduszy unijnych na inwestycje ekologiczne.
Konkurs jest podzielony na trzy kategorie: przedsiębiorstwo, samorząd i promotor ekologii oraz na podkategorie mi.n.: gmina i powiat przyjazny środowisku, samorząd bez azbestu, związek przyjazny środowisku, produkt godny polecenia, promotor i mecenas polskiej ekologii.
Jednym z samorządów, które zdobyły tytuł „Przyjazny Środowisku” było Miasto Legnica..
- Jeszcze 20 lat temu Legnica była skażonym miastem. Gigantyczne kominy miejskich kotłowni produkowały tony zanieczyszczeń, a poradzieckie lotnisko zalane było ropą. Te zagrożenia udało się w całości wyeliminować – mówił Gazecie Wyborczej Arkadiusz Rodak, rzecznik prezydenta Legnicy . - Rekultywowaliśmy glebę, wyremontowaliśmy kotłownie i odgrodziliśmy je od terenów zamieszkałych, wprowadziliśmy też efektywną gospodarkę odpadami. Segregujemy nawet bioodpady, które LPGK wykorzystuje do produkcji energii.
„Samorządem bez azbestu” – okazał się Urząd Gminy Sitkówka Nowiny; a nowym „Związkiem Przyjaznym Środowisku” - Związek Gmin Ziemi Gorlickiej. Z kolei dziennikarz TVP Kamil Durczok – otrzymał zaszczytny tytuł „Partnera Polskiej Ekologii”.
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław, www.przyjazni-srodowisku.pl
Milion na polską naukę
Fundacja na rzecz Nauki Polskiej w ramach programu Ventures rozdzieliła milion złotych pomiędzy dziesięciu młodych naukowców. Program wspiera projekty mające zastosowanie w gospodarce a realizowany przez studentów, absolwentów i doktorantów na terenie placówek naukowych.
Największa dotację w kwocie 231 000 zł otrzymała Zuzanna Tracz z Międzynarodowego Instytutu Biologii Molekularnej i Komórkowej w Warszawie na projekt pt.: „Nabywanie oporności komórek niedrobnokomórkowego raka płuca na chemioterapię - rola białek z rodziny p53”. Taką sama kwotę otrzymał także Marcin Krzykawski z Uniwersytetu Jagiellońskiego na projekt badawczy dotykający problemów onkologicznych. Nieco mniej , bo 185 tys. zł zdobyła Urszula Borawska z UJ na projekt z dziedziny geologii. Realizacja projektów w ramach programu Ventures może trwać od roku do trzech lat. Finansowaniu podlegają:
- imienne stypendium naukowe dla kierownika projektu (w wysokości odpowiednio: 1500 zł miesięcznie dla studentów i absolwentów, oraz 3 tys. zł miesięcznie dla doktorantów);
- grant badawczy w wysokości nieprzekraczającej 35 tys. zł rocznie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań, www.fnp.org.pl
Planeta odwiedzi 10 miast
Około 13 tys. uczniów wzięło udział w organizowanym przez Grupę ENERGA ogólnopolskim konkursie edukacyjnym "Planeta Energii”. Główną nagrodą w konkursie jest dwudniowa wizyta interaktywnego eko-miasteczka w mieście, z którego pochodzi zwycięzca.
A mogły nim zostać klasy I-III szkół podstawowych w całym kraju. Do szkół trafiły przygotowane przez ENERGĘ materiały dydaktyczne, w oparciu o które nauczyciele mogli przeprowadzić ciekawe zajęcia dotyczące prądu i udokumentować je. Zwycięskie klasy zostały wyłonione na podstawie przygotowanych przez nauczycieli sprawozdań.
Z 3000 szkół, do których organizatorzy wystosowali zaproszenie do udziału w akcji, zarejestrowało się ponad 500 nauczycieli, a ponad 100 z nich udokumentowało przeprowadzenie zajęć sprawozdaniami. Według wstępnych szacunków, dzięki aktywnemu udziałowi w akcji około 13000 uczniów z całej Polski zyskało niezwykle cenną wiedzę związaną z energią elektryczną.
W konkursie przyznano 10 nagród głównych oraz 50 wyróżnień. Główną nagrodą w konkursie jest 2-dniowa wizyta "Planety Energii" – interaktywnego miasteczka edukacyjno-rozrywkowego. "Planeta" odwiedzi miasto, z którego pochodzi zwycięska klasa. W miasteczku na dzieci czekać będzie wiele atrakcji, w tym film 3D opowiadający historię Energoludków (kosmitów z Planety Energii) oraz eksperymenty naukowe przygotowane i prowadzone przez wykładowców Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Na dzieci z wyróżnionych klas czekają książeczki edukacyjne, edukacyjna zabawka związana z energią elektryczną oraz film na DVD z wirtualną wycieczką po elektrowni wodnej.
Źródło: mat.prasowe; gazeta.pl
Pożyczki dla smoków
Najbardziej energochłonne przedsiębiorstwa mają szansę na preferencyjne pożyczki. Do wzięcia jest od 3,5 do 40 mln zł na inwestycje – czytamy w Rzeczpospolitej.
Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej kieruje do 200 najbardziej energochłonnych firm w Polsce nowy program wsparcia efektywności energetycznej. NFOŚiGW w styczniu zaczął przyjmować wniosków od firm, które chcą przeprowadzić audyt energetyczny. Do rozdysponowania ma dla nich 40 mln zł. Kolejnym etapem będzie ogłoszenie w lipcu konkursu na sfinansowanie inwestycji przynoszących minimum 7 proc. spadku zużycia energii. Dofinansowanie od 3,5 mln zł do 42 mln zł będzie przyznawane w formie pożyczek na 70 proc. kosztów przedsięwzięcia. Z pomocy mogą korzystać też elektrownie, ale nie firmy przesyłowe – podaje Rzeczpospolita..
Źródło: Rzeczpospolita
Rower za Stinga
Ponad 760 tys. złotych, które miasto Poznań zarobiło na ubiegłorocznym koncercie Stinga zostanie przekazane na rozwój sieci wypożyczalni rowerów i na nagrody w miejskim konkursie Szkolny Ekolider - poinformowała PAP.
Koncert Stinga odbył się 20 września 2010 roku. Z każdego sprzedanego biletu 5 złotych miało być przekazane na cele związane z ochroną środowiska. Władze Poznania postanowiły, by zarobione w ten sposób 130 tys. zł wydać na rowery dla laureatów konkursu Poznański Ekolider Szkolny. Pozostała suma, którą Poznań zarobił na koncercie - 630 tys. złotych - zostanie zainwestowane w rozwój sieci miejskich wypożyczalni rowerów.
Jak czytamy w PAP: cykl koncertów "Poznań dla Ziemi" powołany został do życia w 2008 roku w ramach obchodów Roku Klimatu i Środowiska, ustanowionych z okazji organizacji w Poznaniu Konferencji Klimatycznej Organizacji Narodów Zjednoczonych COP14.
Źródło: PAP
Olsztyn oszczędzi na energii
Instytucje podległe olsztyńskiemu Urzędowi Miasta utworzyły grupę odbiorców energii elektrycznej i zrezygnowały z dotychczasowego dostawcy. W ramach przetargu wybrano nowa ofertę, dzięki czemu miasto w 2011r. zaoszczędzi ok. 2,8 mln zł.
Jak czytamy w Gazecie Wyborczej utworzona grupa UM Olsztyn skupia 97 jednostek budżetowych, samorządowych instytucji kultury, spółek ze stuprocentowym udziałem gminy, zakłady opieki zdrowotnej i miejską komendę straży pożarnej. W sumie dysponują one 976 punktami poboru energii.
Na drodze przetargu wybrano Polską Grupę Energetyczną Obrót z siedzibą w Rzeszowie. Zdaniem miejskich urzędników, ta oferta pozwoli zaoszczędzić 2,79 mln zł brutto.
Negocjacje cen energii elektrycznej dla jednostek podległych miastu Olsztyn zastosował po raz drugi. W ubiegłym roku w grupie było 96 podmiotów, a szacowane oszczędności wyniosły 2,16 mln zł.
Olsztyna chce w przyszłości powołać Grupę Podmiotów Stowarzyszonych "Tańsza Energia dla Olsztyna", która umożliwi uzyskanie korzystnych cen i warunków umowy przez spółdzielnie mieszkaniowe, uczelnie i prywatne firmy, które przystąpią do grupy.
Źródło: PAP, gazeta.pl
Konkurs na ekorower
Polska Zielona Sieć ogłosiła konkurs na roweropodobny pojazd składający się z materiałów recyklingowych – czytamy w Gazecie Wyborczej.
Celem zabawy jest promowanie ekologii, a w szczególności upcyclingu. - To forma przetwarzania odpadów polegająca na podnoszeniu wartości zużytych materiałów i nadawaniu im nowych funkcji - wyjaśnia Natalia Jaworek, koordynatorka konkursu z Polskiej Zielonej Sieci, czyli koalicji polskich stowarzyszeń ekologicznych.
Roweropodobna konstrukcja - prócz tego, że upcyklingowa - ma być również dostosowana do pokonywania długich dystansów. Ponadto musi mieć układ napędowy z czterech rowerów, być wyposażony w ekran i scenę.
Zwycięski pojazd weźmie udział w wakacyjnym rajdzie rowerowym, który wystartuje ze Szczecina i przez Wrocław dotrze do Krakowa. Na trasie przejazdu odbywać się będą akcje uliczne - z malowaniem graffiti i pokazywaniem filmów włącznie.
Konkurs potrwa do 28 lutego. Autor zwycięskiego projektu otrzyma 4 tys. zł. Może je wykorzystać w dowolnym sklepie rowerowym w Polsce.
Projekty techniczne pojazdu wykonane w dowolnym dostępnym programie komputerowym należy wysyłać na adres organizacji Akcja dla Globalnego Południa - ul. Kaszubska 57/204, 70-402 Szczecin.
Szczegóły konkursu i regulamin dostępny jest na stronie internetowej www.dlaklimatu.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Szczecin
Dodatek do elektrycznego auta
Od 3 stycznia 2011 r. rząd Wielkiej Brytanii zwróci właścicielowi auta ekologicznego wysokość jednej czwartej kosztów zakupu pojazdu- maksimum do 5 tys. funtów – informuje Polska Agencja Prasowa.
Na wsparcie tej inicjatywy rząd wyasygnował 43 mln funtów. Początkowo z rządowej subwencji mogą korzystać nabywcy jednego z trzech modeli: Mitsubishi iMiEV, Smart Fortwo Electric Drive oraz Peugeot iON. Od marca listę uzupełni sześć dalszych modeli: Vauxhall Ampera, Nissan Leaf, Citroen C-Zero, Chevrolet Volt, Tata Indica Vista EV oraz Toyota Prius Plug-in. Lista zostanie poszerzona znów z początkiem 2012 r.
Stowarzyszenie dostawców towarów elektrycznych ECA (Electrical Contractors' Association) wyraziło obawy, że inicjatywa rządu może nie wypalić, ponieważ nie ma dla niej koniecznej infrastruktury.
Miejsca do naładowania baterii znajdują się w Londynie, północno-wschodniej Anglii i w Milton Keynes w Buckinghamshire. Rządowy plan przewiduje zainstalowanie ich w pięciu dalszych regionach, m.in. w Szkocji. Jest to jednak wciąż za mało, by samochód elektryczny zdetronizował tradycyjny pojazd na benzynę.
Źródło: PAP
Świadectw coraz więcej
Prezes URE wydał 40 000-ne świadectwo pochodzenia energii elektryczną wytworzonej w odnawialnym źródle energii.
Tyle właśnie świadectw, zwanych popularnie "zielonym certyfikatami", zostało wydanych od początku istnienia systemu świadectw pochodzenia - jednego z elementów wsparcia OZE, czyli od 1 października 2005 r. – czytamy na portalu cire.pl
Przedsiębiorcy wytwarzający energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii mogą korzystać z systemu wsparcia w postaci świadectw, które potwierdzają wytworzenie energii elektrycznej w źródle odnawialnym. Dokumenty te wydawane są przez Prezesa URE i w postaci Praw Majątkowych z nich wynikających mogą być zbywane przez ich posiadaczy na Towarowej Giełdzie Energii, stanowiąc dodatkowe źródło przychodu dla podmiotów produkujących energię przyjazną środowisku.
Źródło: CIRE
Najpiękniejsze iluminacje
Konkurs pt.: ”Świeć się” - na najpiękniej oświetlone polskie miasto zbliża się do końca. W finale jest 16 miejscowości, na które można głosować do 9 stycznia 2011r.
W konkursie wzięło już udział ponad 20 tys. internautów. Spośród najróżniejszych zgłoszeń wytypowali oni 16 finalistów. Są to: Lubin, Bydgoszcz, Lublin, Gorzów Wielkopolski, Łódź, Nowy Sącz, Warszawa, Kluczbork, Rzeszów, Bielsk Podlaski, Gdańsk, Tychy, Kielce, Olsztyn, Poznań, Szczecin.
Teraz, na podstawie zdjęć przystrojonych ulic oraz rynków, głosujący zadecydują o tym, która z miejscowości zdobędzie tytuł najładniej oświetlonej przestrzeni miejskiej w Polsce. Plebiscyt na najpiękniejsze miejskie iluminacje świąteczne zamienił się w pole do okazania "patriotyzmu lokalnego".
- Cieszy nas to, że ludzie chętnie głosują na swoje miasta i doceniają wkład władz miejskich w przystrajanie rynków i ulic na Święta - mówi Ireneusz Kulka, dyrektor Centrum Marketingu i Komunikacji ENERGA SA.
Każdy uczestnik zabawy, który uzasadni swój wybór w oryginalny sposób, ma szansę na wygranie jednego z trzech laptopów oraz dziesięciu cyfrowych aparatów fotograficznych. Zwycięskie miasto zaś otrzyma prezent w postaci energooszczędnego sprzętu AGD, który będzie mogło przeznaczyć na cel społeczny. Fundatorem tej nagrody jest spółka ENERGA Oświetlenie.
W poprzedniej edycji konkursu tysiące internautów za najpiękniejszą miejscowość zeszłorocznych świąt uznało Rzeszów. Władze miasta przekazały wygrane dzięki konkursowi urządzenia do domów pomocy społecznej oraz placówek opiekuńczo-wychowawczych. Wyniki plebiscytu zostaną opublikowane do 14 stycznia 2011 r. na stronie serwisu www.SwiecSie.pl.
Konkurs "Świeć Się" jest wspólną inicjatywą Grupy ENERGA oraz Grupy Gazeta.pl.
Źródło: gazeta.pl
Ogród w kopalni
Na terenie zamkniętej od ponad czterech lat kopalni Rozbark w Bytomiu może powstać park-ogród według projektu architektów światowej sławy. Pieczę nad tym przedsięwzięciem trzyma kanadyjski ekolog Pierre Lussier.
Ma już doświadczenie w przebudowach tego typu postindustrialnych terenów. Jego fundacja Jeur de la Terre zmieniła już wysypisko śmieci w Montrealu w kwitnący ogród. Teraz kończy pracę nad rekultywacją faweli w Sao Paulo. Nowe wyzwanie znalazł w Rozbarku. Przywiózł do Bytomia Jeana-Paula Ganema, artystę krajobrazu. I znanych architektów z USA z pracowni Diller Scofidio + Renfro.
Opustoszały, rozgrabiony przez złomiarzy i zdziczały już teren kopalni zamkniętej od kilku już lat, Lussier chce zamienić się w wielki ogród, który w naturalny sposób przywróci ten teren mieszkańcom. Zachowano by część kopalnianych budynków, cały teren miałby się otworzyć na miasto (teraz oddzielony jest torami kolejowymi), a wspólne pielęgnowanie posadzonych tam roślin pomogłoby się zintegrować lokalnej społeczności. Jak informuje Gazeta Wyborcza, Lussier chce, żeby nowa wizja kopalnianego terenu nie zacierała jego historii - by został ślad jego związanej z węglem przeszłości.
Pierre Lussier ma także postarać się o fundusze na ten cel, jego fundacja wielokrotnie zdobywała środki na tego typu projekty. - Są na świecie firmy i ludzie, którzy chętnie inwestują w takie przedsięwzięcia. Najpierw jednak trzeba stworzyć projekt i zainteresować nim potencjalnych sponsorów. To nie będzie łatwe, ale ludzie dawali mi pieniądze na o wiele mniej ważne projekty. To moje zadanie – przekonywał w Gazecie Wyborczej.
Sukcesem jest już to, iż udało mu się przekonać do współpracy amerykańskich architektów - Elizabeth Diller i Ricardo Scofidio, którzy byli już w Bytomiu na tzw. wizji lokalnej. Prace przygotowawcze mają ruszyć w przyszłym roku. Lusierre szacuje, że potrwają od dwóch do pięciu lat.
Źródło:Gazeta Wyborcza
Chińskie fabryki Wal-Martu będą ekologiczne
Wal-Mart chce zredukować ilość emitowanych przez firmę toksycznych substancji wpływających na zwiększenie ilości dwutlenku węgla w atmosferze - informuje Gazeta Wyborcza.
W 5 lat ilość tych substancji ma zmniejszyć się o równowartość usunięcia z ulic 3,8 mln. samochodów - podaje dziennik. Plan Wal-Marta zakłada przede wszystkim redukcję zużycia energii przez fabryki firmy w Chinach.
Wal-Mart ostatnio zlikwidował swoje biuro w Rosji i wycofał się z planów wobec tego rynku. Obecnie jego ekspansja międzynarodowa skupia się w Brazylii, Indiach i Chinach.
Źródło: gazeta.pl
PAN buduje laboratoria
W pierwszym kwartale przyszłego roku zostanie ogłoszony przetarg na budowę Centrum Badań nad Energią Odnawialną, które ma powstać w Jabłonnie – czytamy w „Pulsie Biznesu”.
Centrum będzie składało się z zespołu kilku laboratoriów badawczych wraz z niezbędnym zapleczem hotelowo-seminaryjnym i infrastrukturą. Projekt realizuje Polska Akademia Nauk. Koszt realizacji przedsięwzięcia szacowany na 90 mln zł, a 76 mln będzie pochodziło z środków unijnych. 45 mln zł pochłonie budowa pięciu pawilonów, w których powstaną laboratoria do badań, m.in. nad energią słoneczną i wiatrową oraz inżynierią bezpieczeństwa w energetyce. Pawilony, które będą położone na 2 ha powierzchni, mają być gotowe do końca 2013 r.
Do głównych zadań Centrum będzie należało prowadzenie m.in. prac badawczych dotyczących strategii rozwoju nowych źródeł energii, biopaliw oraz ekologicznych skutków konwersji energii.
Źródło: Puls Biznesu
Trawa jak odkurzacz
Afrykańska trawa potrafi oczyszczać ziemię z metali cieżkich oraz można ja wjkozrsytywac do produkcji etanolu, a co za tym idzie energii. Właściwościami rośliny interesuja się badacze z Chin i Australii –podaje za "News In science" Polska Agencja Prasowa.
Naukowcy zainteresowali się jednym z gatunków traw, rośliną spokrewnioną z trzciną cukrową - Pennisetum purpureum, gdy okazało się, że potrafi ona "zasysać" ze skażonej gleby metale ciężkie i inne rodzaje zanieczyszczeń.
Trawę badano już na kilku dużych stanowiskach w chińskiej prowincji Guangdong, bardzo zanieczyszczonej przez przemysł wydobywczy. Zdaniem badaczy próby te dowiodły skuteczności trawy, jeśli chodzi o oczyszczanie ziemi z metali takich, jak miedź, nikiel i kadm, a także o zmniejszanie stężenia cynku i ołowiu. Planowane są testy m.in. w innych rejonach Chin a także Australii, m.in. w okolicach kilku dawnych kopalni w Northern Territory i Queensland. mają szansę stać się poligonem testowania techniki remediacji, z wykorzystaniem trawy z Afryki.
Autorzy badania zaznaczają, że P. purpureum ma również duży potencjał związany z produkcją etanolu. Trawa ta ma sporą zawartość cukru, dzięki czemu można ją poddawać fermentacji i wykorzystywać do produkcji etanolu.
Źródło: PAP , cire.pl
Energis – czyli ekonowoczesność
To będzie jeden z najnowocześniejszych budynków w Polsce. Energooszczędny, zasilany ze źródeł odnawialnych, powstanie w campusie Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach.
Energis stanie u zbiegu ulic Warszawskiej i Turystycznej w Kielcach. Będzie liczył 22 sale dydaktyczne. Wybudowany zostanie przez kielecką firmę Dorbud S.A.. Prace mają się zakończyć na początku 2012 roku. Całkowita wartość inwestycji wynosi 35 milionów złotych. W sumie tej zwiera się budowa oraz wyposażenie budynku w nowoczesny sprzęt.
- Budynek będzie samowystarczalny, jeśli chodzi o energię cieplną. Nie będziemy jej czerpać ani z Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, ani z kotłowni, tylko z gruntu, albo ze słońca –profesor Jerzy Zbigniew Piotrowski, dziekan wydziału budownictwa i inżynierii środowiska Politechniki Świętokrzyskiej, jeden z projektantów.
Źródło: echodnia.eu
Glikol w ziemi – ciepło dla fundacji
Warta blisko dwa miliony złotych instalacja do pobierania ciepła z ziemi ogrzeje ośrodek fundacji „Mimo Wszystko” prowadzonej przez Anne Dymna.
Jak czytamy w Gazecie Wyborczej fundacja postanowiła wybudować ośrodek terapeutyczno-rehabilitacyjny. Powstanie on w Lubiatowie, w budynkach dawnej bazy wojskowej.
Na terenie ośrodka powstaną m.in. Warsztaty Terapii Artystycznej "Mimo Wszystko", z których korzystać będą osoby niepełnosprawne mieszkające w gminie Choczewo, w której leży Lubiatowo, i mieszkańcy ościennych gmin. Pierwszy powstanie budynek, w którym odbywać się będą warsztaty. Koszt tej inwestycji to około 7 mln zł, a jego dużą część stanowi ekologiczny system ogrzewania (1,8 mln zł), czyli pompy ciepła z wykorzystaniem tak zwanego dolnego źródła ciepła, opartego o 10 pionowych sond z krążącym glikolem, umieszczonych do głębokości 100 m. Na tej głębokości nawet w najzimniejsze dni temperatura ziemi jest na poziomie 5-6 st. C, a pompy ciepła umożliwiają wykorzystanie różnic temperatur do ogrzania budynku. Będzie on dodatkowo wentylowany za pomocą centrali odzyskującej ciepło z powietrza zużytego (rekuperacja). Natomiast latem, odwracając obieg pomp ciepła, będzie możliwość klimatyzowania pomieszczeń.
Dzięki tej instalacji koszty ogrzewania mają być w przyszłości o trzy czwarte niższe. Z wartej 1,8 mln zł inwestycji w ekologiczne rozwiązanie, 75 proc. pokryje unia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Multikino z Ministerstwem
Szymon Majewski, Otylia Jędrzejczak i Edyta Górniak będą zachęcać do oszczędzania energii w spotach przed seansami filmowymi w Multikinie.
Tym samym Multikino włączyło się w kampanię społeczną Ministerstwa Środowiska „Klimat do Zmian”, realizowaną w ramach projektu Partnerstwo dla Klimatu.
Trzy spoty z serii „Klimat do Zmian” będą emitowane w 188 salach kinowych należących do sieci Multikino. Przed każdym seansem wyświetlony będzie jeden z nich. Działania w Multikinie są kontynuacją prowadzonej przez Ministerstwo Środowiska kampanii edukacyjnej na temat zmian klimatu - „Zmień nawyki na dobre, zmień klimat na lepszy”. Ma ona pokazać każdemu, jak w codziennym życiu można chronić klimat i żyć ekologicznie. Ministerstwo przekonuje: „Oszczędzając wodę, prąd i energię - chronisz środowisko”. Namawia także do aktywnego działania w tym zakresie.
"Partnerstwo dla Klimatu" to stworzona przez Ministerstwo Środowiska platforma współpracy na rzecz wspólnych działań zapobiegających zmianom klimatu i uświadamiających ich zagrożenia. Celem Partnerstwa jest prowadzenie kompleksowych, innowacyjnych działań edukacyjnych i promocyjnych związanych z problematyką zmian klimatu. W ramach projektu Partnerstwo dla Klimatu i prowadzonej kampanii edukacyjnej „Zmień nawyki na dobre. Zmień klimat na lepszy” – powstała - ogólnopolska inicjatywa społeczna na rzecz redukcji emisji CO2 i zużycia wody przez gospodarstwa domowe "Klimatolubni".
Źródło: Ministerstwo środowiska
Pasywnie i kulturalnie
Ekologiczny i całkowicie dostępny dla niepełnosprawnych dom kultury powstanie w Gogolinie obok pomnika znanej z pieśni ludowej Karolinki – informuje Polska Agencja Prasowa.
Budynek już stoi, dom kultury będzie bowiem umieszczony w dawnym pawilonie handlowym dostosowanym do potrzeb edukacji kulturalnej i działalności wystawienniczej. Ponadto będzie energooszczędny, bo przebudowany zgodnie z technologią budownictwa pasywnego – informuje PAP.
W budynku zainstalowane zostaną zarówno solary, jak i pompy ciepła. Władze miasta ogłosiły już przetarg na wykonanie i montaż instalacji, których koszt łączny to ponad 6,5 mln zł. Prawie 3 mln miasto musiało pożyczyć z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Po realizacji inwestycji część pożyczki zostanie umorzona.
W nowym domu kultury znajdzie się m.in. wielofunkcyjna sala widowiskowa z możliwością podzielenia jej na kilka mniejszych; kawiarenka z letnim ogródkiem artystycznym, pracownie artystyczne, minipunkt informacji turystycznej oraz pomieszczenia biurowe ośrodka kultury. Budynek zachowa duże witryny okienne na parterze, aby stały się widoczną z zewnątrz całoroczną galerią sztuki. Wszystkie pomieszczenia nowego domu kultury będą dostępne dla niepełnosprawnych. Oddanie super ekologicznego budynku do użytku planowane jest na jesień 2012.
Źródło: PAP, gazeta.pl
Wygraj wycieczkę na Planetę Energii!
Grupa Energa ogłosiła konkurs edukacyjny pod hasłem „Planeta Energii”. Wystarczy by nauczyciel na podstawie otrzymanych materiałów przygotował, przeprowadził i opisał trzy lekcje dotyczące energii elektrycznej. Jeśli jego pomysł okaże się najlepszy, razem ze swoją klasą pojedzie na ekologiczną wycieczkę.
Konkurs adresowany jest do nauczycieli i uczniów klas I-III szkół podstawowych w całym kraju. Nauczyciel zainteresowany udziałem w akcji musi wypełnić zgłoszenie na stronie www.planetaenergii.pl, a następnie do 31 grudnia 2010 roku - w oparciu o otrzymane od Grupy ENERGA materiały - przygotować i przeprowadzić trzy lekcje dotyczące energii elektrycznej. Zwycięskie klasy zostaną wyłonione na podstawie przygotowanych przez nauczycieli sprawozdań z przeprowadzonych działań, które należy przedstawić do 15 stycznia 2011 roku.
10 zwycięskich klas wygra dla swoich szkół i miast wizytę "Planety Energii" - interaktywnego miasteczka edukacyjno-rozrywkowego. Na gości miasteczka będą czekały liczne atrakcje m.in. trójwymiarowy film o energii elektrycznej oraz ciekawe eksperymenty naukowe. Partnerem merytorycznym miasteczek będzie Uniwersytet Warmińsko-Mazurski.
Zapowiedzią atrakcji czekających na zwycięzców konkursu będą październikowe wizyty "Planety Energii" w Koszalinie i Płocku. Na uczestników konkursu czekają także liczne wyróżnienia m. in. książeczka dla dzieci "ENERGA przedstawia: W krainie prądu elektrycznego" edukacyjne zabawki związane z energią elektryczną oraz film z wirtualną wycieczką po elektrowni wodnej. Natomiast nauczyciele nagrodzonych i wyróżnionych klas otrzymają specjalne certyfikaty poświadczające ich wkład w organizację akcji edukacyjnej nt. energii elektrycznej.
Źródło: gazeta.pl; net.pr
Nauka i przemysł w parze
Za 40 mln zł Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Sulechowie chce wybudować olbrzymi kompleks dydaktyczno-naukowy, służący i studentom, i przedsiębiorcom – czytamy w Gazecie Wyborczej w Zielonej Górze.
PWSZ zamierza wybudować Lubuski Ośrodek Innowacji i Wdrożeń Agrotechnicznych w Kalsku. Inwestycja znalazła się na liście kluczowej Lubuskiego Regionalnego Programu Operacyjnego (LRPO). Cały ośrodek będzie kosztował 40 mln zł, za własne 6 mln zł uczelnia już wybudowała budynek dydaktyczny, halę i zbiornik na deszczówkę.
Ośrodek ma się składać m.in.: z nowoczesnych szklarni, hal doświadczalnych, pracowni przetwórstwa spożywczego, będzie też serowarnia, minibrowar, laboratoria, szkółka roślin ozdobnych i winnica. Wszystkie budynki będą ogrzewane przez energię ziemi słońca. Ciepłej wody dostarczą kolektory słoneczne, a ciepło zapewnią pompy ciepła.
Jak informuje Gazeta Wyborcza ośrodek będzie służył nie tylko studentom i naukowcom, ale przede wszystkim przedsiębiorcom. Otwarte będą dla nich laboratoria, serowania i inne potrzebne pracownie. Przedsiębiorcy przez 10 pierwszych lat działania ośrodka nie będą musieli płacić za badania, ewentualnie pokryją koszt odczynników chemicznych. A to wszystko po to, by wspomóc średnie i małe firmy oraz zwiększyć intensywność współpracy nauki z przemysłem.
Uczelnia liczy też na współpracę w zakresie kształcenia studentów. Efektem może być dostosowani kierunków studiów do potrzeb rynkowych, nawet lokalnych.
Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra
Telewizor z etykietą
Komisja Europejska zaproponowała, by na sprzedawanych w UE telewizorach pojawiły się etykietki informujące o zużyciu energii – poinformowała Polska Agencja Prasowa.
Kolorowe oznaczenia dzielą już różnego rodzaju produkty AGD na klasy od A (najlepsza) do G (najgorsza) w zależności od tego, ile pobierają prądu. Takie same etykiety KE chce wprowadzić teraz na telewizorach, które zużywają średnio 10 proc. energii elektrycznej w przeciętnym gospodarstwie domowym.
Rozszerzając system etykiet, Komisja Europejska chce zachęcić obywateli UE do wyboru energooszczędnych produktów i zmniejszenia globalnego zużycia energii. W ramach walki z ociepleniem klimatu, UE zobowiązała się, że zredukuje zużycie energii o 20 proc. do roku 2020.
Źródło: PAP
Ekokasa do wzięcia w Podlaskiem
37,3 mln zł z UE z Regionalnego Programu Operacyjnego jest do wykorzystania w Podlaskiem na inwestycje w infrastrukturę ochrony środowiska. Wnioski można składać do 26 października.
Z całej puli środków w konkursie najwięcej, bo 21,4 mln zł, jest przeznaczonych na ochronę przyrody i gospodarkę odpadami; z kolei na przedsięwzięcia związane z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii jest 15,9 mln zł.
Pieniądze można m.in. uzyskać na selektywną zbiórkę odpadów, instalacje przygotowujące odpady do recyklingu, instalacje termicznego przekształcania odpadów z odzyskiem energii, budowę spalarni odpadów niebezpiecznych, w tym poszpitalnych, likwidację dzikich wysypisk śmieci, ale też na ochronę przyrody, czyli takie działania jak np. edukacja ekologiczna, monitoring środowiska, zakup specjalistycznego sprzętu do akcji ratowniczych.
W przypadku odnawialnych źródeł energii można zdobyć pieniądze m.in. na zakup urządzeń do produkcji, przetwarzania i przesyłu energii wiatrowej, wodnej czy uzyskanej dzięki kolektorom słonecznym, pompom ciepła czy z wykorzystania biomasy.
O pieniądze mogą się m.in. ubiegać samorządy, straż pożarna, Lasy Państwowe, parki narodowe i krajobrazowe, ale też organizacje pozarządowe, jednostki naukowe, wyższe uczelnie, mikro-, mali i średni przedsiębiorcy, spółki wodne.
Źródło: PAP
Cieplice czekają na termy
O cieplickim Aquaparku mówi się w Cieplicach od lat 90-tych. Wreszcie władze miasta zdobyły dotacje i wyłoniły strategicznego wykonawcę.
Nad budową będzie czuwać PM Group Polska. Termy mają być gotowe pod koniec przyszłego roku. Zespół basenów zostanie zbudowany przy Parku Zdrojowym na byłym terenie fabryki PM Poland.
Za ok. 55 mln zł powstanie tam całoroczny kompleks wykorzystujący wody termalne o właściwościach leczniczych. Ich temperatura dochodzi do 90 stopni C. Władze Jeleniej Góry zakładają, że każdego roku z term skorzysta około 195 tys. osób. Projekt jest współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007 2013.
Na parterze obiektu ma się pojawić hol, portiernia, szatnie, toalety, stanowiska kasowe wyposażone w system obsługi klienta, natryski, przebieralnie wyposażone w 450 szafek i sieć basenów, brodzików i wodnych atrakcji. Basen rekreacyjny będzie wykonany ze stali nierdzewnej o powierzchni lustra wody ponad 438 metrów kw. i głębokości od 1,10 do 1,60 m. Będzie wyposażony w cztery tory do pływania o długości 25 metrów, leżanki wodne, dziką rzekę, gejzery, tryskacze, grzybek i grotę wodną. Pojawią się tu również dwa brodziki, baseny termalne, zjeżdżalnie, jacuzzi, zespół odnowy biologicznej i zespół rekreacyjny z basenem zewnętrznym o powierzchni ponad 334 m kw.
Na Pietrze na klientów czekać będzie barek na 40 osób z antresolą widokową.
Źródło: rp.pl; jelonka.com
Pompa z oszczędności
Miało jej nie być, ale dzięki oszczędnościom przy kosztach budowy – udało się. Pompa ciepła ogrzeje halę sportową w Porębie.
Pełnowymiarowa hala sportowa, która stanęła przy Miejskim Zespole Szkół w Porębie to jedyny taki obiekt w regionie, który jest ogrzewany i chłodzony za pomocą energii słonecznej oraz pompy ciepła.
- Te instalacje będą wykorzystane do ogrzewania obiektu zimą, a latem do klimatyzowania sali. Dzięki temu ogrzewanie hali będzie tańsze o około czterdzieści procent – tłumaczy Dziennikowi Wschodniemu podkreśla Marek Śliwa, burmistrz Poręby.
Hala sportowa podzielona jest na trzy części, co pozwala na jednoczesne prowadzenie kilku zajęć grupowych. Korzystać z niej nie będą tylko uczniowie, bo popołudniami hala będzie dostępna dla pozostałych mieszkańców Poręby i całego powiatu. Mecze oglądać będzie mogło 600 widzów. Koszt całkowity tego przedsięwzięcia oszacowano wstępnie na 6,4 miliona złotych. 5,5 miliona złotych to kredyt, jaki zaciągnęła gmina. Dodatkowo na realizację inwestycji władze miasta pozyskały 1 mln 860 tys. zł z Totalizatora Sportowego.
- Całkowite koszty budowy wyniosły ostatecznie 5 milionów 650 tysięcy złotych. W związku z czym uzyskaliśmy 900 tysięcy złotych oszczędności, które przeznaczyliśmy właśnie na zakup gruntowego wymiennika ciepła - zaznacza Marek Śliwa.
Źródło: dziennik wschodni, echodnia.pl
Ciepło ze skał
Australijska firma Petratherm zbuduje w Hiszpanii elektrownie czerpiące ciepło z podziemnych pokładów ciepła.
Ciepło napędzające elektrownię będzie czerpane z gorących pokładów skał mających ponad 150 stopni Celsjusza. Żeby dotrzeć do nich trzeba wywiercić otwory mające od dwóch do czterech kilometrów głębokości. Do ich wnętrza zostaną instalacje pomp ciepła. Pierwsze takie elektrownie powstaną na Wyspach Kanaryjskich, potem pod Barceloną i Madrytem. Budowa każdej z nich będzie kosztować około 8 milionów euro, które mają wyłożyć lokalne samorządy.
Jednak, jak zapewniają konstruktorzy, koszt utrzymania elektrowni jest niewielki, a geolodzy przypominają, że gorące pokłady skał nie wystygną przez najbliższych kilka miliardów lat.
Źródło: IAR, PAP
Energetyczny toi-toi
Naukowcy z Laboratorium Robotyki w Bristolu próbują skonstruować ekologicznego toi-toia, który będzie produkował energię z moczu.
Laboratorium to wspólne przedsięwzięcie Uniwersytetu Bristolu i Uniwersytetu Zachodniej Anglii. Kilka lat temu ich pracownicy dostali grant wart ponad pół miliona funtów na rozwój tzw. bakteryjnych ogniw paliwowych (MFC), które wytwarzają energię dzięki żywym kulturom bakterii. Naukowcom już udało się nakarmić swoje ogniwa zepsutymi owocami, ściętą trawą, skorupkami krewetek czy martwymi muchami. Teraz chcą wykorzystać mocz.
- Jest on chemicznie bardzo aktywny, bogaty w azot, potas i takie związki jak mocznik, bilirubina, chlorki - mówi dr Ioannis Ieropulos, szef projektu. - Mamy nadzieję, że uda się nam zrobić prototypową przenośną toaletę, która będzie produkować elektryczność z moczu. Mogłaby znaleźć zastosowanie przy wszelkich imprezach na otwartym powietrzu.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Eko jedenastka
W 11. edycję kampanii Fundacji Na Rzecz Odzysku Aluminiowych Puszek Po Napojach Recal "Czyste Plaże" zaangażowało się 11 nadmorskich gmin oraz Słowiński Park Narodowy.
Jak informuje Polska Agencja Prasowa przewidywana liczba uczestników kampanii "Czyste Plaże 2010" to 12-14 tys. dzieci i młodzieży. Na potrzeby tegorocznej kampanii przygotowano 3,5 tys. plakatów i 24 tys. kartek pocztowych, 15 tys. worków na puszki, 30 tys. magnesów, 1,5 tys. koszulek, 4,5 tys. gier minikoszykówka, 1,5 tys. bawełnianych toreb i 1,2 tys. latarek na dynamo.
Kampania będzie trwała do końca wakacji. W tym roku - jak poinformował w poniedziałek na konferencji prasowej w Słupsku (Pomorskie) Artur Łobocki z zarządu Fundacji Recal - w jej ramach ma być przeprowadzonych 300 edukacyjnych warsztatów dla wypoczywających nad morzem kolonistów.
W czasie poprzednich kampanii przeprowadzono łącznie prawie 1400 warsztatów, w których uczestniczyło prawie 70 tys. dzieci i młodzieży oraz zebrano prawie 3 tys. ton aluminiowych puszek.
Źródło: PAP, gazeta.pl
Radomski eko-magistrat
Urzędnicy miejskiego ratusza mają oszczędzać wodę, segregować śmieci i pracować przy energooszczędnych żarówkach – zarządził prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak, podała Gazeta Wyborcza.
Jak tłumaczy prezydent gazecie bardziej niż o oszczędności finansowe chodzi o podnoszenie świadomości ekologicznej.
Prezydent Radomia wydał zarządzenie w sprawie "Polityki ekologicznej w Urzędzie Miejskim w Radomiu" i zaleca w nim jasno: urzędnik ma gotować w służbowym czajniku tyle wody, ile w danej chwili potrzebuje, aby przyrządzić sobie napój. I nic więcej.
W urzędzie zaczęła się wymiana tradycyjnych żarówek i świetlówek na energooszczędne, a w najbliższym czasie w "miejscach ograniczonego przebywania", na przykład w toaletach, pojawi się system inteligentnego oświetlenia, czyli czujniki ruchu. Tam także nastapia zmiany: tradycyjne sedesy zostaną zastąpione nowoczesnymi kompaktami, które mają możliwość spłukania z użyciem połowy ilości wody.
Do końca sierpnia w każdym pokoju w urzędzie mają się także pojawić osobne pojemniki na makulaturę, obok tradycyjnych koszy na odpady mieszane. Na korytarzach mają stanąć pojemniki na szkło i plastik, a na trzecim piętrze urzędu będzie "gniazdo recyklingowe", czyli pojemniki na przeterminowane lekarstwa, zużyte baterie i akumulatory oraz puszki aluminiowe.
Zgodnie z zaleceniem prezydenta oszczędzać trzeba będzie także i papier. Tam, gdzie jest to możliwe, należy drukować dokumenty dwustronnie, gdzie nie ma potrzeby wytworzenia wersji papierowej należy pomiędzy wydziałami przesyłać korespondencję mailem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Radom
Podwodna elektrownia w Paryżu
Eksperymentalna elektrownia złożona z systemu podwodnych turbin, powstanie w centrum Paryża - poinformował PAP za portalem technologicznym Daily Tech.
System podwodnych turbin, przypominających zmniejszone kopie turbin wiatrowych, ma być ustawionych na specjalnych podporach umocowanych na dnie rzeki. Łopaty turbin będą poruszane prądem wody. Władze Paryża wybrały dla nich 4 stanowiska: w zachodniej części miasta w okolicach mostu Pont du Garigliano i w centrum Paryża przy mostach Pont de la Tournelle, Pont Marie i Pont au Change.
Jak twierdzą władze Paryża, turbiny rozmieszczone na Sekwanie mają dostarczyć miastu czystą energię. - Nie wyprawiamy się na Księżyc czy do gwiazd z tą techniką, ale edukacyjna jej wartość jest nieoceniona. Podobnie jak Velib, system wolnej komunikacji rowerowej w Paryżu nauczył Paryżan posługiwania się rowerem, tak te źródła energii odnawialnej nauczą ich oszczędniejszego gospodarowania energią - powiedział portalowi Daily Tech zastępca burmistrza Paryża Denis Baupin.
Paryski ratusz już rozesłał zapytania ofertowe do największych działających na francuskim rynku firm energetycznych. Zwycięzca w tym przetargu zostanie prawdopodobnie ogłoszony w styczniu 2011 roku, a jeśli wszystko się powiedzie pierwsze turbiny zaczną pracować wiosną 2011.
Źródło: PAP
„Kon-Tiki” z butelek
To wyprawa godna „Kon-Tiki”, z tym że zamiast drewnianej tratwy załoga płynie na jachcie zbudowanym z plastikowych butelek. Pokonali już blisko 7000 mil morskich – informuje Rzeczpospolita.
Jacht zbudowany z 12,5 tys. plastikowych butelek wyruszy w tym tygodniu z Nowej Kaledonii w Melanezji do Sydney w Australii. To ostatni etap wyprawy, która 20 marca rozpoczęła się w San Francisco.
Załoga jachtu „„Plastiki” chce zwrócić uwagę na zagrożenie środowiska naturalnego odpadami plastikowymi, przeławianiem łowisk oraz globalnym ociepleniem. Na jej czele stoi brytyjski działacz ekologiczny David de Rothschild, spadkobierca fortuny słynnej rodziny bankowców. To on jest pomysłodawcą łodzi. „Plastiki” to 20-metrowy katamaran z pływakami zbudowanymi z plastikowych butelek. Załoga podczas rejsu wykorzystuje jedynie odnawialne źródła energii: baterie słoneczne, turbiny wodne i wiatrowe. Części plastikowe jachtu wykonane zostały z łatwo rozkładającego się materiału o nazwie seretem a połączone są ze sobą klejem zrobionym z łupin orzecha nerkowca.
Źródło: Rzeczpospolita
Energetycy obietnice przedwyborcze
Kampania wyborcza kandydatów na Prezydenta RP dotarła także do energetyków. Przedstawiciel sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego dwa dni przed drugą turą wyborów przedstawił związkowcom energetyków plany rządu i zaprosił do wspólnych prac – podaje portal Cire.pl
Występując w imieniu sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego, poseł Andrzej Czerwiński, przewodniczący sejmowej komisji ds. energetyki ustosunkował się do propozycji Zrzeszenia Związków Zawodowych Energetyków ( z dnia 1 czerwca br.) dotyczących zmian w prawie energetycznym.
W dniu 2 lipca poseł Czerwiński wystosował pismo do przewodniczącego zarządu ZZZE Janusza Śniadeckiego, w którym zapewnił, że przedstawiciel związków zawodowych będzie uczestniczył w pracach nad rządowym projektem nowego prawa energetycznego. Zapowiedział także, że skarb państwa utrzyma swoje udziały w grupie przedsiębiorstw energetycznych mających kluczowe znaczenie dla gospodarki i bezpieczeństwa państwa. Związkowcy zaproszeni zostali również do dyskusji roboczych nad wyborem tych przedsiębiorstw oraz sposobu zarządzania ich i nadzorowania.
Zrzeszenie Związków Zawodowych Energetyków wystosowało list otwarty do wszystkich kandydatów na Prezydenta RP oraz przesłało im swój projekt zmian w Prawie energetycznym.
Źródło: CIRE.PL
Stypendium na innowacyjny doktorat
50 młodych naukowców z Dolnego Śląska może starać się o wysokie stypendia na prowadzenie prac badawczych. Mogą otrzymać nawet 75 tys. zł.
Granty dla doktorantów dolnośląskich szkół wyższych funduje Unia Europejska. Mają szansę na 75 tys. zł, które będą im wypłacane w kwartalnych ratach przez półtora roku. O stypendium mogą się starać doktoranci z otwartym przewodem naukowym, a ich prace doktorskie muszą dotyczyć jednej z konkretnych dyscyplin określonych w regulaminie. To m.in.: odnawialne i alternatywne źródła energii, biotechnologia i farmaceutyki, technologie informacyjne czy projektowanie, wytwarzanie i zastosowanie materiałów zaawansowanych. Naukowcy nie mogą pobierać innych unijnych stypendiów na realizację swojej pracy doktorskiej i muszą podpisać co najmniej jedno porozumienie o współpracy z przedsiębiorcą z województwa dolnośląskiego, by wyniki ich badań były wdrażane w biznesie. Nie mogą natomiast podpisać umowy z prowadzoną przez siebie firmą.
Stypendyści nie muszą rozliczać się ze sposobu wydawania swoich grantów. Muszą jednak m.in. opublikować co najmniej dwa artykuły w czasopismach naukowych, wystąpić na konferencji lub seminarium naukowym oraz wziąć udział w szkoleniach i stażach podnoszących kwalifikacje zawodowe. W pierwszej edycji konkursu granty dostanie 50 osób, w następnej już 70. Na złożenie wniosku z załącznikami w formie elektronicznej i pisemnej młodzi naukowcy mają jeszcze czas do 9 lipca.
Projekt "Przedsiębiorczy doktorant - inwestycja w innowacyjny rozwój regionu" to już druga taka szansa dla dolnośląskich doktorantów. W maju zakończył się "Grant - wsparcie prac badawczych poprzez stypendia naukowe dla doktorantów". W trzech edycjach tego konkursu stypendia motywacyjne i badawcze dostało 150 doktorantów. Pełna lista wybranych dziedzin i dyscyplin znajduje się na stronie internetowej: http://www.umwd.dolnyslask.pl/fundzuszeeuro/realizowane-projekty/przedsiebiorczy-doktorant-inwestycja-w-innowacyjny-rozwoj-regionu
Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław
Nowoczesna energetyka to priorytet
Inwestowanie w nowoczesne technologie energetyczne to zarazem inwestycja w przyszłość - powiedziała w Katowicach minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbara Kudrycka. Minister wzięła udział w majowym panelu poświęconym Wspólnotom Wiedzy i Innowacji, odbywającym się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego.
- Badania na rzecz energetyki jądrowej i nie tylko - również nowych źródeł wytwarzania energii, a także nowych technologii uzyskiwania energii z węgla - są priorytetem tego rządu- zapewniła szefowa resortu nauki. Projekty naukowe w zakresie nowych technologii energetycznych finansuje zarówno kierowany przez nią resort, jak i Narodowe Centrum Badań i Rozwoju.
- Inwestujemy w badania młodych naukowców, a także w studentów i kierunki studiów dotyczące energetyki. Wydaje się, że z biegiem czasu Polska może stać się jednym z liderów w zakresie badań nad energią odnawialną, szczególnie w zakresie nowych technologii energetycznych pozyskiwanych z węgla - twierdziła minister Kudrycka, która wraz z przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Jerzym Buzekiem uczestniczyła w jednej z trzech pierwszych europejskich Wspólnot Wiedzy i Innowacji, które wystartowały pod koniec zeszłego roku.
Polacy razem z partnerami z Karlsruhe, Grenoble, Barcelony, Sztokholmu, Eindhoven i Leuven zajmują się zrównoważoną energią. W ramach utworzonego w naszym kraju węzła - CC Poland Plus (Colocation Centre Poland Plus) współdziałają uczelnie, jednostki badawcze i firmy. Są to: Akademia Górniczo-Hutnicza, Politechnika Śląska, Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Jagielloński, Politechnika Wrocławska, Główny Instytut Górnictwa, Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla, Tauron, Zakłady Azotowe w Kędzierzynie, Lotos oraz PGNiG. Działalność polskiego węzła koordynuje Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie.
Źródło: rp.pl; pap
Ekologiczne ciepło w parafiach
O inwestycjach polskiego Kościoła w ekologiczne systemy grzewcze dyskutowali uczestnicy konferencji, która odbyła się w Ośrodku Edukacyjno-Charytatywnym Emaus w Turnie koło Białobrzegów Radomskich. Organizatorem był portal sacroportal.pl
Organizatorka spotkania Agnieszka Karaś z redakcji portalu podkreślała, że architektura sakralna bardzo często kojarzona jest z wysokimi kosztami utrzymania i użytkowania. Ogromne kubatury kościołów, rozległe przestrzenie klasztorów to potężne wyzywanie dla ich administratorów. Dlatego też na konferencji obecne były firmy, które specjalizują się w ogrzewaniu obiektów sakralnych, wykorzystując m.in. energię odnawialną.
Obecny na spotkaniu szef radomskiej delegatury Urzędu Ochrony Zabytków Marek Figiel przypomniał, że energia odnawialna przy ogrzewaniu kościoła została po raz pierwszy wykorzystana w diecezji radomskiej w połowie lat 90. ub. wieku. - Jest to drewniany kościół w Jasionnej. Ten przypadek pokazuje, że warto inwestować w takie systemy - mówił Marek Figiel.
W ciepło z ziemi zainwestowali także księża filipini, którzy opiekują się zabytkową bazyliką w Studziannie. - Wcześniej mieliśmy dmuchawy elektryczne, które pochłaniały jednak dużo energii elektrycznej. Za tę samą kwotę pieniężną ogrzewać kościół przez dwa tygodnie, teraz przez dwa miesiące - mówi proboszcz parafii ks. Jerzy Cedrowski.
Patronat nad konferencją objęli: ekai.pl i Radio Plus Radom.
Źródło: energia.org.pl
Najwyższy z wysokich
W Gdyni powstanie biurowiec o wysokości 120 m i o powierzchni 30 tys. m kw. Będzie to najwyższy obiekt tego typu w Trójmieście – informuje Polska Agencja Prasowa.
Budowa "Panorama Business & Reatil Park" ma się rozpocząć w przyszłym roku a zakończyć w 2013 r. Inwestorem jest polska prywatna grupa kapitałowa Nova Investment Sp. z o. o. z Gdańska.
Budynek powstanie na działce o powierzchni 1,6 ha przy ulicy Kazimierza Górskiego, tzw. Gdyńskiej Drodze. Będzie on częścią kompleksu usługowo-handlowego o powierzchni najmu przekraczającej 60 tys. m kw. Znajdą się tam także hotele: dwu- i czterogwiazdkowy oraz obiekt handlowy o powierzchni 21 tys. m kw. W obiekcie zostały już zaprojektowane urządzenia pozwalające korzystać z ekologicznych i nowoczesnych rozwiązań technicznych. Będą zamontowane w nim m.in. pompy ciepła.
Grupa kapitałowa Nova Investment Sp. z o. o. zbudowała obiekty handlowe w Krakowie i w Gdańsku
Źródło: PAP
Urzędników ogrzeje ekoenergia
Sale konferencyjne, recepcja i hol ze szklanym dachem - trwa przebudowa wewnętrznego dziedzińca w Urzędzie Marszałkowskim w Bydgoszczy
- W Urzędzie Marszałkowskim nie ma teraz ani jednej sali konferencyjnej na większe spotkania i uroczystości – wyjaśnia Gazecie Wyborczej przyczyny przebudowy rzecznik Marszałka Beata Krzemińska. - Sala posiedzeń sejmiku, którą wykorzystujemy do takich celów jest niewystarczająca, może pomieścić najwyżej około 70 osób.
Teraz urząd zyska dwie sale konferencyjne: mniejsza, na parterze, o powierzchni 140 m kw. oraz o powierzchni 152 m kw. na pierwszym piętrze. Na parterze powstanie również nowa recepcja, a na ostatniej kondygnacji -zwieńczony szklanym dachem hol o powierzchni 133 m kw., z bufetem oraz miejscem na organizację spotkań. Do ogrzania nowych pomieszczeń - poprzez zastosowanie pomp ciepła - będzie wykorzystana energia geotermalna.
Zainstalowane zostaną również solary, które będą podgrzewać wodę w całym budynku. Planowana całkowita wartość inwestycji to 7,4 mln zł. Koszty związane z zainstalowaniem odnawialnych źródeł energii pokryją środki z unijnego Regionalnego Programu Operacyjnego (prawdopodobnie 933 tys zł). Pozostała część inwestycji zostanie sfinansowana z kasy województwa.
Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń
Rekordowy spadek emisji gazów w USA
Jak podaje za Reuter – Polska Agencja Prasowa emisja dwutlenku węgla w 2009r. w USA zmniejszyła się o ponad 400 mln ton, czyli 7 proc. - podał w Ośrodek Informacji Energetycznej (EIA).
Od 1949r, czyli od czasu kiedy w Stanach zaczęto dokumentować dane o emisji gazów cieplarnianych nigdy nie zanotowano takiego spadku. "Choć emisja CO2 spadała w trzech z ostatnich czterech lat, 2009 r. był pod tym względem wyjątkowy" - oznajmił w dorocznym raporcie EIA, statystyczna agenda Departamentu Energetyki informuje PAP.
Spadek emisji nie jest jednak- zdaniem ekspertów – efektem proekologicznych działań firm i mieszkańców Ameryki a raczej wynikiem recesji, która ograniczyła zużycie energii.
Jak wskazuje agencja Reutera, ubiegłoroczny spadek zapotrzebowania na energię może pomóc Waszyngtonowi sprostać krótkoterminowym celom redukcji emisji gazów cieplarnianych. Administracja Baracka Obamy zadeklarowała, że w 2020 r. amerykańska gospodarka będzie wydzielała o 17 proc. mniej gazów cieplarnianych, niż w 2005 r.
Źródło: PAP
Deklaracja dla geotermii
Promocja, doradztwo i wspieranie działań wykorzystujących energie geotermalna – to główne cele deklaracji podpisanej w połowie marca przez resort gospodarki, posłów i naukowców.
- Nie będziemy produkować wielkiej ilości energii ze źródeł geotermalnych, ale produkcja ciepła może być realizowana. Mamy 8 koncesji udzielonych na eksploatację (złóż geotermalnych); w 20 miejscach prowadzi się badania. Widzimy znaczący wzrost tego typu inwestycji" – przekonywał dziennikarzy podczas konferencji prasowej Henryk Jezierski, wiceminister środowiska i główny geolog. Oprócz niego pod dokumentem podpisali się: wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska, przewodniczący podkomisji stałej ds. energetyki sejmowej Komisji Gospodarki Andrzej Czerwiński, a także prezes Polskiego Stowarzyszenia Geotermicznego Beata Kępińska.
Jak podkreślił Jezierski w tej współpracy chodzi o to, by dostarczyć potencjalnym inwestorom informacji i doradztwa. Poinformował, że resort środowiska dysponuje atlasami, które pokazują lokalizację, głębokość i temperaturę złóż; doradztwem służą też inwestorom Państwowy Instytut Geologiczny, Akademia Górniczo-Hutnicza, czy Polska Akademia Nauk.
Źródło: PAP, gazeta.pl
Buzek liderem
Dwudniowe Targi Energetyki Silesia Power Meeting zakończyły się w Sosnowcu. W ramach imprezy odbyła się też konferencja poświęcona problemom wykorzystania na skalę przemysłową czystych technologii produkcji energii elektrycznej.
Podczas sosnowieckich targów prezentowane były najnowsze rozwiązania w produkcji energii, w tym jej pozyskiwania ze źródeł odnawialnych. - To wydarzenie bardzo udane pod względem frekwencji oraz poruszanych tematów. W naszym kraju energia wciąż pozyskiwana jest w zdecydowanej większości z węgla, więc na pewno warto było dyskutować o odnawialnych źródłach pozyskiwania energii i przypominać o problemach związanych z energetyką - przekonywał Nikodem Zygadło, dyrektor ds. marketingu Expo Silesia.
Centralnym punktem dwudniowych targów była jednak konferencja, w której udział wziął m.in. Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego. Odebrał on też nagrodę Lidera czystych technologii w energetyce. Podczas wystąpienia Jerzy Buzek mówił o szansach rozwoju polskiego sektora energetycznego w Unii Europejskiej oraz o tym, że Polska nie może być gorsza od innych i powinna inwestować w nowoczesne, czyste technologie.
Źródło: dziennik Polska, enegia.org.pl
Carrefour świadomy energetycznie
W ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonej Energii pod koniec marca w hipermarketach Carrefour odbył się „Energy week” - akcja zachęcająca do odpowiedzialnego gospodarowania energią elektryczną.
Grupa Carrefour jest jedyną siecią handlową w Europie, która odpowiedziała na apel Komisji Europejskiej o zorganizowanie „Energy Week” . Inicjatywa ta była realizowana w sklepach Carrefour w 6 europejskich krajach: Francji, Belgii, Włoszech, Hiszpanii, Polsce i Grecji. Zaangażowanie Grupy Carrefour w „Energy Week” jest jednym z przejawów proekologicznej postawy firmy, która dąży do ciągłego podnoszenia świadomości ekologicznej swoich Klientów. Cała Grupa zobowiązała się do systematycznego obniżania zużycia energii. Od roku 2004 do 2008 jej zużycie spadło o 13,6%, natomiast do roku 2020 redukcja ma wynieść 30%.
Podczas Tygodnia Zrównoważonej Energii, we wszystkich sklepach biorących udział w akcji, zostały przygotowane specjalne stoiska, na których eksponowano energooszczędne produkty takie jak: świetlówki marek Carrefour oraz Philips, latarki LED z możliwością ładowania, latarki słoneczne, szeroki wybór żarówek energooszczędnych, ładowarki akumulatorowe oraz akumulatorki. Cały asortyment dostępny na tych stoiskach był objęty specjalną, niższą ceną.
Europejski Tydzień Zrównoważonej Energii (EUSEW) jest corocznym wydarzeniem organizowanym przez Dyrekcję Generalną ds. Energii i Transportu Komisji Europejskiej, instytucje europejskie, podmioty z sektora energetycznego oraz prywatne przedsiębiorstwa. W jego trakcie odbędzie się wiele konferencji, seminariów oraz wystaw poświęconych m.in. nowoczesnym metodom zarządzania energią i pozyskiwania energii odnawialnej oraz proekologicznym rozwiązaniom energetycznym.
27 marca Carrefour Polska wziął także udział w akcji „Godzina dla Ziemi” i w prawie wszystkich sklepach na terenie Polski wygasił 50% oświetlenia.
Źródło: netPR
Święta oszczędne, bo dłuższe
Święta Wielkanocne w Wenezueli będą w tym roku dłuższe o trzy dni – zarządził Prezydent Wenezueli Hugo Chavez. Ma to przynieść oszczędności energetyczne.
Chavez ogłosił, że trzy dni po niedzieli wielkanocnej będą wolne od pracy. Dodając do tego wolne w Wenezueli Wielki Czwartek i Wielki Piątek, Wenezuelczycy spędzą poza pracą cały tydzień.
Prezydent Wenezueli tłumaczy obecny kryzys energetyczny w suszą, która doprowadziła do spadku poziomu wód i sparaliżowała główną hydroelektrownię kraju. Jego przeciwnicy podkreślają, że przez lata rząd nie inwestował w sektor energetyczny, mimo szybko rosnącego zapotrzebowania na energię.
Wielu przedsiębiorców ostrzega, że siedem dni wolnego może negatywnie wpłynąć na produkcję kraju.
Źródło: PAP
Zwycięski euroliść z gwiazdkami
Projekt przedstawiający europejskie gwiazdki w kształcie liścia autorstwa Dusana Milenkovica, studenta z Niemiec wygrał konkurs na logo produktów ekologicznych w UE.
Jest to prosty znak zawierający dwa wyraźne przesłania: Natura i Europa. Projekt Milenkovica poparło 63 proc. spośród 130 tys. oddanych przez internautów głosów.
Od 1 lipca będzie ono umieszczane obowiązkowo na wszystkich paczkowanych produktach ekologicznych wyprodukowanych w jednym z państw członkowskich i spełniających obowiązujące normy. Nie będzie obejmowało ono jedynie produktów importowanych spoza UE. Zwycięskie logo zostało wyłonione w ramach ogólnoeuropejskiego konkursu, w którym mogli wziąć udział studenci sztuk pięknych i wzornictwa. Nominowane projekty zostały umieszczone na stronie internetowej konkursu, a następnie poddane głosowaniu online, które zakończyło się 31 stycznia 2010 r.
Zdobywcy trzech pierwszych nagród zostaną uhonorowani przez Dyrekcję Generalną ds. Rolnictwa i Rozwoju Obszarów Wiejskich Komisji Europejskiej na uroczystej gali wręczenia nagród, która odbędzie się w Brukseli w lipcu 2010 r. Trzej zwycięzcy otrzymają nagrody w wysokości 6000, 3500 i 2500 euro.
Źródło: PAP, cire.pl
Geotermią w smog
Rozwój miejskiej sieci geotermalnej, ma pomóc Zakopanemu odzyskać świeże powietrze – informuje Polska Agencja Prasowa.
Zalegający nas zimową stolicą Polski smog, zwłaszcza w sezonie turystycznym (np. podczas ferii zimowych) przekracza nawet siedmiokrotnie dopuszczalne normy. Powietrze nie spełnia wymagań jakościowych określonych w przepisach prawa polskiego i unijnego. Jest to spowodowane po części olbrzymią ilością samochodów, którymi turyści zjeżdżają do Zakopanego, ale głównie złym paliwem służącym do ogrzewania budynków.
Władze miasta postanowiły rozszerzyć na większa skalę wypróbowaną już sieć geotermalnego ogrzewania.
- Po wprowadzeniu w Zakopanem w 1999 roku ogrzewania geotermalnego zanieczyszczenie powietrza w tym mieście zmalało o około 50 proc. w stosunku do lat poprzednich- twierdzi burmistrz Zakopanego Janusz Majcher. Władze Zakopanego chcą przeznaczyć na rozbudowę sieci geotermalnej pieniądze z podatku, który Geotermia Podhalańska wpłaca do kasy miejskiej.
W Zakopanem ciepłem geotermalnym ogrzewanych jest ponad tysiąc budynków, głównie dużych hoteli, pensjonatów oraz osiedli. Koszty przyłączenia sieci geotermalnej do budynku ponosi Geotermia Podhalańska. Właściciel na własny koszt musi wykonać instalację wewnętrzną. W przypadku domu jednorodzinnego jest to koszt od 6 do 8 tysięcy złotych.
Źródło: Onet.pl; PAP
Hiszpańskie śmieci prądotwórcze
Naukowcy z Uniwersytetu Saragossy przekonuję, że miejskie śmietniska mogą być bogatym, alternatywnym źródłem do produkcji paliw – czytamy na Onet.pl.
W badaniu opublikowanym w najnowszym wydaniu pisma "Renewable Energy" wykazano, że ze śmieci w Hiszpanii można wyprodukować od 8,13 do 20,95 terawatogodzin. - Taka ilość energii elektrycznej stanowiła 7,2 proc. zapotrzebowania na energię w 2008 r. - powiedział główny autor badania Norberto Fueyo z Uniwersytetu Saragossy.
W celu oszacowania potencjalnych kosztów wytwarzania energii elektrycznej badacze zainstalowali swoją technologię spalania w miastach i na wsiach na terenie całej Hiszpanii. Dzięki temu obliczyli, że centralna część kraju, południe Półwyspu Iberyjskiego, Wyspy Kanaryjskie i Baleary są najbardziej zainteresowane zastosowaniem technologii do spalania odpadów komunalnych.
Z kolei do wykorzystania technologii spalania osadów z wodnej obróbki roślin i szlamu z hodowli zwierząt najlepsze warunki mają: hiszpański region Galicja, Walencja, prowincja Alicante i południowa część Hiszpanii. Szlam może być także wykorzystywany w Aragonii, Kastylii, Andaluzji i w rejonie Estremadura.
Źródło: Onet.pl;
Kwietniowa godzina
Już za miesiąc w miastach na całym świecie na jedną godzinę zgasną światła w ramach ekologicznej akcji "Godzina dla Ziemi". Ma to być symboliczny apel o przeciwdziałanie zmianom klimatycznym.
Udział w akcji zapowiedziało już 310 polskich miejscowości, w tym: Gdańsk, Szczecin, Olsztyn, Lublin, Rzeszów, Bydgoszcz, Zielona Góra, Wrocław, Łódź, Katowice, Opole, Poznań, Kielce i Białystok. Między godz. 20.30 a 21.30 w sobotę 27 marca mają wygasić światła w części swoich budynków. Niewidoczny będzie m.in. warszawski Pałac Kultury i Nauki, wyłączone zostanie oświetlenie krakowskiego Kościoła Mariackiego i Kopca Kościuszki.
W tym roku WWF do współpracy zaprosiła znane osoby . Aktorzy, dziennikarze, gwiazdy telewizyjne zadeklarowali, że na godzinę zgaszą światło w swoich domach. Są wśród nich: Małgorzata Braunek, Paweł Małaszyński, Grażyna Wolszczak, Klaudia Carlos, Katarzyna Dowbor, Karolina Korwin-Piotrowska, Maciej Kurzajewski, Marcin Kydryński, Wojciech Mann, Agata Młynarska, Piotr Najsztub, Urszula Dudziak, Reni Jusis, Kayah, Marek Kamiński, Dariusz Michalczewski, Maja Włoszczowska.
Więcej informacji o akcji można znaleźć w internecie na polskich stronach WWF (www.wwf.pl/godzinadlaziemi) lub światowej stronie - (www.earthhour.org).
Źródło: cire.pl; PAP
Inteligentnie – od czerwca
Do 2020 r. w Polsce mają powstać inteligentne sieci energetyczne – zapowiedział podczas lutowego forum "Energia-efekt-środowisko" Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Jan Rączka.
Projekt wspierania finansowego budowania takich sieci ruszył pod koniec lutego w Warszawie. Jak poinformował prezes Rączka do końca czerwca br. powstanie konkretny projekt programu "Inteligentne sieci energetyczne" a do opracowania jego założeń powołano już specjalną grupę roboczą.
Środki na realizację programu będą pochodziły z Urzędu Regulacji Energetyki, z pieniędzy pobieranych od dystrybutorów elektryczności za niedopełnienie obowiązku dostaw elektryczności z odnawialnych źródeł energii.
Prezes Urzędu Regulacji Energetyki Mariusz Swora powiedział na forum, że z przyjętych przez Polskę zobowiązań wynika, że musimy wdrożyć inteligentne sieci energetyczne do 2020 r. Ocenił, że mogą one działać w naszym kraju nawet wcześniej - w 2015-2017 r.
Źródło: cire.pl; gazeta.pl
Szwedzka oszczędność w polskich kościołach
Protestancka organizacja Etik&Energi (Etyka i Energia) pomoże polskim proboszczom i przeorom klasztorów oszczędzaniu energii. Zainteresowanie udziałem w ekologicznym, edukacyjnym programie Szwedów jest bardzo duże – informuje PAP.
- Mamy zgłoszenia od proboszczów z diecezji rzeszowskiej, archidiecezji przemyskiej, na oszczędnościach zależy też jezuitom, franciszkanom i karmelitom – zdradza Polskiej Agencji Prasowej Jerzy (Jurek) Krzyżowski, ekspert Etik&Energi, odpowiedzialny za kontakt z Polską.
Krzyżowski wraz z Etik&Energi wcześniej pomagał oszczędzać energię pastorom luterańskiego Kościoła szwedzkiego. W wielu budynkach udało się zmniejszyć wydatki na prąd i ogrzewanie o 30-50 procent, a emisję dwutlenku węgla ograniczyć nawet od 50 do 80 proc.
Szwedzko-polska współpraca rozpoczęła się w 2009 roku, kiedy to Etik&Energi, powiązana z luterańskim Kościołem szwedzkim, podpisała porozumienie z zakonem jezuitów na przeprowadzenie analizy zużycia energii w bazylice i budynkach kościelnych w Kolegium Jezuitów w Starej Wsi w województwie podkarpackim.
Projekt edukacyjny dotyczący polskich parafii dofinansowała kwotą 300 tysięcy koron (ok. 120 tys. złotych) rządowa Szwedzka Agencja Międzynarodowej Pomocy Rozwojowej SIDA.
Źródło: PAP, gazeta.pl
Wyścigowe porsche
Auto wyścigowe z napędem hybrydowym? To możliwe, do tej wizjonerskiej wersji przyłożył się Dr. Ing. h.c. F. Porsche AG, Stuttgart.
Porsche ma tradycje jeśli chodzi o projekty aut ekologicznych. Już 110 lat temu Ferdinand Porsche skonstruował pierwszy pojazd z napędem hybrydowym - Lohner Porsche Semper Wisus. Teraz ta koncepcja przekładana jest na auta wyścigowe GT, powstałe na bazie elementów fabrycznych. System pod względem konstrukcji i użytych podzespołów różni się od konwencjonalnych napędów hybrydowych.
Elektryczny napęd na przednią oś, z silnikami elektrycznymi o mocy 60 kW każdy, uzupełnia moc 480 KM, sześciocylindrowego silnika typu bokser o pojemności 4 litrów, umieszczonego z tyłu auta. Energię dla silników elektrycznych dostarcza elektryczny zamachowy zasobnik energii, umieszczony we wnętrzu, obok kierowcy. To urządzenie, którego wirnik może obracać się z prędkością do 40 tys. obrotów na minutę. Magazynuje on w ten sposób energię, a jest ładowany przy hamowaniu, gdy oba silniki elektryczne na przedniej osi zmieniają swoją funkcję i pracują jako prądnice.
Energia, która wcześniej przy hamowaniu zamieniana była w niepotrzebne ciepło, teraz jest maksymalnie wykorzystywana jako dodatkowa siła napędowa. Dodatkową zaletą napędu hybrydowego jest zmniejszenie zużycia paliwa w niektórych warunkach, przez co zwiększa się efektywność auta - Porsche 911 GT3 R Hybrid jest lżejszy (dzięki lżejszemu zbiornikowi paliwa) i rzadziej musi zjeżdżać do boksu.
Źródło: Mototarget, energia.org.pl;
Zarabiają i chronią
Producent ekologicznych lamp ulicznych został jednym z sześciu laureatów trzeciej edycji krajowych eliminacji do konkursu Europejskich Nagród "Biznes dla Środowiska".
Laureaci to: spółka komunalna Aqua S.A. z Bielska-Białej; producent lamp ulicznych - Lediko Walendowski i Wilanowski sp.j. z Wrocławia; wynalazca napełniacza worków przeciwpowodziowych - PPHU Plexiform; firma Eko-Pil Remigiusz Pilas w Różynach, autor projektu "Ekologiczna Przemysłowa Myjka Tunelowa"; firmę Mexeo Wiesława Hreczucha z Kędzierzyna-Koźle za stworzenie technologii mycia przemysłowego, której wdrożenie nie wymaga istotnych nakładów inwestycyjnych oraz Tarnowskie Wodociągi za technologię "głębokiej redukcji azotu i fosforu w oczyszczalniach ścieków".
Koordynatorem polskiej edycji konkursu jest Fundacja "Partnerstwo dla Środowiska", we współpracy z Polską Konfederacją Pracodawców Prywatnych "Lewiatan". Prezes zarządu tej pierwszej Rafał Serafin powiedział PAP, że do krajowych eliminacji mogły przystąpić tylko te przedsiębiorstwa, które zostały laureatami jednego z dwóch innych konkursów - organizowanego przez resort środowiska "Lider Polskiej Ekologii" lub "Czysty Biznes" autorstwa Fundacji. - Chodzi o rozwiązania związane z obniżaniem kosztów dotyczących energii, wody, odpadów oraz przystosowujące firmę do zmieniających się przepisów ekologicznych" - powiedział. Ocenił, że polskie firmy mogą śmiało konkurować pod względem ekologicznym w branży żywnościowej, a także w produkcji inżynieryjnej.
Zwycięskie firmy będą reprezentować nasz kraj podczas odbywającego się w czerwcu finału Europejskich Nagród "Biznes dla Środowiska", które zostały ustanowione w 1987 roku przez Komisję Europejską.
Źródło: PAP
Wzmacniają atom
Elektrownia atomowa w Forsmack zwiększy swą moc. Władze Szwecji planują rozbudowę kolejnych takich obiektów.
Do duży przełom w podejściu Szwedów do energetyki jądrowej. Dopiero w ubiegłym roku rząd zniósł zakaz budowy nowych reaktorów, który obowiązywał w tym kraju od 30 lat. Styczniowa decyzja rządu pozwoli zmodernizować do 2014 roku wszystkie trzy reaktory w Forsmark, dzięki czemu ich moc zwiększy się o 410 MW. J.
Dalszemu rozwojowi energetyki nuklearnej ma pomóc ustawa, której projekt jeszcze w marcu trafi do Riksdagu (jednoizbowego parlamentu). Jej najważniejszym zapisem jest postanowienie, że nowe reaktory mogą być budowane tylko w celu zastąpienia dotychczasowych.
Według dziennika gospodarczego "Dagens Industri", chęć budowy nowych reaktorów atomowych zapowiedziały już dwa działające w kraju koncerny energetyczne - szwedzki Vattenfall oraz niemiecki E.ON.
Decyzję w sprawie Forsmark skrytykował szwedzki oddział organizacji ekologicznej Greenpeace. Według niej "rząd, zamiast inwestować miliardy w elektrownie atomowe, powinien skupić się na odnawialnych źródłach energii". Obecnie około 45 proc. zużywanej w Szwecji energii elektrycznej pochodzi z trzech tamtejszych siłowni jądrowych, dysponujących łącznie 10 reaktorami.
Źródło: Gazeta.pl
Elektryczny łódzki pojazd
Dzięki zaangażowaniu Gazety Wyborczej łódzcy inżynierowie zbudują elektryczne auto na podstawie projektu studenta Akademii Sztuk Pięknych. Poszukiwani są chętni do pomocy przy tworzeniu pojazdu.
Do redakcji gazety zgłosił się w styczniu Rafał Stefański, student V roku łódzkiej ASP, który na temat swojego dyplomu wybrał "Projekt samochodu elektrycznego". Dziennikarze pokazali jego prace inżynierom z Instytutu Pojazdów Politechniki Łódzkiej. Po krótkiej dyskusji zapadła decyzja: zbudują łódzki samochód elektryczny.
Prof. Zbigniew Wawelski, szef Instytutu zaproponował silnik trójfazowy. Problemem okazała się zamiana prądu z akumulatorów na prąd trójfazowy. - Potrzebni będą studenci Wydziału Elektrycznego. Sami nie damy rady - przyznał profesor. Wspólnie z Gazetą zdecydował o powstaniu grupy roboczej. Jej celem jest stworzenie prototypu takiego pojazdu. Ma być mały, funkcjonalny i przede wszystkim tani. Redakcja czeka na studentów, którzy chcieliby współtworzyć ten ambitny projekt. Potrzebni będą nie tylko elektrycy i chemicy.
Redakcja też oczekuje na inne ciekawe pomysły „dyplomowe”- dyplomnatemat@gazeta.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź
Komu elektrownię?
Chętni do zakupu elektrowni w Pątnowie, Adamowie i Koninie mogą się stać także właścicielami związanych z nimi kopalni węgla brunatnego. Skarb państwa sprzedaje, ale nie wszystko i nie wiadomo jeszcze komu.
Elektrownie mają w sumie 2,2 tys. megawatów, czyli ponad 10 proc. krajowego zapotrzebowania na moc. W skład kompleksu PAK wchodzi też najnowocześniejsza w Polsce, podłączona do systemu w 2008 r. elektrownia - Pątnów II. Spółka ma też: plac pod budowę nowych bloków energetycznych, możliwość szybkiego podłączenia ich do sieci oraz szacowane na 400 mln ton złoża węgla brunatnego w pobliżu. Ale:
- Obecnie eksploatowane złoża skończą starczą na mnie więcej pięć lat- mówi "Gazecie Wyborczej" ekspert branży, który chciał zostać anonimowy. - Trzeba zacząć eksploatować nowe pokłady, budować nowe odkrywki.
Ponadto skarb państwa ma w PAK tylko 50 proc. udziałów, reszta należy do Zygmunta Solorza, który faktycznie kontroluje grupę. Zgodził się na sprzedaż akcji przez skarb państwa, ale sam nie zamierza wychodzić z elektrowni. Skarb państwa próbował zmusić Solorza do odsprzedaży jego pakietu tak, aby odzyskać kontrolę nad elektrowniami – bezskutecznie.
Kto mógłby być zainteresowany kupnem? W przeszłości chętny był czeski CEZ. - Nie komentujemy, ale nie jest tajemnicą, że wcześniej byliśmy zainteresowani – mówił Gazecie Wyborczej rzecznik polskiej spółki czeskiego potentata Sebastian Włodarski.
Jeśli skarbowi państwa uda się sprzedać PAK i kopalnie, to będzie to pierwsza udana prywatyzacja w energetyce od 2002 r.
Połowa akcji PAK wraz z kopalniami jest warta ok. 2-2,5 mld zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Dyplom z ośrodka
W opolskim Łosiowie na bazie dotychczasowego Ośrodka Doradztwa Rolniczego ma powstać Regionalne Centrum Ekoenergetyczne. Wartość inwestycji szacuje się na 40 milionów zł.
Centrum miałoby pełnić funkcję edukacyjną i naukową. Oprócz pokazywanych eko i energooszczędnych instalacji, ich działania i korzyści z tego płynących, miałyby tu też funkcjonować zielone szkoły i studia podyplomowe. Głównym tematem i lekcji, ale też wykładów ma być zielona energia. Zainteresowanie wyraziły tym projektem zarówno Politechnika jak i Uniwersytet Opolski. Szkoleni mieliby być także rolnicy i przedsiębiorcy. Pomysł ten to też szansa na uratowanie niedofinansowanego Ośrodka Doradztwa Rolniczego, który urząd marszałkowski przejął od wojewody.
Zamierzenia te chce spełnić Zarząd Województwa. Oszacował, iż remont bazy ODR wraz z zakupem urządzeń, to blisko 40 mln zł. Większość miałaby pochodzić ze środków unijnych.
Są jednak zastrzeżenia do samego projektu. Marszałek Józef Sebesta samą ideą powstania centrum jest zachwycony. - Mam jednak uwagi do zakresu funkcjonowania RCE. Nad szczegółami musimy jeszcze popracować. Idea jest bardzo dobra, na pewno wcielimy ją życie – zapowiadał w Gazecie Wyborczej Opole.
Te uwagi, to fakt, iż nie do końca została na razie określona rola i zakres obowiązków zarządców centrum. Rozliczne podziały poszczególnych działań mogłyby spowodować niekorzystne dysponowanie środkami unijnymi.
Źródło: Gazeta Wyborcza Opole
Krótsza praca – więcej oszczędności
Amerykański eksperyment polegający na pracy jedynie cztery dni w tygodniu zyskuje coraz więcej zwolenników. Nie ma on na celu pochwały lenistwa, a oszczędność energii.
Rok temu stan Utah w USA wprowadził dla większości pracowników stanowych czterodniowy tydzień pracy. Biura były zamknięte w piątki w celu zmniejszenia kosztów energii. Ludzie nie tracili przy tym zarobków, bowiem owe „piątkowe” godziny odpracowywali w pozostałe cztery dni: przychodząc do pracy wcześniej a wychodząc później.
W piątki zaś biura były wygaszone, klimatyzacja i wentylacja wyłączone. W eksperymencie wzięło udział 17 tys. ludzi. Jakie efekty? Zaskakujące. 82% pracowników stanowych chce zachowania czterodniowego rozkładu pracy.
Ponadto władze stanowe oszacowały, że skompresowany tydzień pracy ograniczył zużycie energii o 13 % a pracownicy zaoszczędzili 6 milionów dolarów na paliwie. W sumie inicjatywa zmniejszyła emisje gazów ze stanu Utah o 12 000 ton rocznie. Nie ma się co dziwić, że w obliczy takich korzyści – wypada im tylko zazdrościć.
Źródło: cire.pl, energia.org
Choinkowa biomasa
Ponad 500 choinek udało się zebrać i przerobić na biomasę w kompostowni MPGK w Katowicach w ramach akcji "Śmieci do śmietnika, choinki do lasu". To jednak nie koniec, kampania trwa nadal.
To druga edycja akcji mającej na celu upowszechnienie zwyczaju poświątecznej zbiórki choinek i uświadomienie społeczeństwu, znaczenia odnawialnych źródeł energii. Firma Poli Trade organizator kampanii na choinki czeka jeszcze do do 2 lutego 2010 i swoim zasięgiem zbiórki drzewek świątecznych obejmuje Chorzów, Katowice, Mikołów, Mysłowice, Sosnowiec i Tychy.
Zebrane choinki zostaną przerobione na biomasę, a połowa środków z jej sprzedaży zostanie przeznaczona na sadzonki nowych choinek.
Organizatorem kampanii jest producent biomasy drzewnej i agro firma Poli Trade Polska, a zbiórka choinek będzie prowadzona m.in. przy udziale Szkoły Podstawowej nr 48 z Katowic.
Źródło: gazeta.pl, pap, cire.pl
Test w elektrycznym maluchu
Brytyjskimi „Nice” będą jeździć latem po Warszawie stołeczni strażnicy miejscy. „Nice” jest mały, elektryczny i cichy, i jest też jednym z kilku elektrycznych pojazdów, które pojawią w 2010 r. na warszawskich ulicach.
Policjanci i strażnicy miejscy będą testować elektryczne pojazdy w centrum Warszawy. Testy łącznie sześciu autek będą trwały pół roku. Brytyjskie „Nice” mogą budzić sympatię warszawiaków, przypominają bowiem dawne „maluchy”, czyli fiaty 126p. Mogą poruszać się z maksymalną prędkością ok. 60 kilometrów na godzinę, a bez ładowania przejadą 100 kilometrów. Stołeczne służby dostaną je bezpłatnie. Pojazdy zostaną zakupione ze środków unijnych - czytamy w publikacji "Życia Warszawy".
Źródło: Życie Warszawy, PAP.
Nagrodzone nowoczesne ciepło
Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Krakowie zostało laureatem pierwszej edycji Światowej Nagrody Klimatycznej dla Miejskich Systemów Energii Cieplnej wręczonej w Kopenhadze. Prestiżowa nagroda została przyznana za unowocześnianie sieci i likwidację tzw. niskiej emisji z lokalnych kotłowni opalanych węglem.
MPEC otrzymał ta nagrodę za m.in. konsekwentne wdrażanie kilkuletniego program modernizacji systemu ciepłowniczego miasta o wartości 75 mln euro. MPEC w Krakowie było pierwszym przedsiębiorstwem ciepłowniczym w Polsce, które uzyskało dofinansowanie z unijnego Funduszu Spójności na projekt dotyczący modernizacji sieci. Cały program, rozpisany na lata 2006-2009 kosztował 75 mln euro, z czego 54,4 mln euro (72 proc.) stanowi dotacja z Funduszu Spójności, a resztę - środki własne MPEC SA. Program zakończono w grudniu.
W ramach inwestycji zmodernizowane i wymienione zostały 132 kilometry sieci ciepłowniczej na terenie Krakowa i sąsiedniej Skawiny oraz wymienione 535 węzły cieplne. Inwestycje te dadzą oszczędności w zużyciu ciepła o 10 proc., zmniejszą awaryjność systemu o 40 proc. oraz straty wody o ok. 10 proc. Przyczynią się także do zmniejszenie emisji szkodliwych substancji do atmosfery – twierdzi dyrektor techniczny spółki Andrzej Nowak.
Źródło: PAP
OZE-ty w Niemczech ida w górę
Rośnie ilość energii wyprodukowanej w Niemczech z tzw. źródeł odnawialnych. W 2009 r. stanowiła ona 16 proc. całej produkcji.
Jak informuje portal wnp.pl największy udział w produkcji mają elektrownie wiatrowe. Pochodzi z nich 6,4 proc. energii (jednak jest to mniej o 0,2 proc. niż w 2008 roku). Udział biomasy w wytwarzaniu energii to 4,4 proc (w ubiegłym roku 3,6 proc.).
Na trzecim miejscu są elektrownie wodne z udziałem 3,3 proc. około jednego procenta dają zaś ogniwa fotowoltaiczne. Pozostałe OZE to 0,9 proc.
Dla porównania w 2007 roku udział OZE w łącznej produkcji energii wyniósł 14,2 procent, a rok wcześniej 11,7 procent.
Z danych Ministerstwa Środowiska, Ochrony Przyrody i Bezpieczeństwa Nuklearnego w 2007 roku dzięki produkcji energii z OZE Niemcy miały mniejszą o 114 mln ton emisję CO2. Według wstępnych szacunków w tym roku mogło to być nawet 130 mln ton.
Źródło: wnp.pl
Zielony certyfikat w dziesiątkach tysięcy
Trzydziestotysięczne świadectwo pochodzenia energii elektrycznej wytwarzanej w odnawialnych źródłach energii wydał w listopadzie Prezes Urzędu Regulacji Energetyki.
Świadectwa zwane popularnie „zielonymi certyfikatami” URE wydaje od 1 października 2005 r. czyli od początku istnienia systemu.
W Polsce najwięcej jednostek wytwarzających zieloną energię to elektrownie wodne - ponad 700 (ok. 944 MW). Na drugim miejscu plasują się elektrownie wiatrowe (ok. 583 MW) - takich instalacji jest ponad 280. W województwie śląskim zlokalizowana została jedyna jak dotychczas instalacja produkująca energię przy wykorzystaniu promieniowania słonecznego.
Do pozostałych technologii zaliczanych do OZE, a wykorzystywanych w Polsce, należą elektrownie biogazowe (ok. 69 MW) i biomasowe (234 MW), a także elektrownie wytwarzające energię w procesie współspalania.
Źródło:wnp.pl
Orange prowadzi bezpieczny skup
W trzech miastach Polski w salonach Orange można oddać starą komórkę, a za niektóre otrzymać przy tym pieniądze.
Akcję skupowania starych telefonów komórkowych rozpoczęła sieć Orange motywując to ochroną środowiska. Do salonów sieci w Warszawie (przy Al. Niepodległości 34/40), Wrocławiu (przy Pl. Piłsudskiego 13) i Chorzowie (ul. Wolności 29) można przynieść każdą zużytą komórkę bez względu na markę, czy sieć, z której pochodzą. Jeśli wyniki akcji będą zachęcające, operator rozważy rozszerzenie akcji na kolejne salony.
Za działającą komórkę można dostać co najmniej 50 złotych, a niedziałająca zostawić nieodpłatnie. Będzie za to zutylizowana w sposób bezpieczny dla środowiska.
Metale ciężkie, jak ołów czy rtęć zawarte w bateriach telefonów i ich akcesoriach, mogą skazić nawet 400 l wody lub 1 m³ gleby.
Źródło: Wnp.pl
Nagroda dla polskiego chemika
Profesor Krzysztof Matyjaszewski został nagrodzony ekologiczną nagrodą amerykańskiej Agencji Ochrony Środowisk za nowa metodą pozwalającą produkować bardziej ekologiczny plastik.
Fachowo metodę tą nazywa się "kontrolowaną polimeryzacją rodnikową z przeniesieniem atomu-ATRP". Dzięki metodzie opracowanej przez Polaka można produkować tworzywa sztuczne o zupełnie nowych właściwościach. Podczas ich produkcji emitowane jest znacznie mniej zanieczyszczeń, jednocześnie zużywa się znacznie mniej surowców (np. plastik powstaje z ropy) i energii. - Kurs na zieloną chemię pozwoli stworzyć nowe miejsca pracy, daje większe bezpieczeństwo pracy, mniej zanieczyszczeń i oszczędność: energii, surowców naturalnych i pieniędzy" - mówiła Amelia Salzman z działającej przy Biały Domu Rady ds. Jakości Środowiska podczas ceremonii wręczenia nagrody Green Chemistry Challenge Awards.
Profesor Krzysztof Matyjaszewski pracuje na uniwersytecie Carnegie Mellon w USA i jest zagranicznym członkiem Polskiej Akademii Nauk.
Źródło; dziennik, pap
Ekologiczny festwial filmów szkolnych
Konkurs filmowy był jednym z elementów odbywającego się w Poznaniu Młodzieżowego Szczytu Klimatycznego. Do stolicy Wielkopolski przyjechało 600 osób.
Poznański szczyt poprzedza konferencję klimatyczną ONZ, która odbędzie się w grudniu w Kopenhadze. By wziąć w nim udział, uczniowie musieli nakręcić trzyminutowy film promujący oszczędzanie energii i wody. Do konkursu zgłoszono 50 filmó, do finału przeszło 10. Można je było objerzeć podczas poznańskiego szczytu.
- Wygrały: animowany o robocie "Oszczędniś" z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 im. Włodzimierza Krukowskiego w Nowej Soli i fabularyzowany "Turboekoman" Gimnazjum w Zbąszyniu - ogłasił Adam Kompowski, redaktor "Gazety Wyborczej" w Poznaniu.
Oprócz konkursu filmowego Uczniowie wzięli udział w warsztatach z oszczędności energii, przygotowanych przez Fundację Aeris Futuro.
Przegłosowali też przesłanie do polityków, którzy wezmą udział w konferencji w Kopenhadze. Wersję roboczą przygotował Piotr Janica, uczeń Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Nowej Soli: "Musimy nauczyć się sensownie zarządzać energią korzystając z komfortu jazdy samochodem, używając komputerów, lodówek, mikrofalówek czy klimatyzacji (...). Budujmy przy wsparciu państwa więcej przydomowych elektrowni słonecznych, wiatrowych, stawiajmy na autobusy hybrydowe!".
II Młodzieżowy Szczyt Klimatyczny zorganizowały miasto Poznań, Międzynarodowe Targi Poznańskie i "Gazeta Wyborcza" wraz ze "Szkołą Myślenia". Patronat nad imprezą objęli prezydentowa Maria Kaczyńska, minister środowiska Maciej Nowicki i przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
Źródło: Gazeta.pl
Promocja zielonego Wrocławia
Grupa wrocławskich ekologów opracowuje ekologiczny przewodnk po Wrocławiu. Będą tam miejsca promujące zdrową żywność, recykling, rękodzielnictwo.
- To będzie spacerownik promujący takie miejsca we Wrocławiu, które rzeczywiście są odpowiedzialne społecznie i ekologiczne - zapowiada Monika Onyszkiewicz z Fundacji Ekorozwoju. - Zależy nam zwłaszcza na pokazaniu małych, niszowych firm, których nie stać na reklamę, a robią naprawdę sensowne rzeczy.
Na liście są sklepy oferujące nabiał, zioła i warzywa uprawiane bez pestycydów; kawiarnie, gdzie można napić się kawy czy herbaty od drobnych producentów z krajów Trzeciego Świata, galerie z produktami hand made z małych rodzinnych wytwórni, punkty sprzedające rzeczy z recyklingu oraz takie, w których możemy się wymieniać przedmiotami.
Przewodnik będzie promował także up-cykling, czyli tworzenie zupełnie nowych przedmiotów z tych już zużytych. - W Poznaniu w ubiegłym roku klimatolodzy dyskutowali o globalnych zmianach. Po zakończeniu konferencji wielki baner informujący o spotkaniu wiszący na dworcu ekolodzy przerobili na niepowtarzalne torby i sprzedali przez internet. Rozeszły się momentalne, a dochód poszedł na wsparcie rolników z Ghany - opowiada Monika. - Teatr Współczesny z Wrocławia też up-cyklinguje swoje banery.
Spacerownik będzie kolejnym w Polsce - po Krakowie i Warszawie. Tworzą go sami mieszkańcy, nadsyłając propozycje, które weryfikują ekolodzy.
Przewodnik na razie powstaje w Internecie na www.ekonsument.pl/spacerownik
Źródło: Gazeta.pl
Złoty łuk na zielonym tle
Tak będzie wyglądało nowe logo sieci restauracji McDonald's w Niemczech. Ma być bardziej ekologiczne – przynajmniej w kolorystce.
- Głównym powodem, dla którego zmieniamy kolorystykę, jest nasz szacunek dla środowiska - mówi w rozmowie z "Financial Times Deutschland" Holger Beeck, wiceprezydent McDonald's w Niemczech.
Zmianie ulegnie kolorystyka logo, czyli słynnego "złotego łuku" w kształcie litery M. Do tej pory prezentowany był on na czerwonym tle, teraz będzie on eksponowany w otoczeniu zielonej kolorystyki. Nowe logo otrzymają wszystkie nowe i odnowiane restauracje McDonald'sa w Niemczech.
Źródło: Gazeta.pl
Prąd z krematorium
Choć brzmi to makabrycznie, możliwym jest jednak wykorzystanie energii powstałej w procesie spalania zwłok do produkcji energii elektrycznej.
Na ten kontrowersyjny pomysł wpadli szefowie krematorium w stoicy Tajwanu – Tajpej. W technologie do produkcji energii elektrycznej z gazów powstających przy spalaniu zwłok Biuro ds. Usług Pogrzebowych w Tajpej zainwestowało już 240 tys. dol. - inoformuje agencja AFP. Początkowo wytwarzaną w ten sposób energię zamierzało wykorzystać do zasilania klimatyzacji w salach krematorium, w których ludzie czekają na spopielenie zwłok swoich krewnych.. Ale ten pomysł wywołał kontrowersje. - To byłoby upiorne, gdyby żałobników chłodziła klimatyzacja napędzana energią z ciał ich spalanych właśnie bliskich - ocenił burmistrz Tajpej Chuang Ruei-hsiung. Dlatego krematorium rozważa inne sposoby wykorzystania energii ze spalania zwłok, np. do zasilania oświetlenia.
- Przetwarzająć wyziewy zmniejszamy emisję gazów i chronimy środowisko Ale weźmiemy też pod uwagę uczucia bliskich zmarłych osób - powiedziała agencji AFP Yang Yi-lin, wiceszefowa Biura ds. Usług Pogrzebowych w Tajpej.
Źródło:wnp.pl
Energetyczny parking
Klienci supermarketu sieci Sainsbury w angielskim Gloucester parkując auta na przysklepowym parkingu produkują energię elektryczną. Płyty, którymi wyłożony jest parking produkuje energię, dzięki której zasilane są m.in. kasy fiskalne marketu.
Parkujące samochody przejeżdżają po metalowych płytach, pod naciskiem kół włącza się generator elektryczny zamontowany pod płytami i przetwarza energię mechaniczną na elektryczną. Wyprodukowany w ten sposób prąd płynie do supermarketu i zasila między innymi kasy fiskalne.
Dla dyrekcji supermarketu generatory są jednym z wielu elementów firmowego pakietu ekologicznego. Na dachu sklepu zamontowano zbiorniki zbierające deszczówkę i kolektory słoneczne do podgrzewania wody. Natomiast na noc urządzenia chłodnicze przykrywa się specjalnymi pokrowcami w celu zaoszczędzenia energii elektrycznej.
Metalowe płyty produkuje brytyjska firma Highway Energy Systems i właśnie w Gloucester odbyła się premiera ich możliwości. Dyrekcja supermarketu liczy, że urządzenia wyprodukują 30 kilowatów energii elektrycznej. To wspaniały wynik na polu tzw. energy harvesting, czyli odzyskiwania energii. Pod tym pojęciem naukowcy i inżynierowie rozumieją urządzenia przechwytujące energię generowaną w życiu codziennym.
Źródło: Onet.pl; wnp.pl
Piąta fala innowacyjności
Scenariusz energetyki przyszłości nakreślił w wykładzie inaugurującym 65. rok akademicki Politechniki Śląskiej w Gliwicach prof. Jan Popczyk, jeden z najbardziej znanych ekspertów w tej dziedzinie.
Jak informuje portal Onet.pl - energetykę czeka "piąta fala innowacyjności". Mają złożyć się na nią nie tylko coraz lepsze technologie produkcji energii, ale także rozwiązania chroniące środowisko, technologie teleinformatyczne i biotechnologie. Mają się wzajemnie przenikać, przy wsparciu nowoczesnej techniki i odpowiednio zmieniających się regulacji prawnych.
Według prof. Popczyka, synergetyka zmieni polski krajobraz energetyczny - w przenośni i dosłownie. Już za 20 lat po ulicach może jeździć kilka milionów samochodów elektrycznych, korzystających z kilku milionów terminali do "tankowania". W polskim krajobrazie pojawi się po wieleset tysięcy kolektorów słonecznych, pomp ciepła, ogniw fotowoltaicznych i wiatraków przydomowych. Samoloty będą "tankowane" ze stacji wodorowych. Ogniwa paliwowe, w tym bioogniwa, będą powszechnymi technologiami.
Jadący przez Polskę - np. elektrycznym autem - kierowca zobaczy po drodze ok. 4,5 tys. turbin wiatrowych na wysokich masztach (na północy zgrupowanych w wielkich farmach po 30-100 turbin, na południu małych, w centrum średnich), nie będzie jednak wiedział, że dają one aż 9 tys. megawatów mocy zainstalowanej, ale tylko 900 megawatów mocy dyspozycyjnej i zaledwie 18 terawatogodzin wyprodukowanego prądu rocznie.
Prof. Popczyk wskazał, że pójście w kierunku energetyki przyszłości wymaga aktywności wielu środowisk - naukowców, przemysłu, polityków. Wskazał, że ta aktywność mogłaby przybrać formę narodowego programu energetycznego, który byłby impulsem cywilizacyjnym dla Polski, zwiększającym innowacyjność gospodarki. Potrzebne są też regulacje prawne, służące rozwojowi innowacyjnej energetyki. Do ich przygotowania - postuluje profesor - można wykorzystać m.in. polską prezydencję w UE w 2011 r.
Źródło: Onet.pl; PAP
Nevada – pod ziemię
O niekonwencjonalnym pomyśle kanadyjskich naukowców, którzy proponują budowę podziemnych miast – pisze „Rzeczpospolita”.
Miasta miałyby powstać na terenach zagrożonych suszą. Naukowcy z Uniwersytetu w Toronto twierdza, iż w wyniku zmian klimatu, wiele regionów dziś zamieszkanych przez wiele milionów ludzi, zostanie dotkniętych suszą. A ponieważ przesiedlenia na tak wielką skalę nie będą możliwe – należy temu przeciwdziałać. Podziemne miasta są ich zdaniem najlepszym rozwiązaniem.
Przygotowali ekspozycję pod tytułem „Bez wody – innowacyjne technologie w klimacie suchym”. Pokazuje ona podziemne miasto, które zbiera skrzętnie wodę deszczową, oszczędza ją i wstrzymuje parowanie pod wpływem promieniowania słonecznego. Projekt zakłada, że miasto będzie dwupoziomowe. Górny poziom gromadziłby wodę, produkował energię i żywność – warzywa, owoce, ryby. Na dolnym poziomie ulokowane byłyby mieszkania, biura, sklepy, warsztaty. Sieć kanałów zapewniałaby komunikację – podobnie jak w Wenecji. Zdaniem naukowców takie miasta powinny powstać już w XXI stuleciu. W ich opinii pierwsze podziemne city należy zbudować w amerykańskim stanie Nevada, któremu zagraża ciągła susza.
Źródło: Rzeczpospolita
Sąd sporów energetycznych
Izba Energetyki Przemysłowej i Odbiorców Energii postanowiła powołać sąd arbitrażowy, który miałby zająć się rozstrzyganiem sporów pomiędzy odbiorcami a dostawcami energii – czytamy w portalu wnp. pl
- Podstawowe założenia funkcjonowania tego ciała są już ustalone. W najbliższych tygodniach i miesiącach podejmiemy kroki w kierunku jego zalegalizowania i uruchomienia - powiedział podczas VI Targów Energii prezes IEPiOE Andrzej Werkowski. - Nie zamierzamy dublować kompetencji innych już funkcjonujących tego typu instytucji ale dostrzegamy niszę, którą to ciało postara się wypełnić - podkreślił Andrzej Werkowski.
Póki co nie zdradził jednak szczegółów dotyczących powołania i funkcjonowania sądu, w tym sposobu powoływania jego członków.
Źródło: wnp.pl
Walcem po żarówce
Ekolodzy Greenpeace w Berlinie przed Brama Brandenburską rozjechali walcem dorgowym 10 tysięcy żarówek w protest przeciwko marnotrawieniu energii.
Przedstawiciele Greenpeace przekonywali, że dzięki zastosowaniu energooszczędnych świetlówek w Europie można by zaoszczędzić prąd wytwarzany przez 25 elektrowni. Dlatego ich zdaniem należy zakazać produkcji tradycyjnych żarówek.
Na początku marca tego roku przywódcy państw Unii Europejskiej zdecydowali, że wszystkie tradycyjne żarówki, także w prywatnych mieszkaniach, powinno się zamienić na energooszczędne. Komisja ma przygotować propozycje uregulowań prawnych w tej dziedzinie.
W Europie już oraz trudniej kupić tradycyjną żarówkę, popularne „setki” są już praktycznie nie do zdobycia.
Plan stopniowego wycofywania ze sprzedaży tradycyjnych żarówek i zastępowania ich bardziej wydajnymi energetycznie lampami fluorescencyjnymi ogłosił w tym roku rząd Australii.
Żródło: gazeta.pl
Nowe miejsca pracy
W 2020 r. liczba osób zatrudnionych w sektorze odnawialnych źródeł energii na świecie wyniesie 9,1 mln – przewiduje Europejska Rada Energii Odnawialnej (EREC) we wspólnym raporcie z Greenpeace’em.
Zatrudnienie w tej branży będzie rosło dzięki redukcji emisji CO2.
– Na każde miejsce pracy utracone w przemyśle węglowym mogą powstać trzy nowe miejsca w branżach pracujących dla odnawialnych źródeł energii – przekonuje Sven Teske, autor raportu z Greenpeace International.
EREC szacuje, że obecnie w Europie sektor odnawialnych źródeł energii daje zatrudnienie 450 tys. ludzi i przynosi rocznie ponad 45 mld euro przychodu.
W przemyśle związanym z produkcją odnawialnej energii pracę ma znaleźć 6,9 mln osób. Przedsiębiorstwa wdrażające technologie i urządzenia oszczędzające energię dadzą zatrudnienie 1,1 mln ludzi.
Według scenariusza ekologów w 2050 r. aż 77 proc. energii może pochodzić z odnawialnych źródeł, a zużycie energii można do tego czasu ograniczyć o 38 proc.
Źródło: cire.pl
Pierwszy w Polsce ekobudynek
Pierwszy w Polsce ekobudynek z pionowymi ogrodami na elewacjach i pompą ciepła chłodzenia powietrza powstanie na warszawskim Mokotowie. Autorem projektu jest pracownia FAAB.
FAAB z Adamem Figurskim i Marią Messiną wygrała ogólnopolski konkurs na przebudowę i rozbudowę budynku przy ul. Krasickiego 20/22 na siedzibę Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
- Budynki z pionowymi ogrodami oglądałem w Paryżu. Zrobiły na mnie duże wrażenie. Podobne powstają w wielu miastach, w Londynie, Madrycie. To oczywiście rozwiązanie high-tech, które nie jest tanie. Ale okazało się, że mniej więcej tyle samo kosztuje dobry kamień - mówi Adam Białobrzeski, architekt FAAB. W budynku przy Krasickiego chce zastosować pompę ciepła, zebrana deszczówka trafi do spłuczek w toaletach, powietrze do wentylacji będzie się chłodzić w gruntowym wymienniku ciepła.
Gwiazdą światowej "botaniki architektonicznej" jest Francuz Patrick Blanc. To on dowiódł, że można dobrać rośliny, które rosną na pionowych ścianach i w ogóle nie potrzebują ziemi. Architekt mówi, że w "pionowych ogrodach" najtańsza jest roślinność, którą trzeba dobrać do strefy klimatycznej, a "najdroższy jest cały system". Składa się on z paneli PCV, geowłókniny, po której powierzchniowo rozrastają się rośliny (jak rzeżucha na wacie), rur rozprowadzających wodę i składniki odżywcze. Zieleń na elewacji ociepla budynek zimą, chłodzi latem.
- Projekt chcemy zrealizować jak najszybciej. Jest interesujący i awangardowy. W koncepcji pracowni FAAB urzekło nas też wnętrze, duża przestrzeń prześwietlona atrium - chwali dr Tomasz Perkowski, wiceprezes Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
Źródło: Bryla.pl, gazeta.pl
Francuski sprzeciw wobec podatku od emisji
Dwie trzecie mieszkańców Francji sprzeciwia się podatkowi od emisji CO2, który rząd tego kraju chce wprowadzić od przyszłego roku - wynika z ujawnionego w czwartek sondażu instytutów TNS Sofres/Logica dla radia Europe1.
O planie nałożenia ekologicznego podatku rząd Francois Fillona poinformował w końcu sierpnia. W zamierzeniu pomysłodawców podatek ma zredukować czterokrotnie do 2050 roku ilość dwutlenku węgla emitowanego do atmosfery.
Idea podatku od emisji CO2 wywołuje we Francji od kilku dni burzliwe dyskusje. Protestuje przeciw niemu opozycja, w tym zwłaszcza Partia Socjalistyczna (PS). Krytykuje ona projekt jako pretekst do podniesienia podatków, w dodatku "niesprawiedliwy społecznie", gdyż uderzy on w najbiedniejsze gospodarstwa domowe.
Sondaż opublikowany przez radio Europe1 pokazuje, że 66 proc. ankietowanych jest przeciwnych nowemu podatkowi, a blisko trzy czwarte uważa, że będzie on nieskutecznym narzędziem zmniejszenia zużycia energii.
Jak podał w czwartek premier Francois Fillon, wysokość podatku nałożonego na gospodarstwa domowe i przedsiębiorstwa ma wynieść 14 euro na 1 tonę emitowanego dwutlenku węgla. Wcześniej rząd podawał kwotę ponad dwukrotnie wyższą. Wprowadzenie podatku podniosłoby cenę paliw bezołowiowych i oleju napędowego oraz koszt ogrzewania w gospodarstwach domowych.
Źródło; gazeta.pl, PAP
Rzeszów rośnie w siłę
W Rzeszowie będzie miała swoją siedzibę duża spółka energetyczna, która będzie się zajmowała sprzedażą detaliczną prądu - poinformował minister skarbu Aleksander Grad.
To decyzja, którą podjęły władze spółki Polskiej Grupy Energetycznej.
PGE to dziś blisko 200 luźno ze sobą powiązanych spółek, które tworzą grupę kapitałową. Na listopad planowany jest debiut giełdowy grupy, a powoli jest realizowany plan konsolidacji tych spółek. Czyli połączenia ich w sześć dużych koncernów. Decyzja zarządu oznacza, że jeden z sześciu owych koncernów, czyli PGE Obrót, będzie miał swoją główną siedzibę w Rzeszowie. Tu będzie się mieścił jego zarząd i rada nadzorcza.
Decyzja o ulokowaniu siedziby spółki obrotowej w Rzeszowie wydaje się mieć wymiar głównie polityczny: - Ta decyzja wpisuje się w politykę rządu, żeby lokować ważne podmioty w regionach Polski wschodniej - mówił minister Grad.
Na dowód tej tezy jest też informacja, że siedziba spółki, która będzie się zajmować dystrybucją, będzie w Lublinie.
- Rzeszów będzie miał bardzo mocną pozycję - podkreślał minister Grad.
- To ważna decyzja także z tego względu, że to będzie potężna pod względem finansowym spółka. Przychód wszystkich ośmiu podmiotów, które zajmowały się do tej pory obrotem, a zostaną skonsolidowane, za ub. rok wyniósł aż 11 mld zł. Dla porównania dystrybucja to 5 mld zł - podkreślał wiceminister Jan Bury.
PGE Obrót będzie powstawała z ośmiu działających teraz spółek, które mieszczą się m.in. w Zamościu, Łodzi, Białymstoku i Rzeszowie. Konsolidacja całej grupy PGE ma firmie przynieść 2 mld zł rocznie oszczędności.
Źródło: Gazeta Wyborcza Rzeszów
Koniec kabla
Koniec ery przewodowej – ogłosili przedstawiciele firmy WiTricity podczas konferencji TED Global w Oksfordzie i zaprezentowali urządzenia przystosowane do bezprzewodowego zasilania.
Przed rokiem podobne rozwiązanie (nazwane Wireless Energy Resonant Link) pokazał Intel. Zasilano 60-watową żarówkę. – Chcemy przeciąć ostatni kabel – mówił Josh Smith z Intela. – Świetnie mieć bezprzewodowy Internet i te wszystkie rzeczy, ale w końcu byłoby fajnie mieć też bezprzewodowe zasilanie.
Technologia WiTricity opiera się na wykorzystaniu zjawiska rezonansu. Zestaw musi się składać z dwóch anten (cewek magnetycznych) – nadawczej i odbiorczej. Gdy anteny mają tę samą częstotliwość rezonansową, mogą stosunkowo efektywnie przesyłać między sobą energię, praktycznie nie oddziałując na inne przedmioty. Na ten pomysł wpadł prof. Marin Soljacic z amerykańskiej uczelni MIT. Dwa lata temu opisał w "Science", w jaki sposób efektywnie przesłać energię z nadajnika podłączonego do gniazdka elektrycznego do cewki odbiorczej zasilającej żarówkę ("Rzeczpospolita" opisywała to 9 czerwca 2007 r.).
W pierwszych eksperymentach efektywność zestawu wynosiła ok. 45 proc. przy transmisji na dwa metry. Dziś 70 – 75 proc., i zasięg wystarczający na pokrycie pokoju. Co najważniejsze, transmisji energii nie blokują inne przedmioty.
Anteny nadawcze można również ukryć w monitorach – uważają eksperci Intela. Wtedy automatycznie zasilane i ładowane byłyby wszystkie urządzenia na biurku.
Źródło: Rzeczpospolita
Instalatorzy o energii odnawialnej
Każdego roku Junkers przeprowadza weryfikacje Autoryzowanych Instalatorów z całego kraju. Celem spotkań weryfikacyjnych jest nie tylko przedłużenie dotychczasowej współpracy z instalatorami, ale także zapoznanie ich z aktualną ofertą firmy oraz najnowszymi trendami w branży.
Także w tym roku po raz jedenasty, pod hasłem „weryfikacji” odbyły się spotkania z licznym gronem Autoryzowanych Instalatorów. W tym roku zgromadziły one prawie 1800 instalatorów.
Hasłem przewodnim tegorocznych weryfikacji były odnawialne źródła energii. Ten temat prezentowany już był częśiowo podczas zeszłorocznych spotkań, w tym roku zorganizowano dodatkowe seminaria z pomp ciepła i kolektorów słonecznych. Pokazano też, jak działają nowe kotły kondensacyjne Junkersa.
Podczas spotkań weryfikacyjnych ogłaszana jest lista instalatorów, którzy weszli w skład prestiżowego „Lider Klubu”. W tym roku zaszczytny tytuł Lidera Instalacji 2009 otrzymało 142 instalatorów z całego kraju. Do tego grona kwalifikują się ci instalatorzy, którzy w danym roku zamontowali największą ilość urządzeń Junkersa w poszczególnych regionach sprzedaży. Wręczono też specjalne wyróżnienia dla instalatorów posiadających promesy, ale jeszcze nie autoryzowanych, którzy w sposób szczególny przyczynili się do promowania i umacniania marki na rynku.
Założony w 1886 roku w Stuttgarcie przez Roberta Boscha (1861-1942) "Warsztat mechaniki precyzyjnej i elektrotechniki" to dziś wielki koncern ( w którym znajduje się marka Junkers) reprezentowany przez spółkę Robert Bosch GmbH oraz około 300 spółek zależnych i regionalnych w ponad 60 krajach świata. Organizacja skupia ponadto ośrodki badawczo-rozwojowe i fabryki oraz dysponuje sprawnie funkcjonującą siecią dystrybucyjną. Aby utrzymać wiodącą pozycję technologiczną na rynku, Bosch przeznacza co roku ponad 3,5 miliardy euro na działalność badawczo-rozwojową, a w samym tylko 2008 roku przedsiębiorstwo zgłosiło do patentu ponad 3 tys. innowacji.
Energia z cebuli
130 ton cebulowych odpadów produkuje codziennie amerykańska firma z Kaliforni: Gills Onion. Właściciele firmy bracia Gill znaleźli sposób na odpowiedzialną utylizację odpadków.
Dotychczas odpady trafiały na pola jako nawóz lub były sprzedawane jako pasza dla zwierząt. Ponieważ jednak stanowiło to zagrożenie dla atmosfery i wód podziemnych, bracia zdecydowali się zamienić je paliwo energetyczne. Odpady trafiają obecnie do wielkich kadzi, gdzie ulegają fermentacji, po czym uzyskuje się z nich metan. Gaz jest następnie oczyszczany, kompresowany, po czym spalany w temperaturze 1000 st. Celsjusza. Wygenerowana energia magazynowana jest w dwóch ogniwach elektrycznych o mocy 300KW każde. Jak wynika z obliczeń, taka ilość energii elektrycznej wystarcza do zasilenia 460 domów oraz pozwala na ograniczenie emisji 300 tys. dwutlenku węgla do atmosfery. – Pozyskana energia służy firmie Gills Onion do oświetlenia zakładu i zasilania urządzeń chłodniczych.
Źródło: energia.org.pl, gazeta.pl
Mocz źródłem energii?
Naukowcy z Ohio University opracowali technologię przetwarzania moczu (również ludzkiego) w procesie, w którym wytwarzany jest m.in.wodór - gaz, który następnie może być użyty jako paliwo dla pojazdów.
To rewolucyjne odkrycie pozwala na stosunkowo tanią produkcję wodoru oraz oczyszczanie Ziemi z tego - biologicznego pochodzenia odpadu - informuje "Chemical Communications". Choć w powszechnym rozumieniu mocz - wydalany każdego dnia przez miliardy ludzi i zwierząt na Ziemi - nie jest traktowany jako zanieczyszczenie chemiczne, , to jednak oczyszczanie ścieków z moczu i produktów jego rozkładu stanowi duży problem.
Podczas prac badawczych nad nowymi paliwami, pochodzącymi z odnawialnych źródeł, naukowcy z Ohio University wpadli na pomysł, by wykorzystać bogaty w wodór mocznik pochodzący z moczu, do produkcji paliwa przyszłości. Do rozbicia cząsteczki mocznika użyto procesu elektrolizy, czyli dokładnie tego samego, który stosuje się podczas wytwarzania wodoru z wody. Ponieważ mocznik, to jednak nie jest woda, reaktor służący do przeprowadzania procesu elektrolitycznego rozbicia diamidu kwasu węglowego - CO(NH2)2 - wymagał modyfikacji.
Źródło: energia.org.pl, rp.pl;
Lasy każą płacić
Jak podaje „Gazeta Prawna”, Lasy Państwowe domagają się, aby firmy energetyczne posiadające infrastrukturę na terenie lasów wnosiły opłaty za korzystanie z tych obszarów. Roszczenia mogą sięgać nawet 100 mln złotych rocznie.
Lasy Państwowe oszacowały łączną powierzchnię zajmowaną prze linie energetyczne na 16.000 ha. W pierwszej kolejności domagają się zwrotu podatku, w drugim rzędzie myślą o wprowadzeniu niewielkiej opłaty za korzystanie z gruntów.
Anna Malinowska, rzecznik Lasów Państwowych argumentuje, że operatorzy dystrybucji nie poczuwają się do poniesienia kosztów eksploatacji gruntów, koszt ten ponoszą Lasy Państwowe, które nie są właścicielami infrastruktury przesyłowej.
Operatorzy sieci przesyłowych i dystrybucyjnych proponują, aby spór rozwiązać za pomocą instytucji służebności przesyłowej, jednak twierdzą, że na ich gruntach tego typu instytucja nie ma zastosowania. W zamian proponują umowy najmu lub dzierżawy. - Nie jest to jednak rozwiązanie możliwe do przejścia przez operatorów sieci – powiedział Wojciech Kozubiński z Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej. Niebezpieczeństwem jest bowiem, że przez owe opłaty może wzrosnąć koszt przesyłanej energii elektrycznej.
Źródło: Gazeta Prawna
Certyfikaty energetyczne na rynku wtórnym
Nowelizacja ustawy Prawo budowlane oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami wprowadza obowiązek ich sporządzania świadectw energetycznych dla budynków wprowadzanych do obrotu na rynku wtórnym - napisała Gazeta Prawna.
- Zmiana ta jest zgodna z Dyrektywą Unii Europejskiej, która wprowadziła świadectwa energetyczne. Mówi ona jasno, że świadectwa powinny być sporządzane w każdym przypadku zbycia czy wynajmu mieszkania lub domu, bez względu na to, czy czynność ta odbywa się na rynku pierwotnym, czy wtórnym – powiedział GP Marcin Piotrowski, prezes Konfederacji Budownictwa i Nieruchomości.
Poszerzy się też zakres osób, które mogą wydawać świadectwa energetyczne. Rząd chciałby, aby świadectwa wydawali także inżynierowie budownictwa, którzy ukończyli studia inżynierskie na kierunkach: architektura, budownictwo, inżynieria środowiska, energetyka lub pokrewnych.
- Osoby, które zdobyły wykształcenie wyższe techniczne na tych kierunkach, powinny mieć prawo do sporządzania świadectw energetycznych, bowiem posiadają one do tego odpowiednie przygotowanie zawodowe i wiedzę – argumentuje Zbigniew Radomski, dyrektor Departamentu Rynku Budowlanego i Techniki w Ministerstwie Infrastruktury.
Wystawiony dokument ma być przechowywany przez 10 lat, a sam sporządzający będzie miał obowiązek zawarcia umowy od odpowiedzialności cywilnej.
Wszystkie osoby, które zostaną pozbawione prawa do sporządzania świadectw energetycznych, zostaną wpisane do specjalnego rejestru o charakterze elektronicznym.
Źródło: Gazeta Prawna
Zielony numer z księciem Karolem
Miesięcznik Reader’s Digest - najpopularniejszy magazyn w Europie, ukazujący się na naszym kontynencie w nakładzie ponad 3 milionów egzemplarzy, w czerwcu ukazał się w zieleni.
I to dosłownie, bo cały numer miesięcznika poświęcony jest ekologii. We wszystkich wydaniach europejskich ponad 30 stron zajmują różnorodne teksty związane z tą dziedziną w jeden napisany specjalnie przez księcia Karola.
Oprócz tekstów omawiających wpływ bądź inspirację ekologii w różnych dziedzinach życia: od architektury, mody poprzez codzienne funkcjonowanie - Reader’s Digest zobowiązuje się także do bardziej ekologicznego podejścia do samego siebie. Od tej pory zacznie używać biodegradowalnej folii do pakowania wysyłanych do prenumeratorów egzemplarzy – a warto przypomnieć, że w Polsce Reader’s Digest ma pierwsze miejsce jeśli chodzi o sprzedaż magazynu w prenumeracie. Nowa folia będzie miała kolor zielony, a nie jak dawniej niebieski, co ma podkreślić znaczenie zmiany.
Czerwcowe zielone wydanie to pierwsza z ogólnoeuropejskich inicjatyw na tę skalę, które planuje Reader’s Digest.
– Nasze znaczenie w Europie stawia Reader’s Digest na wyjątkowej pozycji wśród mediów – wskazuje Anna Esden-Tempska, redaktor naczelna polskiej edycji. – Planujemy coraz więcej treści, które będą niezwykle atrakcyjne zarówno dla naszych czytelników, jak i reklamodawców w całej Europie.
Źródło: gazeta.pl; www.readersdigest.com
Francuska kasa na polski atom
Pierwszą polską elektrownię atomową sfinansuje francuski bank Société Générale.
Jak się poinformował dziennik "Polska", szef banku Stephane Hild spotkał się w tej sprawie z wiceministrem gospodarki Adamem Szejnfeldem.
- Rozmawialiśmy o sfinansowaniu inwestycji w Polsce, czym jesteśmy bardzo zainteresowani. Od lat robimy to we Francji – powiedział Hild dziennikowi.
Zdaniem ekspertów przyjęcie oferty francuskiego banku jest jednoznaczne z zakupem francuskiej technologii budowy siłowni. Jest ona wprawdzie najdroższa, ale uchodzi za najlepszą na świecie i spełnia wszelkie unijne normy. Francuzi proponują też pełny system obsługi - od produkcji paliwa jądrowego po jego składowanie.
Wiceminister Szejnfeld zastrzega, że udziałem w budowie elektrowni u nas interesują się także Amerykanie, Japończycy, Koreańczycy, Kanadyjczycy, a nawet Czesi. - Najlepszą ofertę wybierzemy w przetargu - powiedział nam Szejnfeld.
Taki przetarg może odbyć się już w przyszłym roku, budowa rozpoczęłaby się w 2014 roku, a zakończyła w 2019. Ze strony polskiej głównym inwestorem ma być największa firma energetyczna w naszym kraju - należąca do państwa PGE.
Według Andrzeja Strupczewskiego z Instytutu Energii Atomowej polskie elektrownie jądrowe będą budowane w oparciu o najnowsze technologie III generacji, bezpiecznej i przyjaznej środowisku. - Należą do nich przede wszystkim francusko-niemiecki reaktor EPR i amerykański AP-1000- mówi Strupczewski.
Ale w przetargu będą brały udział także reaktory podobnego typu opracowane w Korei i Japonii, a także reaktory z wodą wrzącą firmy General Electric ze Stanów Zjednoczonych i kanadyjskie reaktory ciężkowodne.
Eksperci przyznają, że koszt budowy elektrowni atomowej jest wyższy niż klasycznej węglowej. Postawienie jednego bloku jądrowego o mocy 1000 MW to koszt 2,4 mld euro, a z oprocentowaniem kapitału - o 30 proc. więcej. Dlaczego więc mielibyśmy budować elektrownię jądrową? Dlatego, że paliwo do atomówki kosztuje 40 mln euro rocznie, a węgiel do siłowni o takiej samej mocy - 166 mln euro. Ponadto za emisję CO2 trzeba płacić przynajmniej 250 mln euro rocznie. - Różnica nakładów zwróci się po 9 latach. A potem przez 50 lat elektrownia zarabia po 350 mln euro rocznie- mówi Andrzej Strupczewski.
Zyskują też lokalne społeczności, które mogą liczyć na dofinansowanie przez inwestora szkół, budowę dróg, a nawet na tańszy prąd.
Źródło: Polska the times
Glony pomogą Wenecji
Połowa energii dostarczanej do Wenecji ma być czysto ekologiczna – takie zobowiązanie powzięły władze Miasta na Wodzie. Pomóc w tym mają algi.
W wielu państwach świata, także w Polsce, trwają badania nad wykorzystaniem glonów i alg do produkcji energii. Na taką inwestycję zdecydowały się też władze Wenecji. Mają plan, by 50% prądu elektrycznego używanego w mieście, pochodziło z biomasy utworzonej przez algi. A ponieważ Wenecja jest niezwykle obfita w te stworzenia, z producentem biomasy nie będzie problemu. Aby jednak zabezpieczyć tok produkcji w okolicach portu, gdzie jest obecnie najwięcej alg powstanie dodatkowo ich farma hodowlana. Zebrane algi będą dostarczane do laboratorium. Tam biomasa zostanie przekształcona w paliwo, które będzie wykorzystane w 40 MW elektrowni, zasilającej centrum miasta.
Źródło; ekoblogia.pl
Ekoidea wcielona w życie
Pierwszy, wolny od emisji CO2 dom firmy Panasonic – już otwarty! Od 18 kwietnia można go zwiedzać w weekendy w tokijskiej dzielnicy Ariake.
Dom powstał jako produkt testowy, wizualizujący działania firmy Panasonic i jej deklarację o ochronie środowiska i stosowaniu w swoich produktach rozwiązań mu przyjaznych.
Tokajski Eco Ideas Mouse jest prototypem domów przyszłości. Prawie całkowicie wolny od emisji CO2 jest napakowany najnowocześniejszymi, energooszczędnymi technologiami: od oszczędnych pralek, lodówek i klimatyzatorów produkcji Panasonic, oczywiście; po inne urządzenia odpowiadające za ciepło i wentylację wewnątrz budynku.
W Eco Ideas House zastosowano hybrydowy system wentylacyjny, łączący naturalną i mechaniczną wentylacji, który ogranicza emisję CO2 poprzez wykorzystanie przepływu wiatru i kontrolowanie przepływu powietrza przez klimatyzatory. Zainstalowany w pokoju dziennym Wind Passage Tower S ochładza latem, a zimą ociepla powietrze przy podłodze.
Ponadto redukcja emisji CO2 w Eco Ideas House realizowana jest poprzez kontrolowanie oświetlenia sztucznego i naturalnego dzięki specjalnie zaprojektowanemu systemowi oświetlenia a dodatkowo poprzez zastosowanie diod LED-owych.
Opracowany przez Panasonic U-Vacua - materiał do próżniowej izolacji, znakomicie wpływa na energooszczędność domu. Redukcję zużycia energii oraz oszczędność światła i wydatków na ogrzewanie zapewnia zastosowanie technologii pomp ciepłą, które gromadzą, transferują i wykorzystują w urządzeniach domowych energię produkowaną przez ciepło w powietrzu.
Wszystkie te urządzenia łączy ze sobą system Home Energy Management System (HEMS), który wizualizuje zużycie energii w całym domu. HEMS wyświetla na paneli kontrolnym informacje o energooszczędności, a także daje wskazówki, jak można go jeszcze zwiększyć.
Źródło: Gazeta.pl
Dolina Kosówki – chroniona i przyjazna zielonym technologiom
Radni miasta Radom postanowili stworzyć pierwszy w mieście obszar chroniony - Dolina Kosówki - zajmujący prawie 250 ha. Pozwalają na budowę tam domów, ale tylko jeśli będą one wykorzystywać ekologiczne źródła energii.
O zapisanie Doliny Kosówki jako obszaru chronionego od lat walczyli jej wielbiciele zrzeszeni w Klubie Przyrodników Regionu Radomskiego. W dolnie żyją chronione zwierzęta: 75 gatunków ptaków, 311 gatunków motyli, trzy gatunki gadów oraz 10 gatunków płazów. Przyrodnicy znaleźli 10 chronionych gatunków roślin. Na terenie tego obszaru jest też osiem stanowisk archeologicznych oraz pomniki przyrody.
Od wielu lat także trwała intensywna zabudowa doliny rzeki. Aby ją zatrzymać radni Radomia wprowadzili obostrzenia. Na terenie obszaru chronionego Doliny Kosówki można będzie budować, ale w odległości min. 100 m od naturalnych brzegów rzeki. Wielkość i charakter projektowanych obiektów będą musiały odpowiadać warunkom zapisanym w analizie perspektywicznej uwzględniającej ukształtowanie terenu, ochronę cieków wodnych i ochronę krajobrazu. Mile będą tu widziane budynki wykorzystujące do ogrzewania rozwiązania ekologiczne, jak pompy ciepła czy kolektory słoneczne.
Źródło: gazeta.pl
Ciepło ze skał ogrzeje Hiszpanię
Specjalne odwierty wykonane w skałach będą odbierać ciepło kamienia i zamieniać je w energię elektryczną – to pomysł Hiszpanów Ne elektrownie geotermalne.
W Hiszpanii ciepło będzie czerpane z gorących pokładów skał, mających ponad 150 stopni Celsjusza. Żeby do nich dotrzeć, trzeba będzie wywiercić otwory mające od dwóch do czterech kilometrów głębokości. Do ich wnętrza zostaną wprowadzone rury z zimną wodą. W kontakcie z rozgrzanym kamieniem woda zamieniać się będzie w parę, a ta już na powierzchni ziemi poruszać będzie turbiny produkujące prąd.
Pierwsze takie elektrownie powstaną na Wyspach Kanaryjskich, potem pod Barceloną i Madrytem. Budowa każdej z nich będzie kosztować około 8 milionów euro. Jednak, jak zapewniają konstruktorzy, koszt utrzymania elektrowni jest niewielki, a geolodzy przypominają, że gorące pokłady skał nie wystygną przez najbliższych kilka miliardów lat.
Budowniczym będzie australijska firma Petratherm, a za budowę zapłacą lokalne władze.
Źródło: Onet.pl
Posłowie od geotermii
W sejmie RP powstał Zespół ds. Bezpieczeństwa, Promocji i Rozwoju Turystycznego Jury Krakowsko- Częstochowskiej i Podbeskidzia. Ma się zajmować m.in. wykorzystaniem wód geotermalnych dla turystyki na tym terenie.
Inicjatorzy powołania zespołu chcą przygotować i doprowadzić do uchwalenia najważniejszych dla turystyki i rekreacji aktów prawnych. Jak mówią, w wielu przypadkach chodzi o regulacje leżące w gestii różnych resortów, m.in. dlatego od lat nie udaje się ich skutecznie przeprowadzić.
- Na pilne uregulowania ustawowe od lat czekają np. tzw. prawo szlaków, prawo śniegu, ustawa o ratownictwie górskim, problem quadów na szlakach turystycznych, bezpieczeństwa na stokach narciarskich, zagadnienie wykorzystania wód geotermalnych do celów rekreacyjnych w Jurze i Beskidach i wiele innych - ocenia szef zespołu, poseł PO Piotr van der Coghen.
Pomysłodawcy inicjatywy są przekonani, że prawo, nad którym chce pracować zespół, będzie służyć wszystkim turystycznym regionom w Polsce.
Szef zespołu, pos. Piotr van der Coghen to m.in. przewodnik beskidzki i wieloletni ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR, a następnie twórca i pierwszy naczelnik (dziś prezes) Grupy Jurajskiej GOPR.
Źródło: Onet.pl; pap
Laboratorium do spraw OZE
Uniwersytet Śląski i Park Naukowo-Technologiczny Euro-Centrum w Katowicach podpisali porozumienie o stworzeniu laboratorium badań nad odnawialnymi źródłami energii.
Porozumienie Uniwersytetu Śląskiego i parku Euro-Centrum przewiduje przede wszystkim współpracę przy tworzeniu specjalistycznego laboratorium badań nad odnawialnymi źródłami energii (słonecznej i geotermalnej), a także zagadnieniami sterowania i zarządzania tzw. inteligentnymi budynkami.
Śląscy naukowcy i przedsiębiorcy zamierzają też współpracować przy projektowaniu rozwiązań budynków możliwie energooszczędnych - np. z możliwością adaptowania go do różnych warunków i dokonywania w nim. Umożliwiają one pozyskanie dwóch trzecich potrzebnej w budynku energii ze źródeł odnawialnych.Wśród kolejnych planów Euro-Centrum znajduje się projekt budowy tam pierwszego w Polsce tzw. pasywnego biurowca - o ok. 80 proc. oszczędniejszego niż tradycyjne.
Prorektor UŚl , że udział uczelni w podobnych przedsięwzięciach to szansa na rzeczywisty transfer wiedzy, doświadczenia i nauki do społeczeństwa. Model współpracy uniwersytetu z parkiem technologicznym jest dla uczelni tym bardziej korzystny, że jedno porozumienie otwiera jej drogę do współpracy z wieloma firmami.
Park Naukowo-Technologiczny Euro-Centrum podpisał już podobne porozumienia o współpracy m.in. z Politechniką Śląską, Akademią Ekonomiczną w Katowicach, Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie i Instytutem Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.
Źródło: Onet.pl; gazeta.pl
Moje Doładowania
Klienci ENERGI korzystający z liczników przedpłatowych mogą już zakupić porcję energii w sieci VIA - Moje Doładowania na terenie całej Polski. To ponad tysiąc nowych punktów sprzedaży na terenie działania Grupy ENERGA. Każdy klient otrzymał lub w najbliższym czasie otrzyma pocztą specjalną kartę umożliwiającą mu zakup energii w tych punktach.
Doładowania są dostępne m.in. w wybranych sklepach sieci Lewiatan, Społem, Intermarche, E.Leclerc i Sieci 34, a od lutego będą - we wszystkich sklepach Polomarket, Bomi i Rast. Sieć Via przy zakupie energii będzie pobierać standardową prowizję (2,99zł).
Obecnie z zakupów energii w sieci VIA mogą już korzystać klienci z czterech Oddziałów: Gdańsk, Kalisz, Słupsk i Toruń. Stanowią oni jednak blisko 90% klientów ENERGI posiadających liczniki przedpłatowe.
W pozostałych Oddziałach na ukończeniu są już testy komunikacji między terminalami sieci VIA a systemami informatycznymi ENERGI. Najpóźniej od połowy lutego ze sprzedaży w punktach sieci VIA Moje Doładowania będą mogli korzystać wszyscy klienci Energi posiadający liczniki przedpłatowe.
Wprowadzenie nowego kanału sprzedaży wymagało dokonania unifikacji sposobu identyfikacji klienta oraz wprowadzenia nowych funkcjonalności w systemach informatycznych. Dzięki temu klienci ENERGI korzystając z jednej nowej karty mogą dokonywać zakupu energii zarówno w energomatach, jak i punktach sieci VIA, a niebawem także przez Iiternet.
Nowe punkty sprzedaży pozwolą klientom zaoszczędzić czas, jak i koszty związane z dojazdem do biur obsługi klienta czy znajdujących się przy nich energomatów.
Szara strefa certyfikatów energetycznych
Certyfikat energetyczny można kupić w internecie nawet za kilkaset złotych. I cóż z tego, że inspektor nawet nie widział budynku czy domu? Papier wszystko przyjmie.
Zgodnie z obowiązującymi od początku br. przepisami świadectwa energetyczne miały pokazywać zużycie energii w budynku czy mieszkaniu, a tym samym wpływać na ich wartość. Autorami owych certyfikatów mogą być jedynie specjalnie przeszkoleni inspektorzy z uprawnieniami i wiedzą m.in. budowlaną. Dokument dla domu jednorodzinnego obecnie kosztuje ok. 1300-1500 zł. Niezbędna jest do jego otrzymania osobista kontrola budynku przez tzw. certyfikatora.
W sieci można kupić potrzebny dokument już za kilkadziesiąt zł ( jeśli chodzi o mieszkanie) do 500 w przypadku domu jednorodzinnego. Wystarczy wypełnić jedynie ankietę, podając w niej rodzaj budynku, jego wiek, powierzchnię użytkową, rodzaj ogrzewania, liczbę okien oraz położenie budynku. Już po kilkunastu dniach od wysłania ankiety i uregulowania należności otrzymuje się pocztą gotowy certyfikat.
- Wartość takich certyfikatów jest minimalna. Przekazanie danych umożliwia podstawienie ich do wzorów i wyliczenie wartości, na podstawie których można sporządzić certyfikat. Jednak osoba, która nie widziała budynku, nie ma pewności, że dane są prawdziwe. To tak, jakby rzeczoznawca majątkowy miał oszacować wartość nieruchomości, której nie widział – mówi „Rzeczpospolitej” Tomasz Lebiedź, pośrednik nieruchomości.
Problem w tym, że nikt nie sprawdza jakości certyfikatów. Przy oddawaniu budynku do użytkowania dla urzędnika liczy się tylko to, że złożona dokumentacja jest kompletna, czyli że zawiera m.in. certyfikat. Głównie dlatego część certyfikatorów czuje się bezkarna. Ponadto ustawa, która wprowadziła obowiązek posiadania certyfikatów energetycznych, nie przewiduje żadnej sankcji dla osoby, która nieprawidłowo go sporządzi.
- Rząd przyjął już nowelizację prawa budowlanego, która wprowadza surowszą odpowiedzialność osób sporządzających certyfikaty - mówi „Rz” Anna Sas-Micuń, naczelnik Wydziału Oceny Energetycznej Budynków w Ministerstwie Infrastruktury. Zgodnie z nowelizacją certyfikatorzy będą zobowiązani do przechowywania certyfikatu przez 10 lat. Obowiązkowe ma być także zawarcie przez nich umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Utratą prawa do wystawiania certyfikatów energetycznych będzie mogła też zostać ukarana osoba, która sporządzi certyfikat dla budynku, w którego budowie uczestniczyła, była wykonawcą robót budowlanych lub jest jego właścicielem lub zarządcą albo posiada spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego.
Źrodło; rp.pl
Dyplom energetyczny z Islandii
Politechnika Rzeszowska współpracująca z międzynarodową, islandzką szkołą RES umożliwia swoim studentom i absolwentom uzyskanie w Islandii tytułu magistra z dziedziny energii odnawialnych.
- Kandydaci musza mieć średnią ocen co najmniej 4,5 oraz znać angielski. Przez trzy semestry, w ciągu jednego roku kalendarzowego, studenci zdobywają tytuł magistra z dziedziny energii odnawialnych - wyjaśnia Gazecie Wyborczej Urszula Kluska z PRz. Możliwość wyjazdu mają tylko studenci kierunków technicznych. - Zakwalifikować możemy także naszych absolwentów, ale warunkiem jest bardzo dobry na dyplomie - dodaje Urszula Kluska.
RES powstała dzięki międzynarodowej współpracy pomiędzy instytucjami edukacyjnymi, badawczymi i sektorem energetyki energii odnawialnej. Wykładowcami są profesorowie z renomowanych w obszarze energetyki odnawialnej ośrodków akademickich i badawczych m.in. z Islandii – University od Akureyri (z którym Politechnika Rzeszowska współpracuje w ramach programu Erasmus), University of Reykjavik, Massachussets Institute of Technology, Boston University, University of Columbia, Norwegia University of Science and Technology i wielu innych. Polskimi uczelniami biorącymi udział w projekcie są: Politechnika Warszawska, Politechnika Rzeszowska, Akademia Górniczo-Hutnicza, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski, Uniwersytet Rzeszowski
Studenci RES pochodzą z dziewięciu europejskich państw. Na 29 szesnaście osób jest z Polski. Pobyt i studia w Islandii w całości finansowane są przez stronę islandzką.
Źródło: gazeta.pl; cire.pl
Studencki konkurs ekologiczny
GE Energy ogłasza konkurs ekologiczny "GE Energy Ecomagination Challenge" pod hasłem "Ekologiczny kampus", skierowany do studentów kierunków technicznych studiów I i II stopnia w całej Europie.
W ramach konkursu studenci mogą zgłaszać projekty innowacyjnych rozwiązań, które można zastosować w kampusach i które będą miały pozytywny wpływ na środowisko.
Projekty mogą być zgłaszane przez pojedyncze osoby lub zespoły składające się z maksymalnie pięciu osób. Studenci biorący udział w konkursie mogą również opracować dodatkowe materiały — filmy wideo, fotografie i gry, ilustrujące zakres możliwości zgłoszonej propozycji konkursowej.
Termin składania zgłoszeń do udziału w konkursie upływa 1 lutego 2009 r. Prace konkursowe można nadsyłać do dnia 1 maja 2009 r.
Projekty konkursowe oceni panel ekspertów GE Energy według następujących kryteriów:
- Ekologia: Jaki jest pozytywny wpływ projektu na środowisko? Czy zastosowanie projektu pozwoli ograniczyć globalne ocieplenie? Czy przyczyni się do obniżenia zużycia wody lub energii?
- Wyobraźnia: Czy w projekcie zastosowano zaskakujące rozwiązania służące ochronie środowiska?
- Opłacalność: Jak przedstawia się budżet i harmonogram realizacji projektu? Jak kształtuje się stosunek korzyści i kosztów?
Zespoły zakwalifikowane do finału zostaną zaproszone na uroczystą ceremonię do Budapesztu w sierpniu 2009 r., podczas której zostaną wręczone liczne nagrody. Zwycięski zespół otrzyma złoty medal wraz z 25 tys. EUR na realizację projektu.
Szczegółowe informacje dotyczące konkursu są dostępne pod adresem: www.makeyourcampusgreener.com
Źródło: cire.pl
Trójgeneracja przyszłością
Naukowcy z Newcastle University opracowali efektywny system tzw. trójgeneracji na bazie roślin energetycznych, który pozwoli zasilić, ogrzać, a także ochłodzić domy.
Projekt opiera się na spalaniu roślin, następnie ciepło powstałe w wyniku tego procesu zasila generator wytwarzający z kolei prąd. Ciepło posłuży do ogrzania domu oraz wody użytkowej, a także zostanie przekształcone w celu schłodzenia lodówki. Rośliny hodowane na paliwo rosnąc absorbują niemalże tyle dwutlenku węgla CO2 emitowane jest podczas ich spalania. Dzięki temu cały proces cechuje niemalże zerowa emisja CO2. Jeden z olejów, który mógłby być wykorzystywany w systemie pochodzi z nasion crotona wielkiego (croton megalocarpus) rosnącego we wschodniej Afryce. Gatunek ten ma tę zaletę, że może rosnąć na glebach, które nie nadają się do uprawy tradycyjnych roślin, dzięki czemu zapewnia produkcję paliwa bez wpływu na zmniejszenie upraw żywności.
System taki określany jest mianem trójgeneracji, czyli skojarzonego układu energetyczno-chłodniczego wytwarzającego ciepło, energię oraz chłód. Realizowany przez Sir Josepha Swana z Institute for Energy Research Newcastle University projekt przewiduje również unikalny system magazynowania energii. Pozwoli on gospodarstwom domowym magazynować energię podczas okresów jej niższego zużycia i efektywnie wykorzystywać ją wtedy, gdy jest potrzebna najbardziej. System magazynowania energii został opracowany we współpracy z Leeds University. Jego zadaniem jest również zapewnienie, że właściwa forma energii będzie dostępna wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna. Gospodarstwo domowe ma przecież zmieniające się potrzeby energetyczne uzależnione od pory dnia i roku.
Źródło: energetyka.xtech.pl
W poszukiwaniu gorących źródeł
Gdzie w Polsce są wody geotermalne? Czy w naszym kraju inwestycja w takie alternatywne rozwiązanie pozyskiwania ciepla jest opłacalne?
W większości rejonów Polski ze struktur głębokich można pozyskiwać wodę o temperaturze powyżej 40 stopni, a w rejonie niecki nowotarskiej (Okolice Nowego Tagu) - powyżej 60 stopni. Im cieplejsza woda, tym systemy odbioru ciepła i ogrzewania mogą być prostsze. 60 stopni to jednak zbyt mało, by produkować z wód geotermalnych energię elektryczną, zaczyna to się opłacać od 90 stopni.
W Polsce wody o temperaturze od 60 stopni Celsjusza zalegają na głębokości 1000-1500 metrów. Aby ich pozyskiwanie było opłacalne dla celów grzewczych, muszą wypływać na powierzchnię w tempie kilkudziesięciu metrów sześciennych na godzinę. Dla celów balneo- rekreacyjnych na Słowacji próg wydajności określono na ok. 20 metrów sześciennych wody na godzinę.
Według dr Eleonory Solik-Heliasz z Zakładu Geologii i Geofizyki Głównego Instytutu Górnictwa (GIG) w Katowicach, zasadniczym problemem wykorzystania wód geotermalnych jest nie tyle ich temperatura, lecz przede wszystkim ilość. Najpierw należy szukać rejonów zasobnych w wody podziemne, a dopiero potem ustalać, czy mają w miarę wysoką temperaturę.
Pożądana jest temperatura powyżej 40 stopni Celsjusza, chociaż w pewnych warunkach można rozważać też pozyskanie energii z wód stosunkowo chłodnych, jak wody kopalniane o temperaturze 13-23 stopnie. Jeśli jednak wody jest mało, technologia pozyskania z niej energii może być nieopłacalna, niezależnie od temperatury.
- Energia z wód geotermalnych może służyć do ogrzewania dużych budynków, a nawet części miast. Pod względem zasobów i możliwości wykorzystania potencjału, wody geotermalne są jednak zupełnie innym źródłem energii niż np. gaz, węgiel czy ropa. Dobre naturalne warunki rozwoju inwestycji geotermalnych mają tylko niektóre regiony Polski, np. część północno-zachodnia, centralna czy południowo-wschodnia - podkreśliła specjalistka GIG.
Dla tych miejsc od kilkunastu lat opracowywane są atlasy zasobów energii geotermalnej. Dobrze zbadane i opisane zostały w nich dotąd m.in. duże struktury geologiczne występujące na tzw. Niżu Polskim - rozciągającym się od Szczecina po Rzeszów. Szczególnie korzystne dla geotermii na Niżu są tzw. niecki: szczecińska, łódzko-mogileńska, miechowska i warszawska. Inne perspektywiczne rejony to niecka nowotarska, a także aglomeracja górnośląska, dla której niedawno opracowany atlas zasobów energii geotermalnej wkrótce zostanie wydany drukiem.
Niestety, nie istnieje współczynnik określający opłacalność wykorzystania wód geotermalnych - na potencjalną opłacalność ekonomiczność przedsięwzięcia składa się bowiem zbyt wiele czynników. Nie jest też możliwe przygotowanie uniwersalnego projektu instalacji geotermalnej, który mógłby być wykorzystany w wielu miejscach. Takie instalacje projektuje się uwzględniając każdorazowo specyficzne zastane warunki. Wiadomo jednak, że jeden odwiert na głębokość 1-1,5 km to koszt co najmniej 7-10 mln zł. A czasem jeden nie wystarczy. Bywa, że potrzebne są dwa otwory, z których pierwszy wyprowadza ciepłą wodę na powierzchnię, a drugi - w odległości co najmniej kilometra - odprowadza ją po oddaniu ciepła z powrotem w głąb ziemi.
Prócz kosztów wierceń, drogi jest również np. transport energii geotermalnej do odbiorcy, na ogół wymaga bowiem zastosowania rur preizolowanych. Z prac GIG wynika, że na Górnym Śląsku, gdzie analizowano wykorzystanie stosunkowo chłodnych wód kopalnianych do ogrzewania budynków, najbardziej opłacalny jest transport energii na odległość do ok. 500 metrów.
Mimo tego wody kopalniane są szansą na rozwój geotermii - kopalnie muszą wypompowywać wody, aby nie zatopić wyrobisk górniczych, przy czym koszty pompowania ponosi budżet Państwa. W kopalnianych instalacjach geotermalnych wystarczy odebrać temperaturę po wypompowaniu wód na powierzchnię, nie ingerując w dotychczasowy sposób ich dalszego odprowadzania do środowiska.
Aby skutecznie ogrzać wodą termalną domy i mieszkania, z reguły w polskich warunkach musi ona zostać jeszcze dogrzana. Do tego celu są wykorzystywane pompy ciepła. Pozwalają one uzyskać temperaturę 55-60 stopni, co wystarczy do ogrzewania w nowoczesnych systemach kaloryferów. Stare systemy grzewcze wymagają temperatury 90 stopni.
Instalacje geotermalne, choć bardzo drogie w budowie, umożliwiają produkcję ciepła po kosztach znacznie niższych niż z innych konwencjonalnych źródeł. Próg wysokich kosztów początkowych wstrzymuje jednak często potencjalnych inwestorów w biedniejszych krajach, dlatego geotermia najbardziej rozpowszechniona jest m.in. w Szwajcarii, Francji, Niemczech czy Wielkiej Brytanii.
Według specjalistów, w przypadku niektórych regionów Polski wykorzystanie energii geotermalnej jest dodatkowo uzasadnione. Istnieje duża liczba odwiertów, które można wykorzystywać na potrzeby geotermii - przyczynia się to m.in. do redukcji kosztów pozyskania takiej energii.
Duży potencjał w tej kwestii ma m.in. aglomeracja górnośląska. Wraz ze swoim zespołem, dr Solik-Heliasz opracowała projekty technologiczne dla kilku śląskich kopalń. Jeden z nich zakłada odbieranie ciepła z wód kopalnianych na potrzeby powstającej siedziby Muzeum Śląskiego w Katowicach. Naukowcy mają nadzieję, że już wkrótce zostanie wdrożony. Ich zdaniem, układ instalacji jest tam szczególnie korzystny.
Źródło: wnp.pl; Onet.pl, PAP
Elektrownia jak kabina prysznicowa
Miniaturowe elektrownie nuklearne opracował dr Otis Petersom z inżynierami z inżynierami z amerykańskiego Narodowego Laboratorium Los Alamos - podaje Polska The Times.
Urządzenia mają rozmiary kabiny prysznicowej i instaluje się je całe pod ziemią. Ich budowa zajmuje kilka tygodni, elektrownia jest praktycznie bezobsługowa, Ze względu na swoje małe wymiary ta rewolucyjna siłownia może być przetransportowana ciężarówką w dowolne miejsce na Ziemi.
Jedno urządzenie będzie kosztowało około 25 mln dol. Może ono zaopatrywać w energię 10 tys. gospodarstw domowych. To oznacza, że jedna rodzina na podłączenie domu do takiej elektrowni będzie musiała wyłożyć z własnego budżetu 2,5 tys. dol., czyli ok. 7,5 tys. zł - czytamy w Polska The Times.
- Naszym celem jest możliwość wyprodukowania energii elektrycznej za mniej niż 10 centów za Watt, bez względu na długość i szerokość geograficzną - mówi John Deal, dyrektor generalny firmy Hyperion Power Generation, która podjęła się opracowania produkcji minielektrowni jądrowej na skalę masową.
W przeciwieństwie do tradycyjnych elektrowni a nie 10 lat. Po zakopaniu pod powierzchnią ziemi, elektrownia jest praktycznie bezobsługowa. Nie posiada żadnych elementów, przez które można dostać się do środka. Ze względu na swoje małe wymiary ta rewolucyjna siłownia może być przetransportowana ciężarówką w dowolne miejsce na Ziemi - informuje Polska The Times.
Producent podziemnych elektrowni zapewnia też, że jego produkt jest bezpieczny dla środowiska. Nie powoduje emisji gazów cieplarnianych i nie jest groźny dla zdrowia ludzi. Jedyną niedogodnością jest konieczność wymiany co 7-10 lat paliwa.
- W praktyce nie ma takiej możliwości, by moduł miał jakąkolwiek poważną awarię, jak na przykład radioaktywny wyciek - zapewnia na swojej stronie internetowej Hyperion Power Generation.
Hyperion do tej pory zebrał już ponad 100 zamówień z całego świata na swoje mobilne elektrownie atomowe. Wiadomo już na pewno, że pierwsze urządzenia zostaną zainstalowane u Czechów.
Źródło: Polska The Times
Kościół nowatorski
W niedzielę 9 listopada kard. Stanisław Dziwisz weźmie udział w uroczystym wmurowaniu kamienia węgielnego pod budowę kościoła na Równi Szaflarskiej w Nowym Targu, który po beatyfikacji Jana Pawła II otrzyma jego wezwanie. Nowa świątynia będzie energooszczędna i ekologiczna.
- Będzie on ogrzewany za pomocą specjalnych pomp ciepła, które pozwolą na jego ciągłe odzyskiwanie. Straty w ogrzewaniu będą minimalne - tłumaczy ks. Jan Karlak, proboszcz nowotarskiej parafii.
Więcej informacji o parafii na Równi Szaflarskiej w Nowym Targu można znaleźć na stronie: www.parafia.nowytarg.pl. Każdy kto chciałby złożyć ofiarę finansową na budowę kościoła, może to zrobić wpłacając pieniądze na konto parafii: Kredyt Bank S.A. II O/Kraków Nr konta: 27 1500 1487 1214 8006 3559 0000.
Źródło: Gazeta.pl
Geotermalny potencjał
Kampania „Energetyczny przełom” rozpoczęta konferencją w warszawie pod koniec października ma za zadanie przybliżyć problematykę inwestycji OZE oraz wypracowanie jednolitego stanowiska w przedmiocie niezbędnych zmian prawnych.
Stanowisko wypracowane przez uczestników konferencji zostanie przekazane przez uczestników spotkania Andrzejowi Czerwińskiemu, Przewodniczącemu Sejmowej Podkomisji ds. Energetyki.
Podczas tego spotkania duża wagę przykładano m.in. do niewykorzystanego potencjału geotermii. - 20 do 40% potrzeb cieplnych w Europie może być pokryte przez źródła geotermalne – powiedziała dr Beata Kępińska, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Geotermicznego podczas konferencji. Według niej w wielu rejonach Polski sa duże perspektywy (jeżeli chodzi o temperaturę i wydajność) dla rozwoju geotermii w ciepłownictwie. - Należy jednak uprościć i skrócić procedury związane z wykorzystaniem źródeł geotermalnych, powołać fundusz ubezpieczenia ryzyka geologicznego wykorzystujący możliwości finansowe i organizacyjne NFOŚiGW oraz obniżyć podatek VAT dla ciepła – twierdziła w swoim wystapieniu.
Szerzej o kampanii „Energetyczny przełom” napisał portal wp.pl. TU jest zapis zorganizowanej przez nich dyskusji.
Źródło: cire, wp.pl
Obywatelskie Forum Energetyczne
Powstało pod koniec października br. w Londynie. Ma za zadanie wprowadzania w życie praw konsumenckich na rynku energii w całej UE i dbania o ich przestrzeganie.
Głównymi władzami Forum są unijna komisarz ds. ochrony konsumentów Meglena Kunewa oraz komisarz ds. energii Andris Piebalgs.
Forum zrzesza przedstawicieli krajowych organizacji konsumenckich, przemysłu, krajowych organów regulacyjnych oraz organów rządowych, którzy wspólnie mają zajmować się takimi istotnymi kwestiami, jak zmiana dostawców energii, czytelny dla użytkownika sposób naliczania opłat, inteligentne systemy pomiarowe oraz ochrona najsłabszych grup społecznych.
- Wysokie ceny energii są jednym z głównych problemów niepokojących europejskich obywateli. Musimy podjąć wysiłki na skalę całej UE w celu podniesienia standardów w wielu różnych obszarach, począwszy od przejrzystego systemu naliczania opłat, a skończywszy na inteligentnych systemach pomiarowych i możliwości zmiany dostawcy. Dzięki temu konsumenci będą mieli faktyczny wybór, będą mogli ograniczyć zużycie energii i skorzystać z najkorzystniejszej oferty. – powiedziała unijna komisarz ds. ochrony konsumentów Meglena Kunewa.
Tematy, które będą omawiane w ramach Obywatelskiego Forum Energetycznego:
-
ochrona najsłabszych grup konsumenckich: osoby, których życie zależy od dostaw energii, muszą być chronione; forum będzie zajmowało się takimi kwestiami, jak: w jaki sposób unikać odłączeń w przypadku osób korzystających z urządzeń podtrzymujących oddech i pracę serca lub osób poddawanych dializom? W jaki sposób traktować osoby, które z powodu trudności finansowych nie są w stanie opłacić rachunków za energię? Władze krajowe, organizacje konsumenckie oraz przemysł powinny opracować rozwiązania tych kwestii.
Komisja obliczyła, że przeciętna rodzina w UE, dokonawszy mądrych wyborów, może oszczędzić ponad 1000 EUR rocznie na rachunkach za gaz i energię elektryczną.
Źródło: rp.pl
Miliony na wymianę żarówek
Od 2009r. dyrektywa unijna nakaże wymianę oświetlenia w miejscach użyteczności publicznej na eko-energetyczne. Tylko na zmianę latarni ulicznych trzeba będzie wydać ok. 450 mln zł.
- Dyrektywa będzie dotyczyć produktów stosowanych dla oświetlenia ulicznego, biurowego, przemysłowego. W ciągu ośmiu lat stopniowo będą eliminowane z rynku produkty nieefektywne energetycznie - mówi Narcyza Barczak-Araszkiewicz, dyrektor generalny Związku Producentów Sprzętu Oświetleniowego Pol-lighting.
Wprowadzany przymus wymiany urządzeń oświetleniowych ma przynieść co najmniej 20-proc. zmniejszenie zużycia energii na oświetlenie.
- Najwięcej do zrobienia mają duże aglomeracje. W gminach ponad 70 proc. oświetlenia starej generacji już zostało wymienione. Trzeba będzie natomiast wymienić 60-70 proc. opraw oświetleniowych i świetlówek w obiektach użyteczności publicznej - mówi Bogusław Pilszczek, prezes Es-System, producenta systemów oświetleniowych.
Ile będzie kosztowała wymiana oświetlenia w szkołach, urzędach, sądach itp., trudno dziś oszacować.
Źródło: energetyka.x-tech.pl
Biopaliwa ratunkiem dla upadłych cukrowni
Dwie zlikwidowane cukrownie mogą rozpocząć pracę, jeśli ministerstwu spodoba się projekt produkowania w nich biopaliw.
Projekt stworzenia w dwóch byłych cukrowniach ( w Łapach na Podlasiu i Wożuczynie na Lubelszczyźnie) kompleksu biopaliwo-energetycznego. Trafił on juz do Ministra Rolnictwa i do Spółki Cukrowej. Autorem jest Bio-Energia ESP, spółka zależna od Polskiej Grupy Energetycznej.
Uruchomienie zamkniętych zakładów byłoby niezmiernie istotne dla lokalnych społeczności. W obu przypadkach przeciwko likwidacji cukrowni protestowali pracownicy, lokalne władze samorządowe, a nawet parlamentarzyści. Cukrownie często były miejscem pracy dla całych rodzin. Wożuczyn produkował około 30 tys. ton cukru i zatrudniał 212 osób. Łapy to jedna z największych cukrowni Krajowej Spółki Cukrowej, która produkowała około 60 tys. ton cukru, zatrudniała 250 pracowników i współpracowała z 2 tys. plantatorów.
- O biopaliwach mówi się w przypadku każdej zamykanej cukrowni - powiedział Rzeczpospolitej Kazimierz Kobza, dyrektor krajowego biura Związku Plantatorów Buraka Cukrowego. - A potem zapada cisza. Tymczasem taka produkcja jest opłacalna jedynie przy czynnej cukrowni.
Źródło: rp.pl
Zapomnieć o drewnie odnawialnym
Jak wcześniej informowaliśmy biomasa leśna, czyli drewno przestanie by uznawana za ekologiczną. Energia wyprodukowana przy współspalaniu biomasy drewnianej nie będzie uznawana za odnawialną. Nowe przepisy zakładają zastąpienie drewna biomasą rolniczą.
Rozporządzenie w tej sprawie ukazało się w połowie sierpnia w Dzienniku Ustaw. Według niego drewno nie będzie mogło być spalane jako biomasa przez elektrownie o mocy powyżej 5 MW. Do 2015 r. ma być całkowicie zastąpione paliwem rolniczymi.
Ryszard Gajewski, prezes Polskiej Izby Biomasy oceniając w „Rzeczpospolitej” nowe przepisy podkreśla, że dzięki nim wielka szansę rozwoju zyska rolnictwo, bo obecnie mamy ok. 10 tys. ha celowych upraw na potrzeby energetyki, a będzie potrzeba 500 tys. ha, by zaspokoić popyt na biomasę rolniczą.
Z kolei reprezentujący Polską Izbę Gospodarczą Przemysłu Drzewnego Bogdan Czemko zwraca uwagę w dzienniku, że dla firm z tej branży oznacza to utratę około 5 – 6 proc. przychodów oraz spadek rentowności nawet o 40 proc.. Wobec takiej sytuacji przedstawiciel przetwórców drewna zamierzają zaskarżyć nowe rozporządzenie.
TU rozporządzenie Ministra Gospodarki.
Źródło: Rzeczpospolita, cire.pl
Cieplna gwiazda w powiecie
Hala sportowo - widowiskowa w Sulęczynie jako jedyny tego rodzaju obiekt w powiecie kartuskim jest ogrzewana systemem geotermalnym wykorzystującym pompy ciepła.
Podczas instalacji wykonano 16 odwiertów, każdy na głębokość 150 m. W otworach krąży płyn glikol, który nagrzewa się w głębi ziemi. Tym systemem ogrzewana jest nie tylko hala, ale będzie i gimnazjum, którego budowa jest zaplanowana. Przy kotłowni zbudowano już fundamenty pomieszczeń dla przyszłej szkoły. Ogrzewanie kosztowało 620 tys. zł.
Wobec znacznych kosztów ogrzewania olejem opałowym gminy szukają innych, bardziej ekonomicznych rozwiązań.
W Miechucinie przy budowie hali sportowej zainstalowano kotłownię na biopaliwo, z której ogrzewana jest cała szkoła. Podobne rozwiązanie zastosowano w jednej ze szkół w gminie Przodkowo: Nowa kotłownia na biopaliwo powstała także przy budowie sali sportowej.
Źródło: gazetakartuska.pl
Ciepło i prąd z podziemnych źródeł
Pierwsza geotermalna elektrownia w Polsce ma powstać między Zakopanem i Nowym Targiem. Chce ją zbudować Przedsiębiorstwo Geotermia Podhalańska za dotacje z Unii Europejskiej.
Wyjątkowo gorące złoża wody odkryto znajdują się w Bańskiej koło Białego Dunajca. Wprawdzie o źródłach geotermalnych wiadomo tu od dawna, ale te przekraczające temperaturę wrzenia odkryto dopiero teraz. W latach 1989-1993 powstał tu pierwszy w Polsce zakład geotermalny. Na przełomie lat 1993 i 1994 sieć ciepłowniczą, wykorzystującą gorącą wodę, podłączono do pierwszych domów we wsi Bańska.
- Mamy ekspertyzę, świadczącą o tym, że pod Bańską są złoża geotermalne o temperaturze 113 stopni Celsjusza! Nie jest to wrząca woda, ale już gorąca para, z której można produkować energię elektryczną - tłumaczy Wojciech Ignacok, prezes Geotermii Podhalańskiej.
Byłby to pierwszy taki projekt w Polsce. Z elektrowni mogliby korzystać mieszkańcy Zakopanego, Nowego Targu i innych podhalańskich miejscowości.
Władze firmy liczą na pieniądze z Unii Europejskiej przyznane naszemu krajowi w ramach wprowadzania projektów wykorzystujących odnawialne źródła energii. Dysponuje nimi Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska.
- Czekamy na decyzję, przyznającą nam prawo do odwiertu tych wyjątkowo gorących źródeł. Na projekt potrzebujemy 60 mln zł. Mam nadzieję, że dostaniemy te pieniądze. Wtedy będziemy mogli realnie myśleć o zbudowaniu na Podhalu elektrowni produkującej energię z wód geotermalnych - uważa prezes Ignacok.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kraków
Gigant na pompie
Olbrzymi kompleks magazynowo-logistyczny w Poznaniu oszczędza energię, dzięki ekologicznemu ogrzewaniu. Inwestor zdecydował się na instalację pomp ciepła.
Centrum wyposażono w ekologiczny system grzewczo-wentylacyjny. Ciepło jest pozyskiwane dzięki 45 odwiertom o głębokości 150 m, skąd przy użyciu pomp ciepła najnowszej generacji jest ono wykorzystywane do ogrzewania pomieszczeń.
- Takie rozwiązanie - prawdopodobnie największe tego typu w Polsce - sprawia, że obiekt jest niemal całkowicie niezależny od zewnętrznych źródeł energii - dodaje Marek Grabiński, przedstawiciel firmy Poz-Bruk, inwestora.
Kompleks jest prawdziwym olbrzymem. Powstał przy ul. ul. 28 Czerwca 1956 na Dębcu w miejscu, w którym mieściła się niegdyś baza transportowa firmy Trans-Mlecz. W sześciu halach o powierzchni od 1300 do 1800 mkw., oprócz miejsca na produkty przemysłowe i spożywcze, znalazło się miejsce na pomieszczenia socjalne, techniczne oraz biura.
Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań
Kościoły uwierzyły w ziemską moc
Nowo wybudowany kościół na Ustroniu będzie ogrzewany ciepłem z wnętrza Ziemi - napisał dodatek Gazety Wyborczej w Radomiu. To nie jedyna mazowiecka świątynia ogrzewana w ten sposób.
Kościół Św. Rafała na Ustroniu będzie się grzał ciepłem z ziemi dzięki pompom ciepła. Instalacja już działa, proboszcz ma z nią związane wielkie nadzieje.
- Nie ukrywam, że chodzi o oszczędności, choć pierwszy wydatek jest spory. Liczymy, że dostaniemy dofinansowanie z ochrony środowiska - wyjaśnia motywy instalacji pompy ciepła proboszcz Józef Pawlik i dodaje: - Mam nadzieję, że sam system wystarczy. U sąsiadów się sprawdza.
U sąsiadów, czyli w innych parafiach, np. św. Pawła Apostoła na Janiszpolu.
Tamtejszy proboszcz ks. Wiesław Taraska już kilka lat temu zainwestował parafialne pieniądze w ekologiczna instalację. - Płacimy za prąd, który pobiera pompa, w dodatku urządzenie pracuje tylko w sezonie grzewczym. Rachunki wynoszą 1,2-2 tys. zł miesięcznie - mówi ks. Taraska.
A trzeba pamiętać, że ogrzać trzeba i świątynię i przyległe doń często plebanie, łącznie daje to tysiące metrów kwadratowych. Tysiące trzeba też zainwestować na początek. Zakup pompy to wydatek rzędu 20-40 tys. zł, do tego trzeba doliczyć koszty związane z wykonaniem wykopów i położeniem instalacji zarówno w ziemi, jak i pod posadzką świątyni, co może kosztować nawet około 100 tys. zł. Takie koszty jednak w porównaniu z dalszymi oszczędnościami księży nie przerażają.
- Za te pieniądze, które teraz płacimy, nie ogrzeje się takiej powierzchni inną energią. Co ważne, nie ma też żadnych zanieczyszczeń - zachwala Franciszek Sowa który nadzorował budowę systemu w kościele św. Stefana w Radomiu.
Zalety energii z wnętrza ziemi docenia też ks. Zdzisław Wołos, proboszcz parafii Zwiastowania NMP w Jasionnej pod Białobrzegami. Świątynię ogrzewa tam system kolektorów zakopanych poziomo w łące, a plebanię ciepło odzyskiwane ze źródła ciepłej wody.
Źródło: gazeta.pl
Dyplom z pompy
Prace dyplomowe pisze się już o wszystkim. Ta jednak jest szczególna dotyczy bowiem pompy ciepła. Jako,że pisał ją przyszły inżynier –lektura dla czytelników wybitnie dociekliwych i wnikliwych.
To fragment pracy inżynierskiej dyplomowej, publikowanej w portalu ekologika.pl . Znajdziemy tu wykresy, wzory, tabele i wyliczenia, ale także garść podstawowych informacji z historii i zasad działania. Autor zaprezentował tez sposoby wykorzystania instalacji i przykłady montażu na wykresach,ale także fotografiach z placu budowy. Powodzenia w lekturze. Obszerne fragmenty TU.
|